sobota, 14 listopada 2015

Piękne rzęsy z LashVolution - efekty po 3 miesiącach:)

Witam:)


Minęły już 3 miesiące odkąd zaczęłam używać odżywki pobudzającej wzrost rzęs LashVolution, którą otryzmałam w ramach współpracy. Czas więc na ostateczne rezultaty!:)

Na początku przypomnę Wam opis producenta i składniki, które znajdują się w odżywce:

LashVolution zapewnia maksymalną efektywność działania, potwierdzoną niezależnymi badaniami. Odżywka przyspiesza naturalny wzrost rzęs, dzięki czemu jest wyjątkowo skuteczna, a zarazem bezpieczna.

  • pierwsze efekty możesz zaobserwować już po 14 dniach
  • Twoje rzęsy będą zachwycać bez makijażu i drogiego tuszu
  • maksymalny efekt uzyskasz po pełnej, 4-miesięcznej kuracji
  • Twoje rzęsy staną się seksowne i kuszące jak nigdy dotąd
  • efekty będą bardziej widoczne niż przy sztucznych rzęsach



Wśród składników serum znajdziemy: 
  • Peptydy i substancje aktywne Zaawansowana formuła wykorzystuje peptydy i substancje aktywne, które w bezpieczny sposób stymulują wzrost rzęs.
  • Niacyna i ekstrakt z pokrzywy zwyczajnej Ekstrakt z pokrzywy w połączeniu z niacyną jest stosowany w preparatach przeciwko wypadaniu włosów, zapewniając długotrwałe efekty.
  • Wyciąg z zielonej herbaty Ekstrakt z zielonej herbaty sprawi, że Twoja skóra będzie nawilżona
    i wolna od podrażnień w miejscu nakładania serum.
  • Ekstrakt z rumianku Wyciąg z rumianku to popularny składnik kosmetyków, który działa regenerująco oraz bakteriostatycznie.
źródło: http://lashvolution.pl/

Sposób użytkowania i konsystencja, zapach:

Serum używam codziennie, nakładam je jak eyeliner - wzdłuż linii rzęs. Jego konsystencja jest bardzo odpowiednia - nie jest ani za tłusta, ani za rzadka, dzięki temu łatwo jest rozprowadzić produkt wzdłuż linii rzęs, nic się nie zbiera między włoskami ani nie rozlewa. Jak możecie zauważyć na zdjęciu serum jest przezroczyste - nie ma tu żadnych barwników, które mogłyby podrażnić skórę. Jest ono też praktycznie bezzapachowe.



Pierwsze efekty:

Pierwsze widoczne efekty pojawiły się po około 3 tygodniach od rozpoczęcia kuracji, co dla mnie jest bardzo dobrym wynikiem. Zaobserwowałam wtedy lekkie zagęszczenie i pogrubienie rzęs. Stały się także bardziej plastyczne. 


Efekty po 3 miesiącach:

Stan moich rzęs od czasu zaobserwowania pierwszych efektów poprawił się jeszcze bardziej. Na pewno włoski są dłuższe, szczególnie te, które są w wewnętrznym kąciku, a zależało mi na ich wydłużeniu, więc jestem jak najbardziej zadowolona. Poniżej zdjęcia porównawcze z miarką:


Rzęsy stały się mocniejsze, gęstsze i grubsze - wydaje mi się, że wypadają rzadziej. Stały się także bardziej plastyczne, podatne na malowanie tuszem i mniej sztywne - wtedy właśnie widzę ten efekt sztucznych rzęs:) 

Podoba mi się też to, że rzęsy są bardziej podkręcone, miałam wcześniej problem z tym, że są strasznie proste i chwilę po pomalowaniu ich maskarą opadają pod jej ciężkością. W wyniku kuracji rzęsy jednak same "poszły w górę" i zdecydowanie dłużej wytrzymują pod naporem tuszu.


Rzęsy przed użyciem maskary:


Po pomalowaniu rzęsy wyglądają tak:


Dodam jeszcze, że serum w zaden sposób mnie nie uczuliło. Jedynym efektem, jaki odczuwałam, było lekkie punktowe swędzenie na linii rzęs, ale ustępowało po kilku minutach.

Podsumowując, efekty kuracji serum pobudzającym wzrost rzęs przerosły moje oczekiwania. Nie spodziewałam się, że rzęsy się wydłużą (szczególnie te w wewnętrznym kąciku), tak mocno pogrubią, a już na pewno nie marzyłam o efekcie sztucznych rzęs. A jednak!:) Dzięki odżywce LashVolution mam to wszystko:)

Jeżeli ktoś z Was chciałby zakupić odżywkę LashVolution to niech się śpieszy!:) Do końca listopada obowiązuje darmowa dostawa:)

Serum możecie zakupić na stronie,  po kliknięciu w link: LashVolution

Pozdrawiam,

Maddie Ann:) 

_________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK
INSTAGRAM - KLIK

Zobacz też:

21 komentarzy:

  1. Wow ale efekt :) Ja niestety zapominam o odżywce do rzęs. Raz pomaluje, raz nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, bo efekty są świetne:) Przynajmniej po LashVolution:)

      Usuń
  2. O mamusiu ale ty masz je długie !!!!!! :-)
    super efekt , choć nie wiem czy dla mnie nie były by za długie :-P

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow.... Chyba najlepszy efekt jaki widzialam, a zawsze czytam takie posty... jakie długie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście efekt sztucznych rzęs! Wyglądają przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niebywałe, jakie rezultaty :)) ślicznie wyglądają :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj piszemy o tym samym :D Super, że też jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty i tak przed kuracją miałaś długie rzęsy, a teraz to już w ogóle są mega! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! O to mi właśnie chodziło - żeby były mega!:)

      Usuń
  8. I po co komu sztuczne rzęsy? Wystarczy dobra odżywka. Twoje rzęsiory wyglądają fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - po co komu sztuczne rzęsy? Przyznam szczerze, że bardzo mi pasuje efekt, bo.... nie umiem sztucznych rzęs zakładać :D

      Usuń
  9. Wielkie WOW! Zazdroszczę takich rzęs, wyglądają przecudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mogłabyś występować w reklamie tego serum :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale masz piękne rzęsy! Ja o takich marzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej ;) a na samym początku stosowania odżywki to znaczy w pieszych 2 tygodniach nie wypadały Ci rzęsy ? :) tak jedna dwie czasami ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:) tak, wypadły mi w sumie jakieś 2-3 rzęsy w ciągu 1 miesiąca stosowania. Raz miałam przerwę między już długachnymi rzęsami i mnie to denerwowało, ale w ciągu jakichś 2 tygodni, może troszkę dłużej, rzęsy odrosły i przerwa zniknęła:)

      Usuń

Dziękuję za dodanie komentarza! Aby uniknąć spamu moderuję wiadomości, więc nie będzie on widoczny od razu, pojawi się najpóźniej następnego dnia. Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zachęcam do zaobserwowania bloga lub/i polubienia strony na Facebook'u lub Google+:) Staram się zawsze odwiedzać blogi komentujących;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.