niedziela, 29 marca 2015

SEKRETY AROMATERAPII: Coś na grypę, czyli jak walczyć z przeziębieniem za pomocą aromaterapii?

Hej:)



Kto jest przeziębiony? Kto ma katar? Kogo dopadła grypa? NA PEWNO NIE MNIE!:) A to dzięki m.in. aromaterapii…. Jeśli zmagacie się właśnie z gorączką, bólem gardła, kaszlem i innymi objawami ogólnie uważanymi za grypowe (lub macie tendencję do łapania choróbska ze względu na słabą odporność) to zapraszam do zapoznania się z postem o olejkach eterycznych potrafiących przeciwdziałać takim niemiłym rewelacjom lub je skutecznie zwalczać.

Olejki eteryczne od niepamiętnych czasów były wykorzystywane w zapobieganiu i łagodzeniu objawów chorobowych. Ich moc leży w dużej mierze we właściwościach przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowych i przeciwgrzybiczych oraz wzmacniających układ immunologiczny. Jakie to olejki?

Olejek lawendowy


Jako pierwszą wymienię lawendę (Lavandua angustifolia) Dość popularny olejek eteryczny z tej rośliny ma bardzo wiele zastosowań, ale znany jest ze swojego działania hamującego rozwój i rozprzestrzenianie się bakterii i wirusów. Jak już pisałam w „lawendowym” poście ( do przeczytania TUTAJ ) pomógł mi nie zachorować na grypę, podczas gdy chorowała dosłownie każda osoba, z którą mam bliski kontakt: każdy członek mojej rodziny, z którą mieszkam, łącznie z moimi dziadkami (a jak oni chorują to już jest naprawdę epidemia), mój narzeczony, współpracownica i klienci sklepu w którym pracuję ( w zasadzie codziennie mam kontakt z kimś przeziębionym). Kiedyś byłam osobą łapiącą wszystko co „wisiało w powietrzu”. A teraz? Kichnęłam kilka razy, raz mnie zabolało gardło, następnego dnia przeszło i na tym się skończyło. Jak go używam? Skrapiam poduszkę i wącham całą noc;)

Olejek eukaliptusowy


Drugim olejkiem eterycznym, który może pomóc w przeziębieniu jest olejek eukaliptusowy (Eucalyptus globulus). Większość z Was zna pewnie ten zapach, jedliście pewnie kiedyś popularne eukaliptusowe cukierki?;) Ze względu na wysoką zawartość cyneolu (inaczej eukaliptol) działa silnie antybaktyeryjnie.  Składniki należące do mono- i seskwiterpenów ułatwiają wykrztuszanie i działają przeciwzapalnie i przeciwwirusowo.  Olejek pomaga również na bóle mięśni i zapalenie zatok. Ja lubię go wdychać prosto z buteleczki, uwielbiam jego odświeżający zapach, wszystkim członkom mojej rodziny przypadł do gustu i, jak tylko mogę, staram się go rozpylać w kominku do aromaterapii:)

Olejek z drzewa herbacianego


Kolejnym olejkiem, którego nie wolno pominąć w tym poście jest olejek z drzewa herbacianego. Ma on największe antyseptyczne działanie ze wszystkich olejków eterycznych:) Ma ziołowy zapach i z tego co słyszę, nie wszystkim przypada do gustu…. Warto go jednak mieć w domu, bo to król wśród wszystkich olejków biorąc pod uwagę działanie antybakteryjne:) Nic dodać, nic ująć:)

Olejek cedrowy


Olejek cedrowy także warto wziąć pod uwagę:) O jego silnych antybakteryjnych właściwościach przemawia fakt, że w starożytności budowano z drewna cedrowego świątynie, które…. same się dezynfekowały:) Olejek wydzielający się z drzewa zapobiegał przez długi czas rozwojowi drobnoustrojów:) 70% składu olejku to wspomniane przy olejku eukaliptusowym seskwiterpeny o działaniu przeciwbakteryjnym,  –wirusowym i –zapalnym,  wykrztuśnym. Trzeba też zwrócić uwagę przy kupowaniu olejku na to, skąd pochodzi. Najlepszy jest z gór Atlasu (Cedrus atlantica). Olejek ten na pewno zaciekawi te z Was, które cierpią na zapalenie pęcherza – jego moczopędne właściwości w parze z działaniem antybakteryjnym daje dobre efekty w leczeniu tego schorzenia. Najlepiej go wtedy stosować do masażu dolnej części brzucha.

Olejek rozmarynowy

 
Zapachem bardzo podobny do eukaliptusa (zawiera cyneol – do 50%, alfa-pinen oraz kamforę). Wykazuje działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe, a także przeciwbólowe (bóle głowy, mięśni). Pamiętajmy jednak, że rozmaryn bardziej pobudza niż uspokaja. Ponadto olejek z tej rośliny ma bardzo duże zastosowanie w kosmetyce, więc na pewno informacje na jego temat jeszcze pojawią się na blogu:)

Olejek z tymianku


Jego antyseptyczne, dezynfekujące i wzmacniające odporność właściwości są znane amatorom medycyny naturalnej:) Działanie ma bardzo podobne do olejku z lawendy, więc jeśli nie lubicie tego zapachu to spróbujcie tymianku:)

Jak stosować?



  • Masażwcierać w bolące miejsca, pamiętajmy koniecznie o rozpuszczeniu olejków w oleju bazowym, to bardzo ważne, gdyż nierozcieńczony olejek eteryczny może wywołać podrażnienie,
  • Inhalacje – najprościej zakupić kominek aromaterapeutyczny:)
  • Aplikacja punktowa na skórę – każdy z wyżej wymienionych olejków (oczywiście rozpuszczonym w oleju bazowym, polecam do tego też masło shea) można nałożyć za uszami, na skroniach lub nadgarstkach.
  • Skropienie poduszek przed snem – sprawdzona przeze mnie metoda:) W ciągu nocy wdychamy olejek eteryczny, co znacznie pobudza układ immunologiczny i ma duże znaczenie w prewencji przeciw grypie.
  • Spray – jeśli macie pustą, plastikową buteleczkę z atomizerem to możecie wlać do niej wody i kilka kropel olejków. Taki własnoręcznie przyrządzony spray można użyć na poduszki, zasłony czy jako odświeżacz powietrza.

Mam nadzieję, że pomogę choć trochę tym postem i przyczynię się do zmniejszenia objawów chorobowych i zwiększenia Waszej odporności:) W końcu nikt nie lubi chorować;)

A może zdradzicie mi swoje naturalne sposoby na grypę?:)

_____________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK 

Zobacz też:

23 komentarze:

  1. Też tak się leczę, najczęściej inhalacjami. Mój olejkowy numer 1 to eukaliptus

    OdpowiedzUsuń
  2. często korzystam z mocy olejków eterycznych!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio jak widać też:) nie tylko prozdrowotnie, ale też kosmetycznie:)

      Usuń
  3. Mój sposób na przeziębienie, to mleko z czosnkiem i herbata z lipy z imbirem, cytryną i miodem, na ból gardła zaś płukanka z szałwii. Ale przy kolejnej "okazji" spróbuję olejków :) Oby nie prędko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, obyś nie miała okazji próbować:) uwielbiam imbir z cytryną i miodem mhmmm...;)

      Usuń
  4. Za zapachem lawendy nie przepadam. O olejku eukaliptusowym też słyszałam dużo dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze mam w domu olejek lawendowy i z drzewa herbacianego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o taki spray bym sobie z chęcią sama wykonała jak będę mieć chwilę czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. coś mnie bierze choroba a mam olejek z drzewa herbacianego i z rozmarynu rozpylić dwa na poduszkę, jak myślicie pomoże? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najbardziej pomogło by w momencie,kiedy nic Cię nie bierze - olejki eteryczne są świetne w prewencji:) oczywiście możesz to zrobić (o ile odpowiada Ci zapach),ale pamiętajmy, że olejki nie leczą. One tylko pomagają w łagodzeniu objawów chorobowych.

      Usuń
  8. Aromaterapię stosuję od dawna i byłam, jestem i będę jej wierna. Bardzo lubię dodawać również kroplę naturalnych olejków do maseczek oraz zabiegów kosmetycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie korzystałam z takich olejków.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam, że olejek pomarańczowy też się doskonale sprawdza w tej roli.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja często sięgam po olejek z drzewa herbacianego świetna sprawa. Niestety nie przepadam za aromatem olejku lawendowego...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja często korzystam z olejku z drzewa herbacianego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój eukaliptusowy olejek niedawno się skończył i ciągle zapominam kupić nowy. Po Twoim poście kupię jednak lawendowy i zacznę go używać tak jak polecasz :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza! Aby uniknąć spamu moderuję wiadomości, więc nie będzie on widoczny od razu, pojawi się najpóźniej następnego dnia. Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zachęcam do zaobserwowania bloga lub/i polubienia strony na Facebook'u lub Google+:) Staram się zawsze odwiedzać blogi komentujących;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.