Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brązowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brązowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 października 2014

Jesień z Inglotem - Makijaż:)

Hej!:)

Nareszcie udało mi się wypstrykać jakiś makijaż:) Uwierzcie, że przez długą i bolesną drogę dziś przeszłam, żeby Wam go pokazać.... Pomijając fakt, że moje lico za nic nie chce dobrze wyglądać na zdjęciu, więc zrobiłam milion zdjęć, bo może któreś wyjdzie, to przed samym fotografowaniem miałam problem z przyklejeniem sztucznych rzęs (jestem początkująca w tym temacie), a jak już je przykleiłam, to z jednego oka musiałam zaraz odkleić, bo jakiś trzycentymetrowy włoch wlazł mi do oka i nie mogłam go usunąć..... Co ja się przy tym upłakałam... Nie mówiąc już o tym, że prawie cały makijaż przy tym jednym oku spłynął jak marzenie:( No i powtórne mocowanie rzęs przyprawiło mnie o dodatkowy stres. W dodatku nadal oko mnie boli i każdy, nawet najmniejszy ruch powietrza sprawia, że zaczyna łzawić. Uffffff....... Ile się trzeba nacierpieć, żeby być piękną;)

Ale cóż. Nie poddałam się i jakoś wybrałam parę zdjęć:) Jako, że nastał już październik, dziś zobaczycie makijaż jesienny:) Inspiracją do niego były dwa cienie Inglota,  które znalazłam przy kolejnym porządkowaniu kufra (nigdy go nie mogę dobrze posprzątać, bo zaraz i tak zrobię bałagan). Uwielbiam ten pomarańczowy - opalizuje na złoto:) Postanowiłam go połączyć z ciepłym, matowym brązem. Poniżej zdjęcia cieni, ich numery i swatche:)




















































Poniżej makijaż. Oprócz tych dwóch inglotowych cieni użyłam jeszcze czarnego matowego do zrobienia delikatnej, roztartej kreski i jasnego połyskującego beżu do rozświetlenia wewnętrznego kącika (obydwa cienie pochodzą z paletki Sleek Storm), plus jeszcze cielista kredka z Manhatanu na linii wodnej, tusz SuperShock Avon, no i rzęsy Demi Wispies Ardell przyklejone na klej Duo. Podziwiajcie efekty:)



































Chciałam zrobić tak, żeby ten pomarańczowy cień znalazł się na środku powieki, a okalał go brązowy. Widać to w ogóle? Bo zatraciłam już obiektywne spojrzenie:)

Nie lubię tego zdjęcia, ale dodałam je, żebyście zobaczyli, jak bardzo sexy jest moje oko! :DDD
Wiecie, co mnie wkurza? Że nie mogę oddać na zdjęciach intensywności kolorów cieni. Może na swatch'ach widać je dobrze, ale na powiece za nic w świecie nie chcą wyglądać tak pięknie, jak w rzeczywistości. Na fotkach makijaż jest delikutaśny, a na żywo wyglądam jakbym miała kilo tapety na twarzy. 
Ktoś mi poleci jakiś dobry aparat? Bo nawet nie wiem, na co konkretnie zbierać kasę;)

Jak widzicie, kolory cieni mocno wybijają niebieską tęczówkę:) Także bierzcie i czerpcie z tego posta wszystkie niebieskookie Panie:) 

Jak Wam się podoba??:)


Czytaj dalej

czwartek, 7 sierpnia 2014

Makijaż "Letnie Inspiracje" :)

Hej:)

Dziś uraczę Was moim kolejnym makijażem, tym razem będzie to coś na lato, świetny do noszenia na co dzień:)

Od razu przepraszam za jakość zdjęć - są one wykonane telefonem, ale jak na razie zarabiam na dobry aparat:)

Jak zauważyliście w poście z moim ulubionym makijażem dziennym (KLIK), bardzo lubię brązy:) W tym przypadku również ich użyłam, ale dolną powiekę wzbogaciłam o złoto przechodzące w błękit w wewnętrznym kąciku.



Na poniższym zdjęciu widać dokładniej przejście kolorów na dolnej powiece - mnie się to kojarzy z plażą i błękitnym morzem:)



Oczy:
Matowy kremowy cień - Makeup Revolution Iconic 3
Brązowy - Inglot nr 329
Złoty - Chanel Quadra Eye Shadow
Niebieski - Inglot nr 117
Tusz do rzęs SuperShock Avon
Eyeliner Maybelline Lasting Drama

Twarz:
Podkład 123 Perfect Bourjois
Korektor w kremie Inglot nr 66
Kamuflaż w kremie Catrice Ivory
Bronzer Flormar
Rozświetlacz L'oreal Glam Bronze nr 102

Usta:
Szminka Makeup Revolution Beloved

I jak Wam się podoba?:)

Czytaj dalej

sobota, 21 czerwca 2014

Mój ulubiony makijaż dzienny:)

Hej:)

Dziś szybko, lekko i, mam nadzieję przyjemnie:) Postanowiłam pochwalić się moim makijażem, który gości na mojej twarzy dość często w ciągu dnia:) Zdjęć nie ma dużo, może aż tak bardzo nie oddają techniki itd., ale błagam, doceńcie mnie za wstawienie zdjęcia mojej facjaty - długo się nad tym w ogóle zastanawiałam, czy je zamieścić na blogu, zrobiłam tych zdjęć chyba z 27654, wybrałam najlepsze ze wszystkich, ale i tak mi się wydaje, że jak na bloga to jest ono mocno średnie.

Ale cóż:) Wstawiam i oto jest:)


Kolorowego szału nie ma - bardzo lubię brązy, beże, lekkie złota, uważam, że moje niebieskie oczy wyglądają w nich korzystnie:) Może się wydawać nudno, ale daleko mi do prezentowania w ciągu dnia tęczy na powiekach:) Zazwyczaj stawiam na lekkie smokey, powieka ma być muśnięta chmurką koloru, a nie z granicą cienia odrysowaną od linijki. Zawsze zaznaczam cieniem także dolną powiekę. Czasem zdecyduję się też na kreskę zrobioną eyelinerem, jak widać na zdjęciach jest ona u mnie dość wyciągnięta i nie jest to idealna kreska, jaką się powinno robić (kreska powinna być przedłużeniem linii wodnej), zrobiłam ją trochę niżej, wydaje mi się, że w ten sposób jakby wydłużam trochę oko, bo idealna kreska u mnie jakby trochę je skraca, przynajmniej tak mi się wydaje i źle się z nią czuję ;/.


Czasem zamiast eyelinera używam czarnej kredki, zaznaczam nią zwykle tylko zewnętrzną połowę linii rzęs (żeby je optycznie zagęścić) i rozcieram gąbeczką.

Co do policzków to kieruję się zasadą: albo róż, albo bronzer. Moja twarz ma małą powierzchnię, nie ma wyraźnie zaznaczonych kości policzkowych i w momencie kiedy aplikuję róż i bronzer to się robi taka dziwna plama i nie wiadomo, co to tak naprawdę jest, ale jedno wiem na pewno - jest tego za dużo. Rozświetlacz jest jednak obowiązkowy.

Jeśli chodzi o usta to jest to kwestia mojego humoru bądź mojego ubioru. Zazwyczaj smaruję usta balsamem nawilżającym i idę w świat, ale czasem mam ochotę na mocniejszy kolor - tutaj postawiłam na ciemny róż, bo czerwień na ustach mi się znudziła.

Jakich kosmetyków użyłam do zrobienia tego makijażu?


Oczy:

Baza pod cienie Paese
Jasnoróżowy cień z paletki Berry Love Avon
Matowy brązowy cień z palet Sleek Storm
Biały i beżowy cień z paletki Brights Catrice
Eyeliner Maybelline Lasting Drama
Tusz do rzęs 2000 Calorie Max Factor przeczesany szczoteczką tuszu Super Shock Avon

Twarz:

Podkład 123 Perfect Bourjois odcień 51 Light Vanilla
Korektor w kremie Inglot nr 66
Kamuflaż w kremie Catrice odcień Ivory
Róż Essence Satin Blush (numer się starł :/)
Puder rozświetlający Avon
Puder półtransparentny Paese odcień 1A ciepły beż

Usta:

Balsam oliwkowy do ust Ziaja
Szminka Dior, ale jaki odcień i jaka seria tej szminki to nie mam zielonego pojęcia, bo opakowanie wyrzuciłam:(

Mam nadzieję, że się Wam podoba:) Postaram się wrzucić niebawem jeszcze kilka innych propozycji makijażu:)

Baj! :)
Czytaj dalej
Obsługiwane przez usługę Blogger.