niedziela, 8 lutego 2015

Kojąco - nawilżająca maseczka do twarzy Beauty Formulas | RECENZJA

Hej:)

Witam po dłuższej nieobecności na blogu - niestety ostatnio nie mam ani czasu, ani siły na pisanie.... Po pierwsze biegam jak poparzona po szpitalach i przychodniach, żeby sobie załatwić operację usunięcia guza z piersi (ostatnio spędziłam w Świętokrzyskim Centrum Onkologii "wspaniałe" 4 godziny, żeby się dostać do lekarza po skierowanie...). Ponadto moje samopoczucie pozostawia wiele do życzenia, czuję się ostatnio bardzo słaba i zmęczona, zdarza się, że nie mam siły wstać z łóżka... Widocznie brakuje mi witamin i odpoczynku, ale i tak chyba skończy się to kolejną wizytą u lekarza, jakby tego było mało:/

No cóż, na ten moment czuję się dobrze i aż mnie coś nosi, żeby coś dla Was napisać:) Dziś przeczytacie recenzję maseczki do twarzy, którą testuję już od dłuższego czasu, a ona... wciąż nie może się skończyć!:) Ale po kolei:)

Kiedyś pisałam o czekoladowej maseczce bąbelkowej firmy Beauty Formulas (do przeczytania TUTAJ). Byłam nią zachwycona, więc kiedy zobaczyłam na półce w SuperPharmie miseczkę nawilżającą tej samej firmy i to jeszcze w mega dużym opakowaniu (50 ml!) i za niewielką cenę około 8-9zł, to wrzuciłam do koszyka, zakupiłam i pobiegłam do domu testować. Maseczka wygląda tak:



Jej zadaniem jest ukojenie i nawilżenie skóry. Oto opis produktu:

I skład:

Opakowanie jest bardzo wygodne, z tego "dziubka" możemy wydobyć tyle maseczki, ale nam potrzeba. Jest to świetne rozwiązanie dla maseczek w saszetkach:)


Maseczka ma konsystencję żelu z... grudkami, przypatrzcie się fotce. Kompletnie mi to nie przeszkadza:) Z łatwością rozprowadza się na skórze.


Zapach maseczki jest przyjemny, lekki, bardzo świeży. Myślę, że to właśnie ta mieszanka szałwii, lawendy, rozmarynu, rumianku i trawy cytrynowej jest za to odpowiedzialna. 

Maseczka bardzo delikatnie chłodzi skórę, myślę, że na lekko podrażnionej (o ile nie jest zbyt alergiczna) lub naczyniowej dobrze się sprawdzi. Co do nawilżenia.... Hmmm, nawilża, to fakt. Jednak nie jest to nawilżenie, którego oczekiwałam, myślałam, że będzie mocniejsze i długotrwałe. Skóra po zmyciu maski jest mocno odświeżona i gładka, więc ogólny efekt na plus. Jednak najważniejsze działanie tej maseczki mnie trochę zawiodło, może jestem dla niej zbyt surowa, ale czekoladowa maseczka bąbelkowa, która nawilżała jak żadna inna, niestety to nie jest.

Maseczki jest dużo, ale nawilża delikatnie - te walory się uzupełniają. Żeby utrzymać efekt nawilżenia na jako takim poziomie stosuję ją 2 razy w tygodniu, mimo tego nie da się jej zużyć błyskawicznie:) Użyłam jej około 10 razy, a w saszetce jest jeszcze 1/3 maski:) 

Podsumowanie:

+ uczucie wygładzenia i odświeżenia skóry
+ lekko chłodzące i kojące działanie
+ wygodne opakowanie
+ lekka, żelowa konsystencja

- duża pojemność ( byłby to plus w przypadku lepszego działania nawilżającego)
- delikatne nawilżenie, niezbyt dostateczne dla mojej skóry


Ta maseczka to dla mnie średniak. Nie przesłonią tego nawet rewelacyjne opakowanie, pojemność i uczucie ukojenia skóry. Chciałam mocnego i, przede wszystkim, trwałego nawilżenia skóry, jednak tego nie otrzymałam. Dla osób, które tego nie oczekują, będzie świetna, tym bardziej jeśli lubią uczucie delikatnego chłodzenia i kojenia skóry.

Ktoś zna tę maseczkę? Może próbowaliście innych maseczek tej firmy? Dajcie znać o Waszych odczuciach :)


_____________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK

Zobacz też:

32 komentarze:

  1. Fajne opakowanie tej maseczki :). Dużo zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Średniak ten i tak mnie ciekawie.Spora ta saszetka a do tego moja kochana trawa cytrynowa w składzie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie spore to opakowanie:) Też lubię trawę cytrynową;)

      Usuń
  3. Nie znam tej firmy, ale szkoda, że maseczka nie nawilża lepiej. Nie mniej jednak myślę, że warto ją wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, szczególnie jeśli ktoś lubi uczucie delikatnego chłodzenia na skórze:)

      Usuń
  4. Ciekawe opakowanie, szkoda tylko, że z niej taki średniak..

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie okazała się nawilżająca bombą.

    Życzę dużo, dużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Racja, ale na szczęście takie w saszetkach nie są zbyt drogie, więc można testować:)

      Usuń
  7. nie miałam jej, i po Twojej opini jakos nie zachęca do kupna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję że szybko uda Ci się załatwić operację!

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że się nie sprawdziła, bo chętnie bym jej spróbowała ;-) Wiem doskonale co czujesz, mam podobną sytuację i od października biegam po klinikach z bliską mi osobą. Życzę dużo, dużo zdrowia i wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Niestety tak to jest z naszą służbą zdrowia:/

      Usuń
  10. Opakowanie zdecydowanie na plus, szkoda że słabo nawilża. Życzę dużo zdrowia i nowych sił do pisania bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. na pewno się na nią nie skuszę, teraz zimą to już w ogóle moja skóra potrzebuje super nawilżenia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej maseczki :-) w sumie moja skóra nie potrzebuje dużego nawilżenia więc dla mnie może okazać się w sam raz. Może niedługo wypróbuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne opakowanie, podobne do tych rosyjskich kosmetyków :) Szkoda, że jednak działanie nie jest na tyle dobre, żeby nazwać kosmetyk dobrym.. Kochana, wracaj do zdrowia! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy wcześniej nie miałam z nią styczności,ale może w przyszłości skuszę się na jej zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Będzie dobrze :) a na maseczkę się nie skuszę ")

    OdpowiedzUsuń
  16. nie znam, ale takie rozwiązanie zamykania maseczki w saszetce jest świetne :) dużo zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  17. no to maseczka dla mnie od czasu do czasu coś innego przyjemnego lekko nawilżającego tłustej cerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wchodząc w ten post miałam nadzieję, że okaże się lepsza, a tu tylko średniak. :'c Potrzebuję mocnego nawilżenia dla skóry.
    Pozdrawiam, Anu z http://murasakiiroanu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Jednak opakowanie nie wystarczy ;) fajna recenzja pozdrawiam i zapraszam do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Opakowanie faktycznie jest bardzo fajne, ale maseczka wydaje się ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne rozwiązanie w kwestii zamknięcia saszetki!
    Zdrowia i cierpliwości życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam tej maseczki, ale wygląda na fajną! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza! Aby uniknąć spamu moderuję wiadomości, więc nie będzie on widoczny od razu, pojawi się najpóźniej następnego dnia. Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zachęcam do zaobserwowania bloga lub/i polubienia strony na Facebook'u lub Google+:) Staram się zawsze odwiedzać blogi komentujących;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.