czwartek, 21 sierpnia 2014

Które przeciwutleniacze są najskuteczniejsze? - Flawonoidy - część 2

Witam:)

Dziś kontynuacja postów na temat przeciwutleniaczy i ich zbawiennym działaniu na naszą skórę. Tym razem zajmiemy się grupą związków o nazwie flawonoidy, które zaliczają się do grupy polifenoli. I to właśnie one wśród tej grupy są najsilniejszymi przeciwutleniaczami.

Flawonoidy to związki, które mają charakter barwników. Wśród nich występują antocyjany - barwniki w kolorze niebieskofioletowym i czerwonym. Nadają one roślinom i owocom (bo tam właśnie występują) ciemny kolor (aronia, jeżyny, śliwki, czerwone winogrona, granat...). Mamy też inne barwniki: żółte flawony, pomarańczowe flawonole i bezbarwne katechiny.

Dlaczego flawonoidy są skutecznymi przeciwutleniaczami?



Przede wszystkim dlatego, że hamują aktywność enzymów, które przyczyniają się do powstawania wolnych rodników. Weźmy taką lipooksygenazę. Jest to enzym, który prowadzi między innymi do powstania hydroperoksydów, znanych jako "truciciele komórek". Do akcji wkraczają flawonoidy i zatrzymują działanie lipooksygenazy, w wyniku czego hydroperoksydów powstaje mniej. Ponadto hamuje również oksydazę askorbową, która rozkłada witaminę C. Prowadzi to nie tylko do utrzymania jej przeciwutleniającej zdolności (bo jak wiemy witamina C jest także świetnym przeciwutleniaczem - Witaminy jako przeciwutleniacze), ale też do poprawy jej wchłanialności przez organizm, a to nam zapewni  np. wzmocnienie odporności:)

Oprócz tego flawonoidy chelatują jony metali przejściowych (np. żelaza), które też dodają swoje pięć groszy do procesu powstawania wolnych rodników.

Oczywiście działanie flawonoidów nie ogranicza się do powstrzymywania tworzenia utleniaczy. Kiedy już takie powstaną i chcą sobie ot na przykład zniszczyć błonę komórki, to wtedy redukują one ich aktywność (pod tym linkiem dowiecie się jak to robią - KLIK).

Jakie jeszcze dobroczynne działanie mają flawonoidy?


A no takie:

- przeciwzapalne (hamują przemiany kwasu arachidonowego, które przyczyniają się do powstania związków prozapalnych)
- przeciwalergiczne, przeciwbólowe i przeciwobrzękowe (hamują syntezę histaminy, odpowiedzialnej za wystąpienie reakcji alergicznych)
- wzmacniające tkankę łączną, co powoduje uszczelnienie ścian naczyń krwionośnych (hamują rozpad kwasu hialuronowego i elastyny)

Gdzie znajdziemy flawonoidy?


Związków flawonoidowych jest całe mnóstwo, bo ok. 8000, jednak tylko 500 zostało lepiej poznanych. Głównymi źródłami flawonoidów są warzywa: np. cebula, kapusta, seler, brokuły, czerwona papryka; owoce: jabłka, pomarańcze, grejpfruty, wszelkie owoce o czerwonym lub ciemnofioletowym kolorze (wiśnie, śliwki, aronia, truskawka, winogrona - mnóstwo flawonoidów, głównie resweratrol zawiera czerwone wino, borówka czernica, czarna porzeczka, a z tych bardziej egzotycznych - granaty, jagody acai czy goji), przyprawy i zioła: pietruszka, czerwony pieprz czy tymianek oraz zielona herbata.

Flawonoidów jak widać mamy pod dostatkiem, więc łatwo zadbać o to, aby nie zabrakło ich w naszym organizmie.

Nie wiem, jak Wy, ale ja już dziś jestem po dwóch filiżankach zielonej herbaty ( w tym jedna z jagodami goji - pyyyyycha!:)), a wieczorem chyba sobie strzelę lampkę czerwonego wina do kolacji.....:) Fajne te flawonoidy! :D

Kto pije razem ze mną?? (oczywiście tylko w celach zdrowotnych!) ;)

Zobacz też:

18 komentarzy:

  1. Hehehe... to ja też się podłączę do czerwonego wina:)
    Bardzo fajny post.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post i też lubię pić zieloną herbatę :) Również bym się do Was dołączyła, ale nie mam wina... :ppp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczęstujemy Cię! (jak coś zostanie :D)
      Ach, te internetowe babskie spotkania! :)))

      Usuń
  3. Świetny blog i super szablon. Ja lubię pić zieloną herbatę z cytryną. Obserwuję i liczę na rewanż. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne te flawonoidy;D Szczególnie, że aż tyle ich w różnych owocach i pysznej zielonej herbatce:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy post, można się dużo dowiedzieć :) Ja też uwielbiam zieloną herbatę i to z niej dziś czerpię flawonoidy :) Dopiero zaczynam blogowanie, jeśli chcesz to wpadnij :) bonny-sensation.blogspot.com :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jeśli o herbatkę chodzi to również ją uwielbiam, żeby nie było że tylko jestem na wino łasa hah:)
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że napisałaś:D Jeszcze wyjdzie, że jesteśmy pijaczkami:D

      Usuń
  7. był okres że piłam cały czas zieloną herbatkę, muszę znów wrócić do nawyku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto do niej powrócić, same korzyści są z picia zielonej herbaty;)

      Usuń
  8. Ciekawy post. Bardzo lubię zieloną herbatę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza! Aby uniknąć spamu moderuję wiadomości, więc nie będzie on widoczny od razu, pojawi się najpóźniej następnego dnia. Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zachęcam do zaobserwowania bloga lub/i polubienia strony na Facebook'u lub Google+:) Staram się zawsze odwiedzać blogi komentujących;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.