niedziela, 18 stycznia 2015

Moc kolorów z Rio Rio Sleek | MAKIJAŻ

Cześć!

Dziś przychodzę do Was z makijażem zmalowanym za pomocą palety idealnej na karnawał, czyli Rio Rio od Sleeka. Jeśli ktoś nie widział jeszcze prezentacji paletki to zapraszam TUTAJ.

Makijaż jest kolorowy, ciężko go będzie nosić za dnia, ale na imprezę będzie super:) Mam nadzieję, że się Wam spodoba:)


1. Na zewnętrzną połowę powieki nakładam ciemnoniebieski cień Leme.
2. Drugą połowę powieki pokrywam beżowo-piaskowym cieniem Copacabana.
3. Dokładnie w miejscu połączenia obu tych cieni, na środku powieki dodaję jasnozielonego cienia Caipirinha.
4. Na zewnętrznym kąciku kładę czarny cień Leblon, w niewielkich ilościach, potem rozcieram go dokładnie. To, co zostało mi na pędzlu rozcieram delikatnie wzdłuż załamania powieki.
5. Ten sam czarny cień nakładam w zewnętrznym kąciku dolnej powieki i również go rozcieram.
6. Za pomocą cienia z Inglota nr 378 dokładnie blenduję czarny cień znajdujący się w załamaniu powieki, delikatnie wychodząc poza granicę załamania do góry. (cień ten jest brązowy, w chłodnym odcieniu, jednak na zdjęciu możecie widzieć fiolet).
7. Tego samego cienia z Inglota używam na dolnej powiece, pokrywam nim 2/3 jej powierzchni.
8. Resztę dolnej powieki pokrywam białym, perłowym cieniem Cachaca, kładę go też w wewnętrznym kąciku, w celu rozświetlenia makijażu.
9. Robię grubszą kreskę eyelinerem w kałamarzu Eveline, która kończy się tam, gdzie powieka (bez ogonka).
10. Na linię wodną nakładam kredkę w kolorze cielistym Manhattan.
11. Tuszuję rzęsy (Volume Million Lashes So Couture L'oreal) i doklejam sztuczne (Donegal, klej Duo).





















Oczywiście proszę Was, żebyście w komentarzach dali znać, czy makijaż przypadł Wam do gustu, czy też nie:) 

Lubicie takie szalone makijaże? A może wolicie bardziej stonowane?:)

Biorę udział w akcji Karnawałowy makijaż na zBLOGowanych - jeśli się Wam podoba, głosujcie proszę;)

zBLOGowani.pl

_________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK

Czytaj dalej

wtorek, 13 stycznia 2015

Paleta cieni Rio Rio Sleek, czyli trochę lata w zimie | PREZENTACJA

Hej:)

Jak niektórzy już wiedzą pod choinką znalazłam paletkę Rio Rio Sleeka, z czego cieszę się przeogromnie;) Dlatego musiał prędzej czy później pojawić się post ze swatchami tych cieni:) Kolory mnie po prostu powalają, na szalony, karnawałowy makijaż będą jak znalazł. Mam nadzieję, że spodobają się również Wam;)

W tym poście nie tylko poznacie paletę, pooglądacie sobie także trochę pięknych, brazylijskich widoczków:) Powiem Wam, że po skończeniu pisania posta zaczęłam szukać ciekawych ofert na stronach biur podróży;)

Już samo opakowanie mnie urzeka, uwielbiam na nie patrzeć, chyba go nie wyrzucę:) Spójrzcie tylko:


Ta paleta to feeria barw, jeśli nie czujecie się na siłach, żeby wykonać nią cały makijaż (w sensie nie lubicie odważnych krzykliwych makijaży na sobie), to może się Wam się nie przydać. Jednak niektóre cienie sprawdzają się także przy makijażu dziennym, jako delikatny akcent kolorystyczny lub rozświetlenie makijażu .


Znajdziemy tu cienie przede wszystkim metaliczne i z drobinkami:)

Czas na swatche:)

 


Pierwsza czwórka prezentuje się bardzo wyraziście:)

Tropics - iście tropikalny pomarańczowy, matowy kolor, dość mocno napigmentowany:)
Night Fever - gorączka (sobotniej?) nocy w kolorze wściekłego różu, również mocno napigmentowany mat:)
Cachaca - biała perła, która nie daje od razu mocnego efektu, jedna warstwa cienia delikatnie połyskuje, dopiero po dodaniu drugiej widać mocno perłowy biały cień, określiłabym nawet, że jest nieco... śnieżny:) (dla lekkiego ochłodzenia gorącej, brazylijskiej kolorystyki palety...ACH, JAK MI SIĘ MARZY LATO!)
City of Gold - mocno żółte złoto, wydaje mi się, że bardziej metaliczne, niż perłowe.

Pewnie zastanawiacie się, co to za nazwa "Cachaca":) Jest to napój alkoholowy produkowany z soku trzcinowego, popularny w Brazylii. Wygląda jak nasza wódka, więc kolorek pasuje;)

Źródło: http://www.kern-spirituosen.de/Canario-Cachaca-1-Liter.html?t10_legalAge=1
Coś mi się obiło o uszy, że w Biedronce jest, jakby ktoś był zainteresowany;)


Ipanema - ciepły, delikatny fiolet z niewielką ilością złotych drobinek.
Caipirinha - metaliczna, jasna zieleń, bardzo mi się podoba:)
Copacabana - ciemniejszy beż ze złotymi drobinkami.
Sao Conrado - delikatny róż, powiedziałabym nawet, że wpada w łososiowe tony (ciężko mi to było uchwycić na zdjęciu, dobrze to widać na palcu), delikatnie się mieni złotymi drobinkami, śliczny:)

Skąd nazwy?
Ipanema - dzielnica w południowym Rio de Janeiro, znajduje się tam przedłużenie plaży na Copacabanie:)

Źródło: http://www.ryuryuclothing.com/tag/ipanema/

Caipirinha - koktajl alkoholowy robiony na bazie Cachacy. Ta nazwa bardziej mi się jednak kojarzy z zumbą:D Ale nazwa do cienia trafiona, prawda?:)

Źródło: http://blog.swishplastic.com.au/chill-with-a-caipirinha/
Copacabana - dzielnica Rio de Janeiro, która słynie ze swojej plaży, długiej na 4 km:) Ten cień to chyba imitacja piasku:)
Źródło: http://www.bestourism.com/medias/dfp/357
























Sao Conrado - zamożna dzielnica Rio de Janeiro:)

Źródło: http://soulbrasileiro.com/main/rio-de-janeiro/areas-and-suburbs/zona-sul/sao-conrado/sao-conrado/

Ostatnia czwórka:


Urca - mniej żółte złoto, bardziej delikatne, stonowane. Jak widać jest to cień metaliczny:)
Leblon - matowy czarny, który moim zdaniem jest niezbędny w tej palecie do storzenia wieczorowego, przydymionego, szalonego makijażu:)
Bossa Nova - śliczny fiolecik opalizujący na niebiesko (naprawdę), uwielbiam ten kolor:)
Leme - ciemny, opalizujący niebieski, przyznam szczerze, że gdy pierwszy raz zobaczyłam tę paletkę w Internecie, to ten cień spodobał mi się najbardziej i chyba to dla niego bardzo chciałam ją mieć:)

Urca - spokojna dzielnica Rio de Janeiro, podobno lubią ją celebryci,  stonowany złoty kolor cienia - wszystko pasuje;)
Leblon - najbardziej zamożna dzielnica Rio:)
Bossa Nova - styl muzyki brazylijskiej;
Leme - miasto i gmina w stanie Sao Paulo, kolor granatowy znajduje się we fladze i herbie Leme, może stąd nazwa cienia:)

Przygotowuję już dla Was makijaż za pomocą tej paletki:)

Kto chętny na karnawał w Rio Rio??;)

________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN -  KLIK
TWITTER - KLIK
Czytaj dalej

sobota, 10 stycznia 2015

Ulubieńcy roku 2014:)

Hej:)

Dziś post o ulubieńcach 2014 roku - będziecie miały okazję sprawdzić, jakie produkty okazały się dla mnie kompletnymi hitami. A na miano mojego hitu trzeba sobie zasłużyć...;)


Co to znaczy, że dany kosmetyk jest dla mnie hitem? Po prostu to, że kupuję go drugi raz:) Jako urodzona testerka kosmetyków zazwyczaj kupuję coraz to nowsze produkty. Są w pieleszach mojej kosmetyczki produkty dobre, bardzo dobre i świetne, ale przeważnie, gdy już mi się skończą to chcę wypróbować nowy, może z innej firmy, może z innym działaniem, może innego koloru. Na kosmetykach, które dziś przedstawię, raczej się zatrzymałam - znalazłam produkt, który odpowiada mi w 100% i nie szukam póki co nowych. Żeby tak było, to musi być naprawdę doskonały kosmetyk!:) Co to za cuda w tym roku odkryłam??:)

Kolorówka

 

1. Podkład Bourjois 123 Perfect - odcień 51 Light Vanilla; pierwszy z moich ulubionych podkładów:) Rewelacyjne jest w nim to, że mimo swojej lekkiej konsystencji bardzo dobrze kryje:) Nie przetłuszcza skóry, delikatnie matuje i nie podkreśla suchych skórek. Używam raczej latem (ciepłe odcienie).

  
2. Podkład Matte&Cover Paese - odcień 200 Porcelana; jedna z moich ulubionych kosmetycznych firm zaskoczyła mnie swoim matującym podkładem (ulga dla serca mego po niewypale Long Cover). Również jest leciutki, ładnie stapia się ze skórą. Tego podkładu używam zimą ze względu na różowe, zimniejsze tony:)
Jak widać na zdjęciu powoli go ubywa:) Stosuję go od 1,5 miesiąca codziennie i zeszło 1/3 opakowania, myślę, że na wiosnę już wrócę do Bourjois:)


3. Puder półtransparentny Paese - kocham. Fajne jest w nim to, że nie muszę często robić poprawek w ciągu dnia. Zaraz po użyciu skóra jest matowa, ale w ciągu dnia ten bezczelny mat znika - skóra się nie świeci, wygląda naturalnie, a nie tak, jakbym potraktowała się kilogramem pudru:) Pięknie wyrównuje koloryt skóry, świetny do ugruntowania korektora pod oczami:)


4. Kamuflaż w kremie Catrice - na pewno kupię go ponownie. Używam go tylko w wewnętrznej części obszaru pod powiekami, bo jest to jednak ciężki kosmetyk i nie chcę nim obciążać całej skóry w okół oczu (do tego używam korektora w płynie). Bardzo dobrze kryje cienie pod oczami, przypudrowany utrzymuje się na skórze prawie cały dzień:)


5.Tusz do rzęs Volume Million Lashes L'oreal - w zasadzie to jest drugi mój ulubiony tusz zaraz po SuperShocku z Avonu, ale że używam go już od lat, więc na odkrycie roku 2014 się nie załapie:) Daje naturalny efekt rozdzielenia i wydłużenia rzęs, nie skleja ich i nie zostawia grudek. Cudeńko:) Mam już drugie opakowanie, ale chyba się skuszę na wersję So Couture, tę fioletową:)


6. Zielony korektor w kremie Inglot - niezbędny do zakrycia pod podkładem moich naczynek. Czeka już na mnie drugie opakowanie:)



7. Lakiery do paznokci Golden Rose - po co ja mam kupować Essie, OPI i inne takie takie, jak mam rewelacyjne lakiery od GR w super niskiej cenie? ;) Recenzje lakierów możecie zobaczyć TU, TU i TU.


8. Top Coat Golden Rose - produkt, którym zawsze muszę wykończyć manicure, dzięki temu nie schodzi po jednym dniu (chyba, że akurat zbieram ziemniaki w polu:D) Kończy mi się już druga buteleczka, będę lecieć po trzecią.


9. Cień do powiek Inglot nr 378 - do makijażu dziennego służy mi praktycznie codziennie. Uwielbiam jego chłodny odcień, idealnie nadaje się do zaznaczania załamania powieki. 

10. Gąbka do makijażu Real Techniques - nie rozstaję się z nią w ogóle, odkąd zaczęłam jej używać nie zdarzyło mi się, żebym nakładała podkład i korektor bez jej pomocy. Zapewnia naturalne wykończenie podkładu:)

Pielęgnacja

 

1. Peelingująca pomadka Sylveco - mój hit hitów nad hitami. Nareszcie znalazłam coś, co nadaje się do moich suchych jak pustynia ust. Usuwa suche skórki i dość długo utrzymuje się na ustach, zmiękczając je dogłębnie i nawilżając.

2. Serum na naczynka Bielenda - błyskawiczny kosmetyk - nakładam na noc pod olejek i rano zero śladu zaczerwienień. Prawdziwy magik!:) (wybaczcie mi to sfatygowane opakowanie, ale jeśli mój kosmetyk tak wygląda, to znaczy, że naprawdę jest dobry:)) Pisałam już o nim TUTAJ


3. Olej Inca Inchi Paese - chyba stanie na podium, zaraz za pierwszym olejem arganowym:) rewelacyjnie nawilża, po prostu robi to chyba najlepiej ze wszystkich olejków, jakie było mi dane do tej pory stosować, a przy tym jej nie obciąża:) Rano buzia jest niesamowicie gładka, nie jest podrażniona. Po etykietce widać, że noszę go ze sobą wszędzie;)

Tak właśnie prezentują się kosmetyki, które pokochałam w 2014 roku:)

A jacy są Wasi ulubieńcy?:)

Przy okazji zapraszam na rozdanie u kosmetycznej24:) KLIK
 

_________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK

Czytaj dalej

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Kolorowa dolna powieka - Paese, Inglot, My Secret | Makijaż na karnawał

Hej:)

Mam dziś dla Was propozycję makijażu karnawałowego z akcentem kolorystycznym na dolnej powiece:) Zapraszam do oglądania:)


Takimi cieniami w większości wykonałam makijaż oczu, mamy tu dwa cienie Paese - błyszczący Shining Night z limitowanej edycji Carnival Collection oraz ciemnoszary cień Kaszmir, który nie ma swojego numeru (może dlatego, że dostałam go od Paese w gratisie:)); sypki złoty cień My Secret (nr 2) oraz dwa cienie Inglota: 428 i 140. Pomogłam sobie jeszcze czarnym cieniem z palety Sleek Storm oraz beżowym z palety I heart Chocolate :)

Na 1/3 górnej powieki od zewnętrznej strony nałożyłam ciemnoszary cień Paese. W samym zewnętrznym kąciku i załamaniu powieki dodałam czarny cień z palety Sleek Storm. Na resztę powieki położyłam błyszczący cień Shining Night Paese. Wewnętrzny kącik górnej powieki rozjaśniłam beżowym cieniem z palety I heart Chocolate. Na dolną powiekę nałożyłam (od zewnątrz) granatowy cień Inglot 428 - do połowy, potem cień błękitny nr 140, także z Inglota. Wewnętrzny kącik dolnej powieki podkreśliłam złotym sypkim cieniem My Secret (położony na płyn Duraline Inglota). Na górnej powiece zrobiłam kreskę czarnym eyelinerem w kałamarzu Eveline, położyłam go również na linii wodnej i roztarłam do dołu. Wytuszowałam rzęsy tuszem Volume Million Lashes L'oreal i dokleiłam sztuczne (Donegal).



Przyznam szczerze, że znów się męczyłam ze zdjęciami, a raczej z moją twarzą na zdjęciach. To, co zobaczycie poniżej do mistrzowskich fotografii się nie zalicza, ale wybrałam najlepsze (taaak, były gorsze:D). Podkręciłam kolory w programie, żebyście je lepiej widzieli, bo pierwotne zdjęcia były bardzo szare, mimo, że na żywo kolory są mocne i wyraźne.


Polubiłam rzęsy Donegala i uważam, że lepiej mi pasują niż Demi Wispies od Ardell - te są trochę za długie, dają zbyt teatralny efekt, a ja wyglądam na przemalowaną:) Donegal delikatniej podkreśla oko i ten efekt bardziej mi się podoba, choć mogłyby być bardziej elastyczne - w tym przypadku Ardell jest lepszy:)

Dajcie znać czy makijaż Wam się podoba:)


____________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK
zBLOGowani.pl
Czytaj dalej

sobota, 3 stycznia 2015

Najchętniej czytane posty w 2014 roku:)

Cześć:)

Witam w nowym 2015 roku i przychodzę do Was z małym podsumowaniem:) Odkąd założyłam bloga kilka postów zyskało na popularności bardziej niż inne. Najczęściej czytaliście o nowych kosmetykach Makeup Revolution:) Jak prezentuje się lista najchętniej czytanych postów w 2014 roku? Zapraszam:)

1. Makeup Revolution I heart Chocolate - czekoladowa paleta do makijażu | RECENZJA - KLIK


Spodobała Wam się czekoladowa paleta od nowej firmy Makeup Revolution, która zawładnęła blogosferą:) Nie dość, że wygląda jak czekolada to jeszcze nią pachnie:) W najpopularniejszym poście znajdziecie swatche wszystkich kolorów i moją opinię o palecie:) Przy okazji zapraszam Was też na notkę z makijażem wykonanym za pomocą tej palety - KLIK

2. Chcesz wiedzieć, czy jesteś piękna? Zrób test! - KLIK

Byłam zaskoczona widząc ten post przez dłuższy czas na pierwszym miejscu, zanim pojawił się wpis z czekoladową paletą. Test na piękno (tzw. finger trap test) zdobył bardzo dużą popularność na świecie. Jeśli chcecie wiedzieć o co chodzi, zapraszam do lektury:)

3. Makeup Revolution Vivid Baked Highlighter | RECENZJA - KLIK























No i kolejna recenzja produktu od Makeup Revolution:) W trzecim poście na liście najpopularniejszych znajdziecie moją opinię o rozświetlaczu Peach Lights, który, z tego, co zaobserwowałam, jest dość chętnie kupowany:)

4. Lakiery do paznokci Golden Rose | RECENZJA - KLIK

Post jeszcze ze starym, zielonym tłem;) Jak widać, nie tylko ja lubię lakiery od Golden Rose, Wam także się podobają:)

5. Olej arganowy - dlaczego jest dla mnie kosmetykiem idealnym? - KLIK





















O tym oleju pisałam już dużo - do tej pory jest dla mnie najlepszym kosmetykiem, który robi dosłownie wszystko!:) Zapraszam na posta, jeśli chcecie wiedzieć, czym się kierować kupując olej arganowy:)

6. Wardi Shan - szampon wzmacniający cebulki włosowe | RECENZJA - KLIK

Chętnie czytaliście również o wzmacniającym szamponie Wardi Shan, który zahamował wypadanie moich włosów:) Jeśli macie podobny problem - zapraszam do zapoznania się z treścią posta:)

7. Nowości z Makeup Revolution - KLIK


I znów Makeup Revolution:) Jest to pierwszy post na temat produktów tej firmy. Opisałam tu sławną paletę Iconic 3 (w poście znajdziecie swatche), rozświetlacz Vivid Baked Highlighter oraz szminkę o pięknym kolorze Beloved, która nie do końca mi pasowała....:)

8. Jesień z Inglotem - Makijaż - KLIK


Spodobał Wam się także mój jesienny makijaż z wykorzystaniem cieni Inglota:) Brąz i pomarańcza opalizująca na złoto? Czemu nie?:)


9. TAG: 50 przypadkowych faktów o mnie - KLIK

Tag ten opublikowałam, gdy stuknęła mi setka obserwatorów i jestem bardzo szczęśliwa, że w ogóle ktoś chciał to czytać! Jeśli ktoś chce mnie bliżej poznać, to zapraszam:)

Tak prezentuje się pierwsza dziewiątka na liście najpopularniejszych postów na dzień dzisiejszy:) 

A już niedługo.... makijaż na karnawał!:)

Do zobaczenia!:)

__________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!

FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK

Czytaj dalej
Obsługiwane przez usługę Blogger.