wtorek, 19 maja 2020

Tanie i dobre kosmetyki do 30zł - cz. 1: kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Jak zaoszczędzić klika procent na kosmetycznych zakupach internetowych?



W dobie panującej pandemii, kiedy wielu ludzi traci pracę i zaczyna mocno oszczędzać, także na kosmetykach, czasem mi głupio pisać o moich kosmetycznych hitach, gdzie podprogowo poniekąd namawiam Was do zakupu tych produktów. Prawda jest jednak taka, że fajnie mi jest się podzielić dobrymi rzeczami i polecić Wam coś, co mi się sprawdziło - być może macie podobny typ cery czy włosów, co ja i szukacie właśnie takiego produktu, a nie chcecie wydawać fortuny na kosmetyki, zanim traficie na te odpowiednie dla Was, czy tracić czasu na ich testowanie. Dziś postanowiłam jednak podzielić się z Wami moimi osobistymi ulubieńcami na czasy kryzysu. Są to kosmetyki, które sprawdzają się u mnie świetnie, a nie kosztują majątku i wiem, że w razie konieczności oszczędzania (a w takim okresie jestem teraz) mogę po nie sięgnąć bez bólu portfela.

Ponieważ wypisałam tych kosmetyków sporo jak na jeden post, to postanowiłam podzielić go na klika części - w pierwszej znajdziecie tanie kosmetyki do twarzy, które powinny się sprawdzić większości z Was, niezależnie od rodzaju cery. Każdy z nich kosztuje nie więcej niż 30 zł za sztukę.

Na końcu posta podam Wam mój sposób na zaoszczędzenie kilku procent na kosmetycznych zakupach internetowych. Zapraszam zatem do lektury:)


Tanie i dobre kosmetyki do 30zł - kosmetyki do pielęgnacji twarzy



CIEN, Żel micelarny do mycia twarzy z pigwą Food For Skin


Seria kosmetyków z Lidla jest naprawdę niedroga, lecz mogły nie zachęcać składowo osób, które wybierają tylko kosmetyki naturalne. Choć przyznam szczerze, że ja też jestem ich fanką (ale nie fanatyczką), to pokusiłam się kiedyś o krem z 5% mocznikiem i byłam z niego naprawdę zadowolona. Jakiś czas temu Cien wyprodukował serię Food for Skin z bardziej naturalnymi składami. Moim osobistym hitem stał się żel micelarny z pigwą, przeznaczony do mycia cery suchej i wrażliwej. Sprawdzał się u mnie bardzo dobrze i trochę żałuję, że się przeprowadziłam i nie mam już Lidla pod domem :) Nie powodował ściągnięcia skóry i delikatnie ją oczyszczał, nie podrażniając. Do demakijażu bezpośrednio go nie używałam - najpierw przecierałam twarz płynem micelarnym, potem myłam ją tym własnie żelem. Ładnie pachnie i nie szczypie w oczy! Dodam jeszcze tylko, że nie pieni się spektakularnie, co może wpływać na wydajność produktu (skoro się nie pieni, to wydaje nam się, że za mało żelu użyliśmy, więc wylewamy więcej).

Screen pochodzi ze strony: https://www.lidl.pl/nasze-marki/cien-food-for-skin

Wśród myjadeł z serii Food for Skin mamy jeszcze wersję do cery normalnej, mieszanej i tłustej, z tym, że ten żel ma dodatkowo peelingujące drobinki. Ponadto z tej serii polecam także maseczki z glinkami - szczególnie wersję żółto-różową, jest trochę delikatniejsza od niebiesko-zielonej. Moja cera nie zawsze toleruje glinki, a tutaj maseczki nie wywołały żadnych skutków ubocznych w postaci podrażnienia, skóra była bezpiecznie oczyszczona i gładka. Ich koszt to ok. 1,60 za dwie saszetki, ale w czasie promocji można je dorwać za dosłownie grosze:)

Screen pochodzi ze strony: https://www.lidl.pl/nasze-marki/cien-food-for-skin


Mam jeszcze wielką ochotę na krem pod oczy z koenzymem Q10, który kosztuje ok. 10zł, czuję, że to może być hit!

Cena: ok. 7zł
Gdzie kupić: Lidl


ZIAJA, Tonik do twarzy z nutą mięty, granatu i czarnej porzeczki, seria Jeju


Po przeczytaniu ogólnego opisu tego toniku wydawać by się mogło, że jest przeznaczony dla skór zanieczyszczonych czy problematycznych (taka pierwsza myśl, która mi się nasunęła, kiedy dowiedziałam się o nowej serii), głównie ze względu na obecność wody z czystka i salicylanów w składzie. Jednak skład prawdę nam powie - na drugim i trzecim miejscu mamy świetne składniki nawilżające - mleczan sodu i betainę. Tonik okazał się być rewelacyjny dla mojej suchej i wrażliwej skóry - koił ją i nie powodował ściągnięcia. Dodatkowo tak pięknie pachnie, że psikałam nim poduszki:) Nie bez powodu znalazł się w zestawieniu moich kosmetycznych ulubieńców stycznia:)



Cena: 7-9 zł
Gdzie kupić: sklepy stacjonarne Ziaja, drogerie

EOLAB, Pianka do mycia twarzy Odmładzająca


Zawsze mam problem: EoLab czy EcoLab? A może Eco Laboratorie? Zauważyłam, że marka nazywana jest różnie, ale wszyscy wiedzą, o które kosmetyki chodzi:) 

Pamiętam, że chciałam kupić piankę do skóry suchej i wrażliwej, ale akurat nie było tej wersji, dlatego pokusiłam się o odmładzającą. I nie żałuję, choć chętnie spróbowałabym jeszcze tej pierwszej:) Pianka ta jest jednym z najlepszych kosmetyków oczyszczających, jakie stosowałam! Uwielbiam ją za delikatność i zarazem za skuteczność. Bardzo dobry produkt do codziennego mycia twarzy, nie podrażnia i nie przesusza skóry. Jest też wydajna, nie potrzeba wiele produktu do jednego użycia. 

Screen pochodzi ze strony: https://www.drogerienatura.pl/eolab-pianka-d-tw.odmladzajaca-150ml.html


Cena: ok. 16-25 zł
Gdzie kupić: Drogeria Natura, drogerie internetowe, Novaya.eu


FITOKOSMETIK, Aqua-krem Głębokie Odżywienie z olejem z brzoskwini do cery normalnej i mieszanej


To jest krem, który pokochałam miłością bezgraniczną i wiem, że wrócę do niego ponownie. Ma formułę jakby lekkiego, szybko wchłaniającego się kremu-żelu (choć jednak bardziej kremu), który nawilża skórę jak mało który! Przyznam szczerze, że jeżeli miałabym robić ranking najlepiej nawilżających kremów do twarzy, to chyba wylądowałby on na pierwszym miejscu. Toż to przecież cudo! Najgładszą, najlepiej nawilżoną i odżywioną skórę miałam właśnie po nim! To jednak nie wszytko - myślę, że świetnie nadaje się do skór mieszanych, nawet tłustych - nie zapychał mojej skóry, nie powodował przetłuszczania. Bardzo dobrze sprawdza się pod podkładami, nawet mineralnymi! Ma jednak jedną wadę - nie ma filtra. Gdyby było inaczej, to chyba przestałabym kupować w ogóle kremy do twarzy:) I pomyśleć, że kupiłam go całkiem przypadkowo, podczas spożywczych zakupów w Tesco:)



Z tej samej firmy miałam okazję wypróbować jeszcze krem-olejek do twarzy Głębokie Nawilżenie do cery suchej i wrażliwej - spodziewałam się tłustszej konsystencji, jednak była podobna do aqua-kremu, tylko dłużej się wchłaniała i zostawiał bardzo delikatną okluzję, co uczyniło go moim kremem na noc, na lato. Zimą potrzebowałabym jednak czegoś bardziej tłustego. Co do samego kremu - sprawdzał się dobrze, nie próbowałam go używać pod podkład, więc nie mogę się w tej kwestii wypowiedzieć, ale za to nie zapychał i tez nawilżał bardzo dobrze:) Jednak bardziej spektakularne efekty widziałam po aqua-kremie:)

Cena: 5,50 -10zł
Gdzie kupić: drogerie internetowe

Kliknij w baner poniżej i sprawdź, gdzie jest najtaniej! (jeśli nie widzisz banera, wyłącz AdBlocka na tej stronie:)


Olejek z drzewa herbacianego


Celowo nie podaję tutaj firmy, bo olejek z drzewa herbacianego jest jeden, a firm, które go sprzedają jest całe mnóstwo. Najprościej jest kupić go w aptece, lecz można go tez dostać w drogeriach czy sklepach z kosmetykami naturalnymi. Ja miałam olejki od Etja, Avicenna czy EcoSpa (i chyba ten ostatni sklep polecam najbardziej, mają tam duży wybór różnych olejków eterycznych w fajnych cenach). Jak się pewnie domyślacie olejek z drzewa herbacianego przyda się osobom z trądzikiem. Możemy:
  • wkropić go kremu 
  • wylać odrobinę na patyczek kosmetyczny i delikatnie przetrzeć nim punktowo syfki (same wypryski, nigdy całą twarz! I polecam to robić w ciężkich przypadkach). 
  • wymieszać z żelem aloesowym i potraktować jako serum pod krem 
  • dodać do oleju roślinnego, np. z pestek malin czy tamanu (wystarczą 2-3 krople) i nałożyć na serum na bazie wody. 


Olejek z drzewa herbacianego zabija bakterie jak antybiotyk, jest też przeciwzapalny, więc pomoże w szybszym pozbyciu się wyprysków i regeneracji skóry.



Cena: ok. 10zł
Gdzie kupić: apteki, drogerie internetowe, EcoSpa.pl


COSRX, Plastry na wypryski Acne Pimple Master Patch


Kolejna rzecz dla osób z wypryskami - to takie SOS, kiedy idziemy na imprezę, np. na swój ślub, a tu nam Stefan na środku czoła postanowił przypomnieć o tym, że wcale nie mamy idealnej cery (ewentualnie o tej pochłoniętej przez nas w stresie paczce ostrych chipsów paprykowych). Plastrów jest w opakowaniu 24, w 3 różnych rozmiarach. Najlepiej działają pod osłoną nocy - wieczorem naklejamy na Andrzeja, a rano dzieją się cuda wianki. Pierwsze, co można zauważyć odklejając plaster to to, że obrzęk i stan zapalny zredukował się do minimum. Wyprysk po prostu nie wystaje ponad powierzchnię skóry i nie jest już taki czerwony, a to już połowa sukcesu, bo można go przykryć makijażem. Plastry mają też taką moc, że w jakiś sposób rozpuszczają wydzielinę ropną i nie ma już tej przerażającej białej kopułki, która tak bardzo mamy ochotę pocisnąć. Ten produkt to prawdziwy ratunek, sprawdzony przez wiele osób na świecie, też przez mnie. Mam już drugie opakowanie, na szczęście na razie nie potrzebuję go używać, ale dobrze, że jest.



Dostępne są dwie wersje - z czerwonym kwadratem jest bardziej na wypryski ropne, z czarnym  bardziej na zaskórniki. Polecam oczywiście z czerwonym:)

Cena: ok. 16-18zł
Gdzie kupić: drogerie internetowe (głównie z kosmetykami azjatyckimi), Novaya.eu

Kliknij w baner poniżej i sprawdź, gdzie jest najtaniej! (jeśli nie widzisz banera, wyłącz AdBlocka na tej stronie:)


Jak zaoszczędzić na kosmetykach? Jak zdobyć kilka procent zwrotu za kosmetyczne zakupy internetowe?


Ostatnio natrafiłam na stronę, która oferuje zwroty za zakupy. Początkowo nie chciałam w to wchodzić, ale tutaj warunki są bardzo fajne i dostępnych jest mnóstwo moich ulubionych drogerii internetowych, ale nie tylko! A skoro często się robi zakupy przez Internet, to czemu jeszcze na tym nie zaoszczędzić?

Mowa o stronie refunder.pl na której możecie się zarejestrować i która podaje Wam kupony aktywacyjne na zakupy w konkretnych sklepach. Wystarczy przez kliknąć "aktywuj" i strona przekieruje Was od razu do sklepu:) Otrzymujecie po zakupach zwrot w wysokości kilku procent, np. 4% na eZebra.pl lub 6,1% na Douglas, zależy od sklepu, każdy ma inną stawkę. 

Dodatkowo możecie na tym zarobić, szczególnie polecam jeśli macie blogi czy dużo znajomych, a z kolei ludzie, którym to polecicie też dostaną ekstra kaskę:) Jak to zrobić? Wystarczy, że zarejestrujesz się z tego linku: refunder.pl (rejestracja jest zawsze darmowa) na stronie i w ciągu 45 dni od daty rejestracji zrobisz zakupy na co najmniej 50zł (może to być kilka zamówień). Wtedy dostajesz 10zł i ja dostaję 10zł. Ja tak zrobiłam, znalazłam tę stronę u jednej z moich ulubionych blogerek, zarejestrowałam się z jej linku polecającego, zrobiłam zakupy i oprócz zwrotu dostałam jeszcze 10zł:) Wy też możecie polecać i zarabiać:)

EDIT: Refunder właśnie podniósł bonus do 15zł! W chwili gdy pisałam ten post, było jeszcze 10:) Więc każdy, kto się zarejestruje, po spełnieniu powyższego warunku dostaje 15zł, a jeśli zaczniecie polecać dalej, to od każdej osoby z Waszego polecenia zgarniecie jeszcze po 15zł!

Fajne jest też to, że Refunder oferuje wtyczkę, którą możecie zainstalować na Waszych komputerach. Wtyczka jest mega ułatwieniem, bo w momencie kiedy chcemy coś kupić i szukamy tego w google to przy sklepach internetowych, które nam się wyświetlą jest informacja o tym, że dany sklep współpracuje z Refunderem i możecie w nim uzyskać kilka procent zwrotu.




Oferta jest bardzo fajna i już nawet nie mówię tutaj o kosmetycznych drogeriach internetowch (znalazłam tutaj moją ulubioną e-kobieca.pl, eZebra.pl czy Drogeria Natura, w których zazwyczaj zamawiam kosmetyki, często niedostępne dla mnie stacjonarnie i często w fajnych promocjach). Na liście sklepów współpracujących z Refunderem sa też Allegro (choć tutaj zwrot jest niewielki), Aliexpress, booking.com czy pyszne.pl. Możecie dodać ulubione sklepy do swojej specjalnej listy, żeby łatwiej Wam byłe je znaleźć:)



Póki co, mam niewiele ponad 16zł na koncie na Refunderze, nie robię często zakupów teraz, choć jak sobie pomyślę, że wcześniej robiłam sporo i mogłabym odzyskać część wydanej kwoty, to mam ciarki na plecach:) Ale grosz do grosza, a będzie kokosza:) Jak na razie każdy zakup był rejestrowany automatycznie, od razu po ich opłaceniu. Nie miałam żadnych problemów z przyznaniem mi zwrotu. Pieniądze można wypłacać po uzbieraniu 45zł, co moim zdaniem nie jest dużą kwotą. Więcej oczywiście w regulaminie na refunder.pl.





Macie jakieś swoje tanie kosmetyczne hity, które ratują Wasz portfel w czasach kryzysu? Podzielcie się w komentarzach!


Buziaki,
Maddie Ann:)

____________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
INSTAGRAM - KLIK


Zobacz też:

5 komentarzy:

  1. Maski z lidla też bardzo miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam:) jest troszkę droższa niż żel myjący z Cien, ale warto zainwestować:)

      Usuń
  3. Zapach może nie należy do moich ulubionych ale stosowałam go na paznokcie po hybrydzie i naprawdę wyleczył początki onchyliozy. Tak jak piszesz też zadziała na wypryski, więc warto go mieć w swojej domowej apteczce:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza! Aby uniknąć spamu moderuję wiadomości, więc nie będzie on widoczny od razu, pojawi się najpóźniej następnego dnia. Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zachęcam do zaobserwowania bloga lub/i polubienia strony na Facebook'u lub Google+:) Staram się zawsze odwiedzać blogi komentujących;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.