Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowości. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 października 2018

Subiektywny przegląd nowości - Paznokcie | Jesień 2018



Jak mogliście zauważyć po moich wpisać na blogu lub Instagramie - uwielbiam pięknie pomalowane paznokcie:) Nawet skusiłam się na kurs stylizacji, trochę z zamiarem robienia paznokci komuś, a trochę sobie. Dlatego zawsze z ekscytacją wyszukuję paznokciowe nowinki na rynku kosmetycznym - interesuje mnie wszystko, co innowacyjne, co przyspiesza czas pracy i ją ułatwia. W ostatni weekend odbywały się w Warszawie targi Beauty Forum oraz Beauty Days, na których niestety nie miałam okazji uczestniczyć (wiecie, oszczędności...;)), ale bacznie śledziłam, co nowego prezentują wystawcy, szczególnie Ci, którzy mają w swojej ofercie hybrydowe lakiery i akcesoria do stylizacji paznokci. Zebrałam to wszystko w jedno miejsce i.. voillà! Mogę Was teraz zaprosić na jesienny przegląd nowości:)



Indigo


W ofercie firmy pojawiły się dwie nowe, jesienne kolekcje: New York reklamowaną przez Natalię Siwiec (uwielbiam ją, naprawdę, jest świetną modelką, lubię na nią patrzeć, tak jak i na reklamówki Indigo - mistrzostwo!) oraz Sex in The City by Sara Boruc-Mannei.

 https://www.instagram.com/indigonails/


W tym roku jesień w Indigo obfituje w wyraziste odcienie zieleni, czerwieni i delikatne szarości. Znajdziemy też fiolet i pomarańczę. Ja wybrałam już swojego ulubieńca i jest to musztardowy Fashion Icon z kolekcji New York.

Firma ma jeszcze jedną nowość, może nie jest ona jesienna, ale myślę, że warto o niej wspomnieć. Jest baza mineralna, która zastępuje bazę, kolor oraz top. Było już coś takiego 3 w 1 w NeoNail, ale tutaj mamy jedynie bardzo neutralne kolory (NeoNail miał znacznie bardziej rozbudowaną kolorystykę). Baza jest rzadsza od tradycyjnej i daje 75% krycia. Podobno dzięki bazie zrobimy manicure w 45 minut. Zastanawiam się jednak, czy aby na pewno da się nim dobrze nadbudować paznokcieć... Niemniej jednak nowość bardzo ciekawa i warta zanotowania:)


NeoNail


NeoNail to jedna z moich ulubionych firm, jeśli chodzi o lakiery hybrydowe. Może dlatego, że ich po uczuleniu na bazę innej firmy przeszłam na bazę NN i nic się nie działo, więc mam do nich po prostu większe zaufanie:) Ich lakiery też lubię - mają fajną gęstość, świetną gamę kolorystyczną i nie są drogie, a buteleczki nie brudzą się bardzo.

Ostatnio firma wypuściła dwie nowe kolekcje. Pierwsza to Fall in Love reklamowana przez Julię Wieniawę, druga - Illuminate by Kasia Sokołowska. Fall in Love to paleta typowo jesiennych, raczej ciemnych kolorów, Illuminate to istna dyskoteka - lakiery są transparentne i z drobinkami, więc możemy je położyć na dowolny kolor i dodać mu blasku. Nie lubię takich lakierów, chyba, że mają bardzo delikatne drobinki i są raczej w odcieniach różu (np. Sleeping Beauty!), więc raczej się nie skuszę, a z kolekcji Julii wybrałabym tylko jeden - najjaśniejszy Creamy Latte.

  https://www.instagram.com/neonailpoland/
 https://www.instagram.com/neonailpoland/

Dobrze, że przetrzymałam publikację tego posta, bo właśnie na Instagramie NN pojawiła się kolejna nowość - baza proteinowa 6w1.

https://www.instagram.com/neonailpoland/

Poza tym, nie wiem czy widzieliście, że NN "pozazdrościła" Semilacowi i stworzyła własną linię kosmetyków do makijażu:) Cóż, może taka kolej rzeczy, że firmy typowo paznokciowe będą teraz przyciągać klientów także podkładami i pomadkami:) Niemniej jednak jestem tych kosmetyków bardzo ciekawa - czy sprawdzą się tak dobrze, jak lakiery?


Provocater


Jest to dla mnie kompletnie nowa marka, niby o niej słyszałam i widziałam na oczy (bo jest w Drogeriach Natura), ale ich buteleczki nie przekonywały mnie do zakupu (wszystkie lakiery hybrydowe trzymam w szufladzie, a lakiery Provo się tam po prostu nie mieszczą). Teraz dostałam w prezencie dwie sztuki i wiecie co? Żałuję, że ich wcześniej nie poznałam. Noszę teraz jasny róż - 102 Rinsed Pink i jestem zakochana w gęstości i kryciu tych lakierów. W większości przypadków niektóre jasne kolory po prostu kryją słabo (nawet NN), trzeba dać 3 lub nawet 4 warstwy, a tu wystarczą spokojnie dwie. Teraz będę musiała wymyślić im nową skrytkę, bo na tych dwóch lakierach chyba się nie skończy:)

 https://www.instagram.com/provocater_official/

Show me to nazwa najnowszej kolekcji firmy. Mamy tu głównie bordowo-czerwono-różowe odcienie. Najbardziej przypadł mi do gustu Charming Petersburg, ale tak w sumie to cała ta kolekcja to nic ciekawego.

Silcare


O ile lakiery tej firmy nie za bardzo przypadły mi do gustu, to żele już tak. Moim ulubieńcem jest High Light LED - genialnie się trzyma płytki, łatwo się nim buduje, jest samopoziomujący i średniogęsty, dla początkujących świetna opcja. Kiedy zobaczyłam jednak nowość, czyli niepoziomujący, gęsty żel Ideal, zaświeciły mi się świeczki w oczach:) Od jakiegoś czasu miałam ochotę na treściwy żel, który nie spływa i od razu praktycznie pobiegłam do drogerii go kupić (dobrze, że sklep na Marszałkowskiej jest w sobotę od 10!). Jestem już po pierwszej próbie i jak na razie jestem zadowolona, choć do pracy z tym żelem muszę się jeszcze przyzwyczaić (ale i tak przedłużam Flexy Gelem od Elisium!)

 https://www.instagram.com/silcare/


Elisium


No właśnie, a propos. Firma, która chyba jako jedna z pierwszych wydała na polski rynek akrylożel teraz wypuściła lakiery hybrydowe... w tubkach. Bardzo interesująca opcja, zastanawiam się, jak mocno wpłynie to na wygodę w malowaniu. Oczywiście, kiedyś sobie pozwolę na zakup, na razie staram się ograniczać wydatki na kosmetyki i zużywać te, które już mam - w grudniu przeprowadzka i ja nie wiem, kto to będzie nosił i gdzie ja to będę trzymać.

 https://www.instagram.com/elisium_nails/

Słodkie to, prawda? :)


Co to jest akrylożel i jak z nim pracować? Odpowiedź znajdziesz TUTAJ . Recenzja lakierów od Elisium - TUTAJ .



Słowianka


Bardzo mi się podoba nazwa tej firmy tak by the way. Słowianka kojarzy mi się raczej z bardziej profesjonalną firmą w porównaniu do komercyjnych Semilaca czy NeoNaila. Od dłuższego czasu przyglądam się ich produktom z zainteresowaniem, ale przyjdzie na nie jeszcze czas:) Nowa kolekcja Pop Stars zawiera 10 wyrazistych kolorów, trochę zwykłych, trochę iskrzących, z których wybrałabym chyba tylko jeden - 189 Triller.

 https://www.instagram.com/slowianka_nails/


SPN Nails


Pozostajemy w podobnej kolorystyce - różne odcienie czerwieni i zieleni znajdziemy w nowej kolekcji Colors of Autumn. Kolory 804 i 810 wydają mi się ciekawe.

 https://www.instagram.com/spnnails/


Reforma


Długo nie miałam pojęcia o istnieniu tej firmy, uświadomiono mnie dopiero rok temu na kursie stylizacji paznokci. Polecano mi je i z tego powodu zapisałam reformę na mojej liście do przetestowania. Gama kolorystyczna jak najbardziej na plus, a w nowej kolekcji na jesień znajdziemy bardzo fajne, trochę inne od reszty nowości kolory - są bardziej wyraziste niż stonowane, powiedziałabym nawet, że ktoś tu się jeszcze na lecie chce zatrzymać:) Z miejsca przygarnęłabym oczywiście Only One, First Kiss i Sunrise, skusiłabym się może jeszcze na Coquette.

 https://www.instagram.com/reformanails/


Semilac


5 nowych kolorów pojawiło się w kolekcji America Go - Go Argentina i Go Bolivia wygladają tak, jakby się chciały zadomowić w mojej szufladce z lakierami:)

 https://www.instagram.com/semilac/


Mistero Milano


MM stawia tej jesieni bardziej na niebieskości, ale znajdziemy tu też fiolet i czerwień. W macie wyglądają pięknie!

 https://www.instagram.com/misteromilano_official/


Neess


Na koniec gratka dla osób, które lubią oryginalność - i o ile kolory nowych lakierów z nowej serii Ale Nudy oryginalne za bardzo nie są, to ich nazwy... cóż, tylko spójrzcie:

 https://www.instagram.com/misteromilano_official/

Moim zdaniem fajna sprawa nazywać w tak pomysłowy sposób lakiery hybrydowe, to zawsze przyciąga. Mnie przyciągnęła wersja Beż-jaj - i kolorem, i nazwą.


Jeśli macie Instagrama, to polecam zajrzeć w linki, które podałam pod screenami - czasem firmy umieszczają nowe lakiery w wyróżnionych relacjach i tam można przyjrzeć im się z bliska.


Koniecznie dajcie znać, co Wam się podoba! I napiszcie, czy chcielibyście taki subiektywny przegląd nowości w innych kategoriach, np. kosmetyki naturalne (ale to już po Ekocudach w listopadzie) lub włosy:)



Buziaki,
Maddie Ann:)
__________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK
INSTAGRAM - KLIK

Czytaj dalej

wtorek, 5 stycznia 2016

Nowości:)

Hej:)


Dziś pokażę Wam kilka nowości z końca roku:) Zapraszam też przy okazji do zapoznania się z poprzednim postem z ulubieńcami minionego roku:




Po pierwsze: wygrałam nagrodę niespodziankę u agu_ro z bloga Simply Nails Design (KLIK)! Śliczne kolczyki, piękna ozdoba na choinkę (trafiona, moja choinka prezentowała się w tym roku w srebrno-niebieskich kolorach, więc pasowała idealnie), herbatka żurawinowa (uwielbiam herbaty!) oraz pyszna mleczna czekolada, której już nie ma;)

 

Nareszcie skończyłam mój szampon wzmacniający włosy z Radicala. Czemu nareszcie? Kompletnie się nie sprawdził, ale o tym napiszę w osobnym poście. Trzeba więc było kupić nowy i wybrałam Ziaję - szampon przeciw wypadaniu włosów z linii medycznej. Jeśli macie o nim jakieś info co do tego, czy działa, czy nie, to dajcie znać.

No i ostatnie moje skarby, które mój mąż sprezentował mi pod choinkę - palety cieni Makeup Revolution: I heart Salted Caramel i I heart Pink Fizz:))) Jestem przeszczęśliwa, że je mam i już przygotowuję dla was posty z prezentacją tych cudownych czekoladek:)


Wyniki zimowego rozdania pojawią się jutro wieczorem:)

Buziaki,
Maddie Ann:)

______________________________________


BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK
INSTAGRAM - KLIK
Czytaj dalej

czwartek, 14 maja 2015

Wielki haul: Rossmann -49%, Drogeria Natura, Hebe, kosmetyki do pielęgnacji i kolorówka.....Uwaga, dużo tego!;)

Cześć:)

Mam wrażenie, że większa część kosmetycznej blogosfery opublikowała już swoje haulowe posty po wielkich promocjach w drogeriach, tylko ja jeszcze zalegam....:) Ale to tylko dlatego, że trochę się tego skumulowało, poza tym czekałam do wczoraj na promocję -40% na kosmetyki Bourjois w drogerii Hebe. Efekty szaleństwa zakupowego przedstawiam poniżej, miłego oglądania;)

Pielęgnacja



Kompletowałam ostatnio maseczki, szczególnie Lomi Lomi, które mam zamiar Wam je przedstawić w osobnym poście, ale nie mogę niestety dorwać ogórkowej:/ Mam nadzieję, że mi się uda, bo chciałabym Wam pokazać wszystkie rodzaje;) Do tej "maseczkowej" kolekcji doszły jeszcze płatki pod oczy Efektima z czerwonym winem i maseczka kakaowa z Ziaji, która jak widać już poszła w obroty i przypadła mi do gustu bardziej niż wersja oliwkowa:)


Skusiłam się wreszcie na kosmetyki Alterry. Pierwszymi testowanymi przeze mnie produktami tej firmy będzie emulsja oczyszczająca z granatem, którą wyczaiłam u Danceer z bloga http://chemical-cheap.blogspot.com/ oraz krem pod oczy Winogrona i Biała Herbata.



Odkryłam w Kielcach świetną drogerię, w której można kupić kosmetyki rosyjskie:) Szampon "Siła Konia" testuję już od jakiegoś czasu i z pewnością zostanie moim ulubieńcem, wczoraj zakupiłam także czarne mydło cedrowe do ciała i włosów (choć ja będę go używać do włosów) - spójrzcie na ten skład!:) Do tego doszła jeszcze odżywka na porost włosów z Apteki Agafii oraz organiczny krem do twarzy do 35 lat:) Jeszcze się mieszczę:)


Jakiś czas temu wygrałam u Kasi z bloga http://kassiiaa.blogspot.com/ złote serum ze ślimakiem Gold - firma u nas nieznana, bardziej ekskluzywna, serum kosztuje około 50 funtów i ponoć stosują go gwiazdy, więc tym bardziej się cieszę, że udało mi się je wygrać:)


A na koniec sprawiłam sobie w Drogerii Natura jeszcze malinową mgiełkę zapachową Fruttini - a taki kaprys i już:) Będzie się świetnie sprawdzać na lato:)

Kolorówka



W Rossmannie zaszalałam najbardziej podczas zniżki na kosmetyki do makijażu twarzy. Obydwa wiodące rozświetlacze, czyli Wibo Diamond Illuminator i Lovely Silver Highlighter znalazły się w mojej kosmetyczce, zdecydowałam się także na zakup podkładu 3 w 1 Face Finity Max Factor - początkowo kupiłam jeden, ale tak mi się spodobał, że kupiłam też drugi, w ciemniejszym odcieniu na lato:) Przyciągnęły mnie też tym, że były dostępne testery chyba wszystkich odcieni, a same podkłady były zafoliowane. Podejrzewam, że gdyby było inaczej to w ogóle bym na nie nie zwróciła uwagi, a niestety tak się zdarzyło w przypadku tuszów do rzęs z L'oreala.....



No właśnie, miałam wielkie plany zrobić sobie zapas Volume Million Lashes. Plany spaliły na panewce, bo za każdym razem, kiedy trafiałam do Rossmanna to tusze były już mocno przebrane i... poodkręcane. Stwierdziłam, że nie kupię niezabezpieczonego tuszu i pobiegłam do drogerii Lida Kosmetyki (w której zakupiłam kosmetyki rosyjskie) i tam za 30zł udało mi się zdobyć tusz:) Nowiutki, wyjęty z szufladki. Jedyne, co udało mi się zakupić w Rossmannie na promocji na kosmetyki do oczu to serum do rzęs Eveline.


W Drogerii Natura nie poszalałam. Zakupiłam jedynie sypki cień do powiek Star Dust od My Secret nr 4 i paletkę matowych cieni Absolute Matt od Catrice:) Obydwa produkty już Wam przestawiłam w innym poście, do przeczytania TUTAJ.



Jakiś czas temu skusiłam się na puder do konturowania HD z Inglota, nr 509, najciemniejszy. W świetle sztucznym jego kolor bardzo mi się spodobał - był to chłodny odcień, ale jak go zaniosłam do domu, to zobaczyłam, że wpada on jednak w cieplejsze tony.... Nie wiem, gdzie ja miałam oczy, no ale dobra, używam go i w sumie jestem zadowolona, ładnie się utrzymuje na buzi, dobrze się go rozciera, zbliża się lato, więc kolor odcień będzie ok.



























Skorzystałam też z 20% zniżki na produkty Makeup Revolution na http://www.ekobieca.pl/. Niestety dalsze próby poszukiwania bronzera w chłodnym odcieniu spełzły na niczym, na stronie piękny chłodny, wręcz popielaty brąz w paletce do konturowania, a w rzeczywistości ciepły, jasny odcień.  Podoba mi się za to ten rozświetlacz w środku i mam trochę problem z tym produktem, nie wiem czy go sprzedać, czy zostawić:) Poza tym kupiłam też paletę cieni Iconic Pro 2, na którą już od dawna miałam chęć:) Ja wiem, że to kolejna paleta, ale cieni nigdy za dużo;) Szczególnie z MUR, ostatnio się przekonuję, że są lepsze od Inglota;)





Wpadłam też do Sephory, mieli akurat zniżkę 20% na kosmetyki z okazji nocy zakupów w kieleckiej Galerii Echo. Zakupiłam sephorowy cień w odcieniu 09 Jungle Party, który po zniżce kosztował mnie chyba tyle co paleta MUR, no ale był tak piękny, że nie mogłam:) Uwierzcie mi, że w świetle dziennym może tak zachwycająco nie wygląda, ale za to w sztucznym... bajka:) Kiedyś Wam go pokażę w makijażu:)


W Rossmannie za nic w świecie nie mogłam odnaleźć pudru sypkiego Bourjois w kolorze 01 Peach. Albo była dwójka, albo w ogóle. Wkurzyłam się, bo taka zniżka trafia się raz na rok, albo i rzadziej, a tu nawet tego pudru nie mogę kupić. Zwiedziłam większą część Kielc w poszukiwaniu tego odcienia i nic. No cóż, z pomocą przyszło mi za to Hebe, gdzie 12 i 13 maja była zniżka 40% na produkty tej marki i udało mi się go zdobyć w przyzwoitej cenie. 60 złotych za puder to trochę dla mnie za dużo:/


Moje paznokcie ostatnio szalenie się rozdwajają, nigdy aż takiego problemu nie miałam. Skoczyłam do Golden Rose, gdzie chciałam początkowo zakupić odżywkę Black Diamond, ale pani doradziła mi odżywkę witaminową. Na razie nie widzę spektakularnych efektów, ale zobaczymy, co bedzie po dłuższym stosowaniu. Dostałam też od dziewczyny mojego brata (która notabene jest świetną wizażystką i mam nadzieję, że zdecyduje się w końcu założyć bloga!) odżywkę do paznokci CC Z Bielendy, podobno dobra:)



No i na koniec jeszcze pokażę Wam dwa pędzle Hakuro - H22 do rozświetlacza, ale ja będę go używać do pudrowania korektora pod oczami oraz skośnego do kresek H85, który sprawdza się w tej kwestii o niebo lepiej niż prosty cieniutki pędzelek, jakoś mi lepiej wychodzi kreska wyrysowana za pomocą skośnego pędzelka:)

Ufff.... To by było na tyle. Przyznam szczerze, że gdy przymierzałam się do fotografowania tych wszystkich kosmetyków, to byłam pod wrażeniem ich ilości, chyba sama nie zdawałam sobie sprawy z tego, ile kupiłam:) Jeśli ktoś mi zarzuci, że jestem chora i uzależniona od kosmetyków to.... przyznam mu rację:)

A Wy? Poszalałyście czy nie? Dajcie też znać, o jakich produktach chciałybyście poczytać trochę więcej, może uda mi się wyskrobać dla Was recenzję:)

_______________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK

Czytaj dalej

środa, 31 grudnia 2014

Nowości, prezenty i wygrana:)

Hej!:)

Witam Was moje Drogie w ostatnim poście w tym roku i od razu przepraszam, że tak rzadko dla Was piszę w tym miesiącu. Na początku grudnia pisałam, że jest to dla mnie miesiąc bardzo pracowity (zresztą dla wielu z Was taki jest). Zaginęłam wśród przedświątecznych przygotowań (no, może dajmy spokój z tymi przygotowaniami, nawet palca nie przyłożyłam do tego, żeby coś posprzątać - dzięki Mamo!), planowań komu jaki prezent zakupię i ogromu pracy w pracy (nerwów, które straciłam na tydzień przed świętami nikt mi już nie odda). Siedzę teraz po nocy i piszę dla Was, bo bardzo chciałam, żeby coś się jeszcze przed końcem roku pojawiło na blogu. Chciałam tak bardzo, że zdjęcia, które zrobiłam są na tyle beznadziejne, że w ogóle bym ich nie opublikowała, ale zależy mi, żebyście zobaczyły, co się pojawiło w mojej kosmetyczce:) Za tą kiepską jakość zdjęć też Was przepraszam, na pewno pojawią się jeszcze na blogu ładniejsze fotografie:)
 
Zacznijmy od nowości, które zakupiłam sobie sama;) Zainwestowałam w emulsję z witaminą C z Ziaji - mam już jedną emulsję od tej firmy, do cery naczyniowej i jestem w miarę zadowolona. Nakładam ją zawsze pod krem na dzień i olej na noc, z tą zrobię tak samo:) Recenzja już wkrótce:)

 
Musiałam również zajrzeć do Paese, 30, grudnia to ostatni dzień, w którym można było zrobić tam zakupy - likwidują stoisko (pisałam już o tym na fanpage'u na Facebook'u) :((( Zakupiłam na zapas ze zniżką 40% matujący puder półtransparentny, który stał się jednym z moich ulubionych, skusiłam się też na odżywkę Paznokieć w płynie - mam nadzieję, że dzięki niej poprawi się stan moich rozdwajających się paznokci. Mam nadzieję, że stoisko tej firmy pojawi się gdzieś w Kielcach już niedługo i że będą w nim pracowały te same panie:)

 
 
Czas na prezenty:) Mikołaj przyszedł już do mnie przed świętami - dostałam zestaw do manicure Nail Art Mania Crazy Crystals od Pupa Milano:) Kolorek jest przepiękny, jutro pojawi się na moich paznokciach, tak pod sylwestra:)

 
Mikołaj przyniósł mi też szczotkę Tangle Teezer, którą kupowałam chyba przez pół roku i nie mogłam się zdecydować:) Już mogę powiedzieć, że jestem w niej zakochana do szaleństwa:) A obok piękne prezentuje się moja wymarzona paletka Rio Rio od Sleeka! Uwielbiam te kolory, swatche oczywiście pojawią się na blogu niebawem:) (a w tle jedna z moich ulubionych czekolad Milki<3)


 
Wygrałam też rozdanie u Emilii z bloga http://kobiecosci.blogspot.com/ :) Do zgarnięcia było pudełko pełne kosmetyków, które wpadło właśnie w moje ręce:)
























































Jednak najlepszy prezent dostałam od chłopaka, ekhm.... narzeczonego...:)))))


Jak Wam się podobają nowości? ;)
 
Korzystając z okazji chciałabym Wam życzyć szczęścia, pomyślności i samych sukcesów
w nowym 2015 roku!:)

_________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK
 
Czytaj dalej

wtorek, 1 lipca 2014

Nowości z Makeup Revolution


Witajcie!

Około dwa miesiące czekałam na pojawienie się firmy Makeup Revolution na polskim rynku. Jestem bardzo ciekawa ich kosmetyków, które tak mnie kuszą kolorami, odcieniami, opakowaniami i oczywiście niską ceną...:) Firma jest młodziutka - powstała w marcu 2014 roku, więc jest co testować:)

Na początek skusiłam się na paletę cieni Iconic 3. Zastanawiałam się nad Acid Brights lub Matte Brights, ale ostatecznie postawiłam na bardziej neutralne kolory. Jeśli paleta się sprawdzi, zakupię kolejne, tym bardziej, że kosztują one tylko 20zł...



Poniżej przedstawiam swatche:)


Pierwsza czwórka cieni prezentuje się tak:




A teraz kolejne 4 cienie :




I ostatnia czwórka:



Jak widać mamy w tej palecie trochę cieni matowych i troche metalicznych:) Dla każdego coś dobrego:) No i samo opakowanie również mi się bardzo podoba:) Jest poręczne, wygodne i eleganckie:) Szkoda tylko, że nie ma lusterka, ale da się to przeżyć:)

Drugim produktem, który zakupiłam jest wypiekany rozświetlacz w odcieniu Peach Lights. Wpada on w różowe tony, rozświetla bardzo delikatnie. Może on śmiało posłużyć jako cień do powiek - makijaż oka wygląda bardzo subtelnie i romantycznie - lubię takie odcienie na powiekach:) Zaskoczyła mnie wielkość rozświetlacza, myślałam, że będzie mniejszy, a tu w paczce znalazłam duże, porządne opakowanie:) Cena? 15zł:)





Na końcu zdecydowałam się na szminkę w kolorze Beloved. Chyba nie doczytałam, że jest to szminka matowa, dlatego przy pierwszej próbie pomalowania ust moje oczy powiększyły się do rozmiaru pięciozłotówek, bo maty, ze względu na moją sucha skórę ust, raczej nie są dla mnie stworzone. Szminka ma kolor różowy, na ustach prezentuje się bardzo delikatnie - idealny do noszenia na dzień. Trochę tępo się rozsmarowuje (no tak, przecież to mat), ale kiedy już mi się to uda, czuję przyjemne, gładkie, satynowe wykończenie. Jednak w moim przypadku peeling ust przed użyciem szminki jest obowiązkowy (używam do tego pomadki peelingującej z Sylveco, pewnie ją znacie:)). Szminka kosztuje jedyne 5zł.


 
Jak widać na zdjęciu szminka lekko podkreśla suche skórki. Oczywiście użyłam wcześniej peelingu, ale jak widać nie do końca pomogło. Tak więc dla posiadaczek ust wyjątkowo suchych, czyli takich jak moje, szminka może okazać się niewypałem.

Zakupy zrobiłam na cocolita.pl, z przesyłką zapłaciłam 49zł i nie wydaje mi się, żeby był to jakiś duży wydatek za paletę 12 cieni, rozświetlacz i szminkę, także serdecznie polecam wypróbować:) Oczywiście czekam na rozszerzenie asortymentu Makeup Revolution, chętnie wypróbuję jeszcze paletę korektorów i róży, bronzery czy błyszczyki:)

Znacie tą firmę? Próbowałyście tych kosmetyków? :)



Czytaj dalej
Obsługiwane przez usługę Blogger.