piątek, 13 lutego 2015

Jak się umalować na randkę, żeby facet nie zwiał? - Makijaż walentynkowy

Hej:)

Tak mi przyszło do głowy, żeby przed walentynkami zrobić post z kilkoma wskazówkami dotyczącymi makijażu na randkę. Niby nic takiego, ale jak patrzę jak się malują niektóre dziewczyny to ręce i cycki opadają i gdybym była facetem, to uciekałabym z prędkością światła. Może to płytkie, bo niby dziewoja by chciała, żeby chłopak poznał jej charakter i osobowość, no ale prezentować się trzeba i wyglądem zachęcić, a nie odstraszać kilogramem tapety.

Ja wiem, że randka to poważna sprawa, ale nie przecież nie ma potrzeby prezentowania facetowi wszystkich swoich umiejętności makijażowych - nakładania całej gamy kolorów na powieki, idealnie równej, mocnej czarnej kreski, do tego długie, sztuczne rzęsy, czarna kreska na linii wodnej, mocny róż na policzkach, kilogram pudru na czole, usta w krwistej czerwieni obrysowane równie krwistą (lub jeszcze bardziej krwistą) konturówką. Nie przesadzajmy, bo chłopak się będzie bać dać Ci buziaka w obawie, że coś Ci z twarzy odpadnie:)

Wypróbowałam na sobie wiele makijażowych sztuczek i wydaje mi się, że wiem, co się facetom spodoba najbardziej:)

1. Cienie - najlepiej w delikatnych kolorach brązu, delikatnego złota, bladego różu i fioletu. Żadnych neonowych barw, bo to nie cyrk. Nie polecam też mocnego czarnego smokey - to nie zlot fanów punka.

2. Kreska - może być. Czarna kreska, delikatnie wyciągnięta to klasyk. Polecam szczególnie, jeśli nie lubicie się bawić cieniami. Jeśli nie macie wprawy w tym temacie, to proponuję skośnym lub bardzo cienkim pędzelkiem nabrać trochę czarnego cienia i narysować kreskę wzdłuż linii rzęs - taki zabieg optycznie zagęści Wasze rzęsy, osobiście często z niego korzystam:)

3. Linia wodna - byle nie czarna! Oko z czarną kreską na linii wodnej wydaje się mniejsze i mnie świeże, a przecież nie o to nam chodzi:) Polecam użyć kredki w kolorze cielistym lub białym.

4. Rzęsy - jeśli są długie i gęste, wystarczy zalotka i tusz. Jeśli nie - nie ma potrzeby kupowania długich rzęs zapewniających teatralny efekt. Wystarczy delikatnie zagęścić je kępkami. Ja posiadam dwa rodzaje - długie i krótkie. W zewnętrznym kąciku przyklejam 2-3 długie kępki, a potem zazwyczaj około 3 małych. Dzięki temu rzęsy będą zagęszczone, ale będą wyglądały naturalnie. Przy okazji "otwierają" oko:)

5. Róż - delikatne podkreślenie policzków różem wydaje mi się niezbędne przy randkowym makijażu, oczywiście o ile to komuś pasuje:) Warto zainwestować w dobry pędzel do różu z delikatnym, miękkim włosiem - dzięki niemu nie zrobimy sobie krzywdy w postaci różowego placka. Należy pamiętać, żeby nie przyciskać mocno pędzlem do skóry, tylko lekko nim musnąć - wtedy efekt delikatnego rumieńca będzie gwarantowany:) Można też użyć odrobiny rozświetlacza - rozświetlona, delikatna cera będzie się niezwykle pięknie prezentować w blasku świec przy kolacji;)

6. Usta - i tu często dziewczyny proponują mocne czerwone lub modne ostatnio usta w kolorze fuksji. Jednak z doświadczenia wiem, że mocne kolory szminek są bardzo niepraktyczne - i przy jedzeniu, i przy pocałunkach:) Jeśli macie ładny naturalny kolor ust to wystarczy Wam tylko nawilżający balsam, jeśli nie, to polecam niezbyt transparentną pomadkę w odcieniu delikatnego zgaszonego różu, który będzie nadawał ustom nie tylko koloru, ale też subtelnego blasku. Tylko bez perłowej poświaty, błagam!:)

Pokażę Wam teraz przykładowy makijaż na randkę:) Użyłam cieni w kolorze łososiowym i fioletowym (świetnie pasują do niebieskiej tęczówki).


1. Na całą powiekę nałożyłam cień w kolorze łososiowym z potrójnego kółeczka Paese z serii Opal o nazwie Forest Fruits. Delikatnie go roztarłam w załamaniu.


2. Cienkim, skośnym pędzelkiem namalowałam kreskę za pomocą ciepłego fioletu z Forest Fruits, również ją roztarłam.
3. Poprawiłam ją najciemniejszym cieniem z kółeczka. Następnie przy linii rzęs nałożyłam czarny cień, żeby optycznie zagęścić rzęsy. Wyglądało to tak:



4. Ten sam cień nałożyłam na dolnej powiece. Tusz przy linii rzęs dolnej powieki także użyłam czarnego cienia i dokładnie go roztarłam.
5. Wytuszowałam rzęsy i przykleiłam kępki (Donegal i Ardell)
6. Na linię wodną zastosowałam białą kredkę.
7. Wewnętrzny kącik rozświetliłam perłowym cieniem Cachaca z palety Rio Rio Sleek (swatche TUTAJ).
8. Usta obrysowałam konturówką Essence nr 12 Wish me a rose oraz użyłam delikatnej pomadki tej samej firmy o nazwie All about cupcakes (nr 53). 


10. Na policzki nałożyłam róż Essence oraz rozświetlacz w odceiniu Peach Lights Makeup Revolution (recenzja TUTAJ).




Kosmetyki Paese, Essence i Makeup Revolution możecie zakupić w drogerii internetowej Ladymakeup.pl. Właśnie mają walentynkową promocję -10% na prawie cały asortyment!:) Baner przekieruje Was do sklepu:)

Tradycyjnie dajcie znać, czy makijaż przypadł Wam do gustu:) Napiszcie też jak się malujecie na randki:) Może macie jakieś ciekawe triki, którym żaden facet się nie oprze?;)

_________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK

Zobacz też:

28 komentarzy:

  1. Ładny prosty makijaż :) Podoba mi się bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Cieszę się bardzo, że Ci się podoba:)

      Usuń
  2. Piękny makijaż. Masz moją ulubioną konturówkę do ust z Essence. To chyba najlepsza konturówka na rynku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zgadzam się, że konturówka jest rewelacyjna, jestem z niej bardzo zadowolona:)

      Usuń
  3. Piękne oczy :)
    A tytuł mnie rozbroił ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny makijaż i super prosty w wykonaniu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Dokładnie taki miał być - nieskomplikowany:)

      Usuń
  5. Zobaczyłam tytuł posta i pomyślałem - dobre pytanie:-)
    Makijaż bardzo ładny:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo świeży i promienny makijaż! Idealny!

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajny makijaż:) ja zawsze muszę mieć kreski zrobiona eyelinerem, bo te zrobione cieniami praktycznie od razu mi znikają:D a jeśli chodzi o usta to mój ukochany nienawidzi jak mam mocniej pomalowane usta, najlepiej jakbym miała tylko pomadki nude:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie lubi dlatego, że nie chce się pobrudzić:)

      Usuń
  8. Ale piękne oczka :) Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się Twój makijaż :) zainspirowałaś mnie do odtworzenia go na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny, nie przesadzony i o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny makijaż, śliczna buzia :* pozdrawiam i zapraszam do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny makijaż :)


    miscellaneous-em.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki tytuł xD xD xD myślisz, ze te maty od Wibo dałyby podobny efekt ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że makijaż z tymi cieniami wyglądałby bardziej matowo, sucho, te cienie, których użyłam są lekko błyszczące, satynowe:)

      Usuń

Dziękuję za dodanie komentarza! Aby uniknąć spamu moderuję wiadomości, więc nie będzie on widoczny od razu, pojawi się najpóźniej następnego dnia. Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zachęcam do zaobserwowania bloga lub/i polubienia strony na Facebook'u lub Google+:) Staram się zawsze odwiedzać blogi komentujących;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.