Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja ust. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pielęgnacja ust. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 lipca 2014

Szminka z olejem arganowym Paese - recenzja

Hej:)

Mam diś dla Was recenzję szminki z olejem arganowym firmy Paese, zakupionej w boxie 5 produktów za 39zł (link TUTAJ ). Jak się sprawdza?



Szminka znajduje się w typowym, ale bardzo eleganckim czarnym opakowaniu. Kolor jest jak dla mnie świetny do stosowania latem - koralowa czerwień.


Nie trzeba pociągać szminką nie wiadomo ile razy - jedna warstwa wystarczy, aby pokryć usta kolorem, jednak nie będzie to tak nasycony kolor, jaki ma szminka. ja smaruję usta 2 razy:)


Jak niektórzy już wiedzą, jestem posiadaczką suchych ust. Cały czas poszukuję pomadki idealnej, która bedzie nie tylko kolorowała usta, ale te je nawilżała. Ta szminka spełnia moje oczekiwania. Nie dość, że kolor "wżera się" w skórę ust i nawet po jedzeniu się na nich utrzymuje, to nie przesusza ich i nie podkreśla suchych skórek. Więc jeśli nawet nie mam pod ręką jakiegoś nawilżającego balsamu do ust to ta szminka w zupełności mi wystarcza:) Może to zasługa oleju arganowego?:) ( Dlaczego olej arganowy jest dla mnie kosmetykiem idealnym? )

Cena? około 24zł. Jak na dobrą pomadkę to jest ok:)

Ile gwiazdek dla szminki z Paese?  6/6!:)


Jak dla mnie produkt ten nie posiada w ogóle wad:)

Macie? Używacie? Jesteście zadowolone jak ja, czy wręcz przeciwnie?:)
Czytaj dalej

wtorek, 13 maja 2014

Masło shea (karite) – kilka zastosowań



Cześć!


Masło shea wielu z Was już zapewne poznało (jeśli nie, gorąco zachęcam do wypróbowania), i dobrze, jest to kosmetyk bardzo wielofunkcyjny, dlatego w tym poście znajdziecie kilka zastosowań dla masła shea:


·         Masło shea wygładza drobne zmarszczki, dlatego polecam szczególnie na kurze łapki. Można go mieszać z olejami – mieszanka z olejem arganowym wmasowywana codziennie wieczorem powinna choć trochę pomóc,
·         Razem z olejem z róży piżmowej lub awokado może rozjaśnić plamy starcze na dłoniach lub przebarwienia na twarzy. Polecam do tej mieszanki dodać kroplę olejku eterycznego z cytryny,
·         Rewelacyjnie zmiękcza skórki wokół paznokci. Ponadto regeneruje płytkę paznokciową, więc regularne wcieranie masła w paznokcie odżywi i odbuduje ich strukturę, szczególnie po zabiegach stylizacyjnych (też polecam łączyć w tym przypadku z olejem arganowym)
·         Maska do włosów suchych,
·         Balsam do ust – służy mi zazwyczaj jako podkład pod matowe szminki, ponieważ mam suche usta i zapobiega to tworzeniu się skórek,
·         Zrogowaciały naskórek na piętach – smarowanie masłem wygładza i zmiękcza (oczywiście stopy smarujemy po wymoczeniu w soli lub potraktowaniu pumeksem). Przydatne też przy suchej skórze na łokciach i kolanach,
·         Pierwsza pomoc przy atopowym zapaleniu – świetnie odbudowuje warstwę  hydrolipidową skóry,
·         Środek łagodzący po depilacji,
·         Po dodaniu ulubionego olejku eterycznego mamy zapachowy balsam. Moim ulubieńcem jest limetka – pół dnia pachnę jak cytrus,
·         Jeśli Wasza skóra nie reaguje na słońce szybkim zaczerwienieniem i podrażnieniem możecie go użyć jako filtra przeciwsłonecznego – ze względu na obecność naturalnych filtrów, takich jak kwas cynamonowy czy kwercetyna, chroni przed działaniem promieni słonecznych (SPF ok. 6, więc może być za słaby dla fototypu I i II, ale dla III i IV powinien się sprawdzić)
·         Po użyciu peelingu solnego lub cukrowego z dodatkiem masła shea nie musimy się maziać balsamem ( świetny sposób dla wiecznie spóźnionych).
·         Środek na rozstępy, świetnie im przeciwdziała, szczególnie w połączeniu z olejem ze słodkich migdałów, macadamia lub arganowym.


Zobacz, gdzie kupić masło shea w najlepszej cenie! Kliknij baner!



 A może macie inne pomysły na wykorzystanie masła shea? Podzielcie się w komentarzach!

Pa! :)

Czytaj dalej

czwartek, 10 kwietnia 2014

Najlepsze z najlepszych, czyli kosmetyki, do których zawsze wracam


Przedstawiam listę produktów, które od dłuższego czasu goszczą w mojej kosmetyczce i nie mam ochoty ich zmieniać, a jeżeli nawet mam, po to, żeby spróbować czegoś innego, to i tak zawsze dochodzę do wniosku, że trzeba do nich powrócić.

Kolorówka:

  • Jedynym najlepszym tuszem do rzęs będzie dla mnie SuperShock firmy Avon. Do pięt minimalnie dorasta mu Volume Million Lashes L’oreala, jednak nie rozczesuje on tak idealnie rzęs jak SuperShock (zasługą tutaj jest silikonowa, gruba szczoteczka), mimo, że ładnie wydłuża i podkręca rzęsy. Po aplikacji VML zawsze ostatecznie przeczesuję rzęsy szczoteczką SuperShock’a. W zasadzie to po aplikacji każdego tuszu go używam….
  • Podkład Revlon Colorstay: dla mnie jak narazie najlepszy, goni go Rimmel Wake Me Up, ale jego używam latem (jest lżejszy).
  • Eyeliner Maybelline Lasting Drama – wiele się o nim pisało i mówiło, również potwierdzam, że jest rewelacyjny, nie ściera się i nie odbija w załamaniu powieki, ale do jego aplikacji potrzebuję kropelki Duraline Inglota, wtedy jest on bardziej płynny.

Pielęgnacja twarzy:

  • Savon noir, który rewelacyjnie, ale też i delikatnie oczyszcza moją skórę. Nie wyobrażam sobie bez niego pielęgnacji. Od czasu do czasu robię sobie też mocniejszy peeling z korundu.
  • Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy – nic tak nie doczyszcza pozostałości po makijażu, nic tak nie odświeża i nic nie działa tak bakteriobójczo, matująco i kojąco na moją skórę.
  • Olej arganowy – kosmetyk idealny, 
  • Płyn do demakijażu Ziaja – dwufazowy, koniecznie do demakijażu oczu
  • Maska algowa, najlepiej firmy Organic Series.

Pielęgnacja ust:

  • Polecony mi przez koleżankę balsam do ust firmy Ziaja: oliwka lub masło kakaowe. Rewelacja dla ust przesuszonych, na których widnieją skórki.

Pielęgnacja ciała:

  • Masło karite – do nawilżania suchej skóry na łokciach, kolanach i piętach oraz do nawilżania ust. Stosuję go raczej wieczorem, bo jeśli chcę nawilżyć skórę w ciągu dnia czy przed wyjściem z domu sięgam po…
  • olej kokosowy. Zdecydowanie szybciej się wchłania. Poza tym rewelacyjnie łagodzi podrażnienia po depilacji. Jeśli nie macie pod ręką dwufazowego płynu do demakijażu oczu to świetnie doczyści on pozostałości po tuszu do rzęs.
  • Do mycia mydło marsylskie lub mydło glicerynowe.
  • Kąpiel stóp? Tylko w pastylkach mentolowych z Mydlarnii u Franciszka. Mentol przyjemnie chłodzi (co jest kwintesencją szczęścia w upalne dni), dodatkowo zawierają olejek lawendowy, który działa antyseptycznie. Po 10 minutach kąpieli stopy są gładkie jak po frezarce i jeszcze do tego świetnie nawilżone.
  • Ałun – niekwestionowany zastępca wszystkich antyperspirantów. Nie blokuje ujść gruczołów potowych, co jest zdrowe, lecz tylko je zwęża, ograniczając w ten sposób pocenie się. Plus środek łagodzący na poparzenia i ukąszenia komarów oraz przyspieszający proces regeneracji tzw. zimna.

Pielęgnacja włosów:

  • Nie obędę się bez odżywki w sprayu Gliss Kur , stestowałam na razie wersję fioletową (Total Repair), ale czeka już na mnie wersja „złota” z kompleksem 7 olejów
  • Jeśli chcę pokręcić włosy i nie chcę, żeby fale zbyt szybko się rozprostowały ( co u mnie jest normalne) używam sprayu do loków L’oreala. Wprawdzie wysusza mi włosy i trochę je niszczy, ale szybka kuracja za pomocą oleju kokosowego i serum z Biovaxu przywraca je do normalnego stanu.
Jeśli zainteresował Was któryś z produktów, niebawem je dokładnie zrecenzuję, tylko musicie dać znać:)

A może macie własną listę produktów the best of the best? Pochwalcie się w komentarzach :)


Czytaj dalej
Obsługiwane przez usługę Blogger.