wtorek, 5 sierpnia 2014

Ulubieńcy lipca:)

Hej:)

Witam w poście o moich ulubieńcach lipca:) Jest to dopiero moje drugie zestawienie ulubionych kosmetyków, ale same wiecie, nie w każdym miesiącu uda się zebrać cały arsenał produktów, którymi się zachwyciłam:) Tym razem jednak się udało, więc zapraszam na ulubieńców minionego miesiąca:)

 

Kolorówka:

1. Podkład Bourjois 123 Perfect - w tym miesiącu odkryłam go na nowo (na początku średnio za nim przepadałam) i jestem zachwycona! Ma idealny dla mnie kolor - 51 Light Vanilla. Kryje świetnie przy delikatnej, łatwo rozprowadzającej się konsystencji.
2. L'oreal Volume Million Lashes Extra Black - drugi po moim ukochanym SuperShocku z Avonu tusz do rzęs: podkręca, rozczesuje, wydłuża i trzyma się na rzęsach naprawdę nieźle.
3. Paleta Iconic 3 Makeup Revolution - nie zdziwiłam się, kiedy zobaczyłam, że w drogeriach internetowych była chwilowo niedostępna - rozeszła się jak świeże bułeczki. I słusznie! Zabrałam paletę na urlop - można jej było użyć do makijażu zarówno na dzień jak i na noc:) Dokładniej paletę przedstawiłam TUTAJ.
4. Pretty Compact Blush-on Flormar - nareszcie udało mi się znaleźć idealny dla mnie odcień bronzera! Jest to chłodna tonacja, której długo szukałam. Róż nie do końca mi pasuje - jest w ciepłym odcieniu, ale nie było możliwości kupna oddzielnie bronzera, ale tak długo szukałam takiego koloru, że róż mi kompletnie nie przeszkadza, tym bardziej, że zapłaciłam kilkanaście złotych za ten kompakt:)


5. Szminka z olejem arganowym Paese - rewelacyjny kolor, nawilżenie ust, mocny, długo utrzymujący się na ustach pigment - czego chcieć więcej?:) Więcej o szmince w recenzji TUTAJ.
6. Lakier do paznokci Jelly Look Flormar - świetny kolor, taki... koralowy (zauważyliście, że coś wyjątkowo gloryfikuję ostatnio ten kolor?:)). Ma zapewniać efekt żelowych paznokci i jeśli mam go porównać do lakierów Avonu Gel Effect, to ten jest zdecydowanie lepszy:) Utrzymuje się około 4 dni na paznokciach, wystarczą 2 warstwy. Używam go ostatnio cały czas:)


Pielęgnacja:



1. Maska kolagenowa L'Biotica - maska na płótnie, w której dosłownie się zakochałam! Rzadko się zdarza, żeby wszystkie obietnice producenta się spełniły po użyciu produktu, ale w tym przypadku tak właśnie było:) Maska nawilżyła moją skórę, ujędrniła i rozjaśniła, pozbawiła też czerwonych plam, czym byłam najbardziej zaskoczona:)
2. Czekoladowa maseczka bąbelkowa z masłem shea Beauty Formulas - pięknie pachnie czekoladą, cudownie nawilża i oczyszcza. Wielki plus za to, że jest błyskawiczna:) Więcej w recenzji TUTAJ.
3. Pomadka peelingująca Sylveco - niezbędna w mojej kosmetyczce:) Panaceum na moje suche usta:) Kupiona po raz pierwszy i na pewno nie ostatni:)
4. Ałun w sprayu - 100% naturalny dezodorant wzbogacony o olejki eteryczne, np. z lawendy, eukaliptusa czy mięty pieprzowej. Bezpieczne wyjście na upalne dni, co prawda nie jest to bloker, czego nie polecam, ale pocenie się jest zmniejszone i nie ma przykrego zapachu. Super sprawa na stopy:)

I na koniec woda toaletowa Carribean Paradise Avon:


Zapach jest słodziutki, ale baaaardzo przyjemny, nie duszący:) Na lato jest to dla mnie najlepszy zapach, jaki tylko może być:) Psikam sobie nim nawet czasem poduszki przed spaniem.....;)

Takie oto produkty pokochałam w lipcu:)

Może znalazłyście w tym zestawieniu coś interesującego? A może macie jakiś swój kosmetyk, który w lipcu bardzo Wam się spodobał?

Zobacz też:

17 komentarzy:

  1. Sama się czaję na Duo z Flormaru gdyż opalenizna szybko mi schodzi i już jesienią będę blada a wtedy nie jest mi łatwo znaleźć bronzer bez pomarańczowych pigmentów. Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle nie jest łatwo znaleźć bronzer bez pomarańczowych pigmentów:) Na szczęście Flormar ma taki w ofercie:)

      Usuń
  2. Pomadka Sylveco to zdecydowanie mój ulubieniec. Powiem Ci, że ja już od dobrych paru lat niezmiennie kupuje perfumy w Avonie. Odpowiadają mi przede wszystkim zapachy oraz cena. Nie utrzymują się długo, ale różowej Pur Blanci już sobie nie wyobrażam nie posiadać <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, perfumy Avonu są super:) jest w czym wybierać:) A jeśli chodzi o PurBlancę, to wolę tę białą, klasyczną:)

      Usuń
  3. a miałaś może bronzer honolulu z w7? też jest w chłodnej tonacji, jak nie miałaś to wypróbuj;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomyśleć, że nie znam żadnego z tych produktów. No ale w końcu od czego są blogi? Żeby poznawać nowości :D Paleta jest przepiękna <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomadka peelingująca Sylveco mi się marzy i niebawem to marzenie zrealizuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tusz L`Oreala też bardzo lubię, a na paletkę mam wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ta paleta cieni jest obłędna i ponadczasowa :)


    obs=obs? zacznij, a na pewno się odwdzięczę :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się kolory w tej paletce, chciałabym ją też mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze ciekawiło mnie to duo z flormaru :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Do mnie wczoraj dotarła paleta Makeup Revolution Romantic Smoked. Zamówiłam ją, bo oczywiście Iconic3 już nie było:( Kolorki ładne, zobaczymy jak sprawdzą się przy aplikacji. Pozdrawiam:) I zapraszam do mnie - http://dzaanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha:) Iconic 3 rządzi:) będziesz zadowolona z palety;)

      Usuń

Dziękuję za dodanie komentarza! Aby uniknąć spamu moderuję wiadomości, więc nie będzie on widoczny od razu, pojawi się najpóźniej następnego dnia. Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zachęcam do zaobserwowania bloga lub/i polubienia strony na Facebook'u lub Google+:) Staram się zawsze odwiedzać blogi komentujących;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.