środa, 11 marca 2015

SEKRETY AROMATERAPII: Lawendowy zawrót głowy, czyli o tym, dlaczego nie zasnę bez olejku lawendowego i o innych zastosowaniach:)

Hej:)



Olejek eteryczny z lawendy jest jednym najpopularniejszych olejków zapachowych. Ma bardzo wiele zastosowań. I to bardzo przydatnych w życiu codziennym:)

Źródło: http://pixabay.com/pl/lawenda-dekoracje-nalati-kwiat-543728/
Zacznijmy od tego, że istnieje około 30 odmian lawendy. Najczęściej spotykanymi w aromaterapii są olejki z: lawendy wąskolistnej (lavandula angustifolia), spikowej (lavandula latifolia), z krzyżówki lawendy spiki i wąskolistnej, z której powstaje olejek lawandynowy (lavandula hybrida). Dwóch ostatnich używa się bardzo często w perfumerii. Ze względu na różnicę w składzie chemicznym różnią się nieco zapachem.

Olejek z lawendy (l. angustifolia) składa się głównie z linalolu, który sam ma zapach…. konwalii. Drugim głównym składnikiem jest octan linalilu, a to on właśnie nadaje olejkowi prawdziwej lawendowej nuty, chociaż występuje też w bergamotce na przykład:) Poza tym zawiera także limonen (hmm, czyżby miał on zapach cytryny? Tak! Występuje w skórce tego owocu;)), eukaliptol (zwany też cyneolem, występuje oczywiście w olejku eukaliptusowym), kamforę (też znamy:)), borneol, który odstrasza owady, kumarynę, która pachnie świeżym sianem, a także kwasy fenolowe, fitosterole i flawonoidy (TUTAJ przeczytacie o ich cudownych właściwościach)

Olejek z lawendy spiki nie zawiera octanu linalilu, za to ma więcej kamfory, a co za tym idzie, bardziej kamforowy zapach:)

To na tyle, jeśli chodzi o chemię:) Przyjrzyjmy się teraz właściwościom, jakie wykazuje olejek lawendowy.

  • lawenda ma działanie uspokajające i nasenne, pomaga szczególnie w bezsenności spowodowanej zdenerwowaniem
  • rozluźnia napięcia mięśniowe, 
  • łagodzi bóle reumatyczne (działanie rozgrzewające)
  • pomaga w nauce, szybszym zapamiętywaniu
  • przeciwbakteryjny, przeciwwirusowy, przeciwgrzybiczy
  • wpływa wzmacniająco na układ odpornościowy
  • łagodzi katar (zmniejsza przekrwienie błony śluzowej), stany zapalne górnych dróg oddechowych
  • przyspiesza gojenie ran, zadrapań i poparzeń
  • przydatny w leczeniu owrzodzeń i egzem
  • przydatny w pielęgnacji skóry trądzikowej, łupieżu, łuszczycy
  • stosowany przy nadpotliwości
  • odstrasza owady (w tym mole) 
Olejek z lawendy stał się popularny po tym, jak pewien francuski chemik Rene-Maurice Gatefosse oparzył się w rękę i odruchowo włożył ją do stojącego obok naczynia z olejkiem z lawendy. Zdumiony zauważył, że skóra szybciej się goi i nie pozostają na niej blizny.

Moje doświadczenia z olejkiem lawendowym:)

Przede wszystkim, tak jak napisałam w tytule posta, olejek ten skutecznie pomaga mi spać. Skrapiam nim poduszkę z jednej i drugiej strony (lubię spać na boku), wystarczy po jednej kropli. Olejek lawendowy jest bardzo trwały i bardzo łatwo go wyczuć, stąd też nie skrapiam poduszki codziennie, robię to co 2-3 dni. Po jego użyciu zauważyłam, że ułatwia on zasypianie. Zazwyczaj miałam z tym problem (stres, rozmyślania itd.itp.), ale dzięki olejkowi.... nie pamiętam, kiedy zasypiam! Kładę się, mija kilka - kilkanaście minut i śpię. 

Źródło: http://pixabay.com/pl/kot-spanie-nadziewane-zabawka-289591/

Ostatnio w moim domu panuje grypa. I to taka, która kładzie do łóżka na tydzień i nie chce z niego wypuścić. Choruje moja rodzina, chorują znajomi, chorują klienci, którzy przychodzą do sklepu, w którym pracuję. Zdziwiłam się, że ja jakoś w tej epidemii się uchowałam. Może wymyślam niestworzone historie, ale przysługuję to między innymi właśnie olejkowi lawendowemu. Wierzę, że to on, dzięki swoim właściwościom antybakteryjnym, przeciwwirusowym i wzmacniającym odporność pomógł mi jeszcze się nie zarazić:) Wydaje mi się też, że moja mania mycia rąk także mi w tym pomogła:)

Źródło: http://pixabay.com/pl/zimno-choroby-emotikon-bu%C5%BAka-156666/

Czasem cierpię na bóle nadgarstka. Nie wiem, czym to jest spowodowane, nie byłam z tym u lekarza, ale jak tylko go w jakiś sposób przeciążę (zazwyczaj się tak dzieje przy czyszczeniu czegoś, naciskam wtedy mocno ręką i potem nabawiam się bólu nadgarstka). Mój brat, który regularnie ćwiczy też na to niestety cierpi. Przeważnie przy większym bólu zawijam nadgarstek w bandaż elastyczny i, uważając, żeby go nie nadwyrężać, czekam aż mi przejdzie. Przyszło mi kiedyś do głowy jednak, aby w maśle shea rozpuścić 2-3 krople olejku lawendowego. Posmarowałam taką mieszanką bolące miejsce na noc. Ból nie ustał, więc posmarowałam nadgarstek jeszcze raz, ale dodałam do masła 4 krople. Przeszło, czym byłam bardzo zaskoczona, bo ból czułam nieprzerwanie przez tydzień.

Sam zapach lawendy skutecznie mnie odpręża i uspokaja. Jest to jeden z moich ulubionych zapachów. Lubię go łączyć z olejkiem pomarańczowym i dodawać do kominka aromateraputycznego, wychodzi naprawdę ciekawa i przyjemna nuta zapachowa, polecam:)

Myślę, że jeśli ktoś ma problem z trądzikiem, może z powodzeniem zastosować taki olejek w pielęgnacji twarzy czy ciała. Można kroplę dodać do kremu lub olejku, można też zastosować kąpiel z tym olejkiem (pamiętajmy jednak, aby nie dodawać żadnych preparatów pianotwórczych do kąpieli z olejkami eterycznymi!).

Lubicie zapach lawendy? Jakie macie doświadczenia 
z tym olejkiem eterycznym?

__________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK

Zobacz też:

20 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie miałam olejku lawendowego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. również nie miałam doświadczenia z tym olejkiem, ale po Twoim poście stwierdzam, że warto go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to olejek bardzo wartościowy, więc warto zakupić, tym bardziej, że przeważnie nie kosztuje fortuny:)

      Usuń
  3. Nigdy nie miałam takiego olejku, ale uwielbiam zapach lawendy <3
    Zajrzyj do mnie jeśli chcesz. :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam olejek lawendowy. Uwielbiam właściwie wszystko co lawendowe:D ostatnio kupiłam suszoną lawendę i wylądowała w świeczniku szklanym. Nie dość, że pięknie się prezentuje to jeszcze bosko pachnie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejku jeszcze nie próbowałam ale na pewno to nadrobię bo lawendę kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to koniecznie kup sobie olejek lawendowy:) Będziesz mieć nie tylko aromat lawendy, ale też świetny preparat antybakteryjny na przykład:)

      Usuń
  6. Bardzo lubię lawendowy aromat, mam olejek, mgiełkę do pościeli Avon i wosk od Yankee (wosk mi się niestety nie spodobał, ale ta mgiełka to mój hicior).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że mam tą mgiełkę i generalnie to zapachem niewiele ma wspólnego z prawdziwym olejkiem lawendowym... Jest nieco sztuczny. Jak widać lawenda lawendzie nie równa:)

      Usuń
  7. O tak, lawenda jest dobra na zasypianie, jako taki lekki wspomagacz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeczki o zapachu lawendy.. kocham <3

    http://sand-cosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam ten zapach, muszę wreszcie zakupić ten olejek:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja akurat nie przepadam za zapachem lawendy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spróbuję, bo sama mam problem z zasypianiem, a nie miałam pojęcia, że olejek lawendowy ma właśnie takie możliwości. Dziękuję za dobrą radę, po co faszerować się lekami wspomagającymi zasypianie, skoro można tak łatwo.

    AngelinaComseticsBlog

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znoszę zapachu lawendy, dlatego trzymam się od wszystkich lawendowych kosmetyków jak najdalej

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam tego olejku, ale przydałoby się coś na problemy z zasypianiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam zapach lawendy, mam mnóstwo kosmetyków o tym zapachu :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza! Aby uniknąć spamu moderuję wiadomości, więc nie będzie on widoczny od razu, pojawi się najpóźniej następnego dnia. Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zachęcam do zaobserwowania bloga lub/i polubienia strony na Facebook'u lub Google+:) Staram się zawsze odwiedzać blogi komentujących;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.