wtorek, 9 marca 2021

Nowości od Nacomi - serum Next Lvl, które wyniesie Twoją pielęgnację na wyższy poziom

                                    Screeny produktów pochodzą ze strony: https://namera.pl/nacomi-next-level/

Kiedy zobaczyłam nowości od Nacomi i wczytałam się w ich składy i opisy, a potem jeszcze zerknęłam na cenę, zapiałam z zachwytu. Mam czasem wrażenie, że na i tak bogatym polskim rynku kosmetycznym, brakuje nadal czegoś, co wykracza trochę poza popularną ostatnio pielęgnację naturalną (tzn. nadal nią jest, ale daje z siebie coś więcej) - nie mówię, że kosmetyki naturalne są złe, ale nadal mało jest firm, które oferują produkty z wyższym stężeniem składników aktywnych w dobrych cenach. Jednak sytuacja zaczyna się powoli odwracać - najpierw pojawiło się The Ordinary, które szturmem zdobyło uznanie konsumentów, teraz czas na polską firmę, która jest przywiązana do natury, ale potrafi też zaoferować, jak zaraz zobaczycie, coś więcej niż tylko krem na bazie hydrolatów i olejów.

Z tego, co napisałam powyżej, można wywnioskować, że mam dość naturalnych produktów. Jest to po części prawda, dlatego, że jak widzę kolejny krem z olejem arganowym, różanym, jojoba, macadamia, awokado, z hydrolatem z róży damasceńskiej, gorzkiej pomarańczy czy lawendy oraz ekstraktami z miłorzębu, rumianku, aloes itd. itp. to mam ochotę odstawić go na półkę. Mam wrażenie, że widziałam gdzieś już skład danego produktu, tylko jest teraz w innej szacie graficznej, inaczej pachnie i jest trochę inaczej opisany. Nie mówię, że to jest złe - składniki, które wymieniłam są sprawdzone, lubiane i często skuteczne w nawilżaniu i odżywianiu skóry czy przy skórze nietolerującej np. konserwantów czy środków zapachowych. Dają na pewno więcej niż zwykłe, drogeryjne kremy. Ale moim problemem jest to, że ja chcę jeszcze więcej, chcę czegoś nowego (podobno zodiakalne Bliźniaki tak mają;)), co jest z jednej strony bezpieczne i naturalne na tyle, ile się da i co wykorzysta potencjał od lat cenionych składników aktywnych, skutecznych w niwelowaniu konkretnych problemów skórnych w dawce, wręcz pokuszę się o użycie tych słów, leczniczej/terapeutycznej, a nie tylko takiej "homeopatycznej", dodatkowej (żeby było co dopisać do opisu kosmetyku). I tu właśnie wychodzą mi na przeciw nowe serum Next Level od Nacomi!

Od razu zaznaczam - nie wypróbowałam jeszcze żadnego z tych serum, ale uważam je za tak ciekawą nowość, że należy o nich napisać post o charakterze zapowiadającym, zapoznawczym. I tak - o nich, bo to nie jest jedno serum, ale 13 różnych, każdy z nich działa na inne problemy skórne, każdy z nich zawiera wyższą dawkę składników aktywnych, ukierunkowanych w konkretny cel. Wzbogacone są one o dodatkowe składniki naturalne, które mają na celu wspomagać działanie głównych składników. Przedstawię teraz pokrótce wszystkie po kolei.

UWAGA - nie wszystkie serum można ze sobą łączyć, informacje o tym są na stronie pod każdym opisem serum: https://namera.pl/pl_PL/p/SERUM-RETINOL-0%2C25-30-ML/1132

Banery z serum przeniosą Was do porównywarki Ceneo, gdzie od razu możecie porównać ceny tych produktów w różnych drogeriach.

NOWOŚĆ Nacomi - serum Next Lvl


Serum Next Lvl Be Like Phoenix z retinolem

 

Seria Be Like Phoenix ma 3 rodzaje serum - każde z inną zawartością retinolu: 0,25, 0,5% oraz 1%.

  • serum przeznaczone jest dla cery dojrzałej, wiotkiej, tłustej, ze zmarszczkami, z trądzikiem, z przebarwieniami
  • retinol to jeden z najskuteczniejszych składników przeciwzmarszczkowych, ujędrniających oraz do walki z trądzikiem i przebarwieniami
  • należy zacząć od najniższego stężenia retinolu, a potem przechodzić do wyższych, serum na początku stosuje się dwa razy w tygodniu, pełne informacje, co do używania serum z retinolem znajdziecie na stronie TUTAJ .
  • retinol najlepiej stosować późną jesienią, zimą i wczesną wiosną, konieczny jest filtr UV
  • działanie retinolu wspomagają zatrzymujący nawilżenie w skórze kwas hialuronowy w 4 różnych formach, gliceryna, łagodzący pantenol, ekstrakt z olejków kwiatowych (koi podrażnienia, regeneruje) oraz olej z róży damasceńskiej i słonecznikowy



Serum Next Lvl Vegan Retinol Bakuchiol 2%

 

Czytaj na blogu:  Bakuchiol - roślinny retinol. Właściwości bakuchiolu, różnice między retinolem a bakuchiolem. Przykładowe kosmetyki z bakuchiolem

 

  • bakuchiol to roślinna odmiana retinolu, która nie ma takiego potencjału drażniącego, można go stosować także latem i w trakcie ciąży i karmienia
  • bakuchiol działa przeciwzmarszczkowo, rozjaśnia przebarwienia, hamuje rozwój trądziku, reguluje wydzielanie sebum, łagodny dla skóry
  • przeznaczony dla cery dojrzałej, trądzikowej, normalnej, mieszanej, tłustej, z przebarwieniami, wrażliwej
  • dodatkowo w składzie znajdziemy olej ze słodkich migdałów, olej marula, witaminę E, ekstrakt z olejków kwiatowych


Serum Next Lvl Light It Up Vitamin C 15%

 

  • witamina C to silny przeciwutleniacz, rozjaśnia przebarwienia, pobudza skórę do produkcji kolagenu i elastyny, wyrównuje koloryt, pomaga w walce z trądzikiem, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych
  • serum przeznaczone jest dla cer poszarzałych, pozbawionych blasku, dojrzałych, naczynkowych, ze zmarszczkami, z przebarwieniami
  • witamina C w trzech formach: Ascorbic Acid, Sodium Ascorbyl Phosphate, Ascorbyl Glucoside
  • nie łączymy z niacynamidem, konieczny filtr UV 
  • olej z dzikiej róży i ze słodkich migdałów działają odżywczo i regenerująco, pomagają w walce z przebarwieniami

 

 

Serum Next Lvl Fix It Up Niacynamide 15% 


  • niacynamid to składnik renesansu: reguluje wydzielanie łoju, zatrzymuje nawilżenie w skórze, łagodzi stany zapalne, skuteczny w walce z trądzikiem, oczyszcza pory, wzmacnia naczynka krwionośne, zmniejsza podrażnienia i zaczerwienienia, stymuluje produkcję ceramidów (tym samym przyczynia się do odbudowy bariery hydrolipidowej skóry), rozjaśnia przebarwienia, pobudza syntezę kolagenu. 
  • przeznaczony dla cery tłustej, mieszanej, normalnej, suchej, wrażliwej
  • nie stosujemy z serum z witaminą C
  • 4 formy kwasu hialuronowego dbają o prawidłowe nawilżenie skóry, pantenol i aloes łagodzą podrażnienia



Serum Next Lvl Second Skin Ceramides 5%

  • serum ceramidowe idealne po zimie, przy kuracji retinolem i uszkodzonej barierze hydrolipidowej skóry, dla skór suchych i odwodnionych, wrażliwych
  • oprócz ceramidów znajdziemy tu kompleks Dermaxyl®, który składa się z sześciu aminokwasów naturalnie występujących w skórze i odbudowujących tarczę ochronną skóry
  • Relipidium™ stymuluje produkcję lipidów i odbudowuje mikrobiom
  • dodatkowo: łagodzący pantenol, silnie odżywcze oleje Incha inchi i z passiflory, hydrolizowany wyciąg z drożdży


Serum Next Lvl Lift It Up Peptides 10%

  • peptydy - skuteczny składnik przeciwzmarszczkowy, wygładzający i ujędrniający skórę
  • serum przeznaczone do stosowania dla cer dojrzałych, wiotkich, z widocznymi zmarszczkami
  • "Matrixyl® Morphomics™ o 20% spłyca głębokie zmarszczki na czole, (...) stymuluje produkcję włókien kolagenowych, które stanowią rusztowanie skóry oraz redukuje kurze łapki"
  • "Matrixyl™ 3000 niweluje głębokie zmarszczki w okół oczu o 23% w trakcie 2 miesięcy", pobudza skórę do produkcji kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego
  • Progeline™ poprawia owal twarzy, ujędrnia
  • nie stosujemy z serum z witaminą C


Serum Next Lvl Hyaluronic Bomb 10%

  • 4 formy kwasu hialuronowego o różnej wielkości cząsteczki, zapewniają silne nawilżenie skóry
  • przeznaczone dla cer suchych i odwodnionych
  • delikatne działanie przeciwzmarszczkowe
  • hydrolizowany wyciąg z drożdży zatrzymuje nawilżenie w naskórku, wygładza i zmiękcza, łagodzi


Serum Next Lvl Stunning Skin Mandelic Acid + PHA 10%

  • serum działa peelingująco, połączenie kwasu migdałowego razem z laktobionowym i glukonolaktonem (PHA) skutecznie pozbędzie się nagromadzonego martwego naskórka i rozjaśni przebarwienia, skóra staje się gładka, promienna i oczyszczona
  • dla cer: mieszanych, tłustych, trądzikowych, dojrzałych, z przebarwieniami
  • serum reguluje wydzielanie łoju, oczyszcza pory, hamuje rozwój trądziku, wyrównuje koloryt i zapobiega powstawaniu zmarszczek
  • nie stosujemy z retinolem, konieczny filtr UV
  • polecałabym raczej na sezon wiosenny i jesienny
  • woda z kokosa i mleko migdałowe nawilżają i regenerują cerę

 

Serum Next Lvl The Exfoliator AHA+PHA 30%

  • mocniejszy peeling kwasowy w formie serum, dogłębny peeling
  • działanie antybakteryjne, stymulujące odnowę skóry, przeciwdziała starzeniu się skóry, reguluje wydzielanie sebum, 
  • dla cery dojrzałej, mieszanej, problematycznej, zanieczyszczonej, szarej i pozbawionej blasku, z przebarwieniami, 
  • nie stosujemy z retinolem i innym kwasami, nie używamy w trakcie ciąży i karmienia, niewzkazany przy wrażliwej cerze, konieczny filtr UV
  • dodatkowo: odżywczy wyciąg z żurawiny, wyciąg z klonu srebrzystego (reguluje pH i rozjaśnia), olejek ze skórki słodkiej pomarańczy (antyoksydant, łagodzący), nawilżający sok z aloesu
  • tak jak powyżej: polecam raczej wiosną lub jesienią


Serum Next Lvl Adios Acne Glycolic Acid 10%

  • serum na noc dla cer trądzikowych i tłustych, mieszanych, z przebarwieniami
  • kwas glikolowy w stężeniu 10% to skuteczny składnik przeciwtrądzikowy, dogłębnie oczyszcza i rozjaśnia przebarwienia, niacynamid 5% - redukuje niedoskonałości, wydzielanie łoju, zaczerwienienia, łagodzi, odbudowuje barierę hydrolipidową
  • woda aloesowa nawilża i wycisza stany zapalne
  • nie stosujemy z retinolem, konieczny filtr


Serum Next Lvl Remove Pores Salicylic Acid 2%

  • złuszczające serum na noc dla cer trądzikowych, tłustych, mieszanych, zanieczyszczonych, z przebarwieniami,
  • skutecznie oczyszcza pory, zmniejsza przebarwienia i blizny potrądzikowe, likwiduje niedoskonałości
  • dodatkowo: niacynamid 5% (wiemy już co robi, jeśli nie, to wyżej znajdziecie o nim kilka słów), węgiel aktywny - reguluje wydzielanie łoju, wspomaga walkę z trądzikiem, oczyszcza, wyrównuje koloryt
  • nie stosujemy z retinolem, konieczny filtr UV

 

Dużo tego, prawda? Myślę, że dzięki takie zróżnicowanej ofercie każdy znajdzie coś dla siebie. Jestem bardzo ciekawa retinolu, ale niestety nie wypróbuję go, ponieważ dni już mamy coraz bardziej słoneczne, a i tak kończę dopiero serum Liq CR 0,3%, więc nie zdążę przed wiosną:) Za to bardzo mnie kusi serum ceramidowe - w trakcie i po kuracji retinolem to może być prawdziwy ratunek dla podrażnionej, odsłonionej i odwodnionej cery. Odbudowa warstwy hydrolipidowej to coś, czego teraz mojej skórze potrzeba. Zacieram też ręce na serum z kwasem migdałowym i PHA, ale to też jak skończę serum z retinolem i kupię sobie nowy filtr.

Serum Next Lvl znajdziecie na pewno w drogeriach Hebe (bo tam je widziałam na własne oczy), ale także w drogeriach internetowych, np. namera.pl, ezebra.pl czy ekobieca.pl. Kupując w tych dwóch ostatnich możecie także zdobyć kilkuprocentowy zwrot za zakupy - zrobicie to za pomocą strony Refunder (KLIK). Robiąc pierwsze zakupy dostajecie jeszcze dodatkowo 10zł na start:)

Ceny tych produktów wahają się między 20 do 54 zł. To naprawdę dobre, niewygórowane ceny, jak za kosmetyki ze składnikami aktywnymi w wyższym stężeniu. Nie musimy wydawać fortuny na pielęgnację rodem z gabinetu -  możemy ją przeprowadzić w domu, przestrzegając zaleceń producenta.

Co myślicie o takiej uderzeniowej pielęgnacji? Które serum zainteresowało Was najbardziej? Dajcie znać w komentarzu:)


BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
INSTAGRAM - KLIK


Czytaj dalej

czwartek, 11 lutego 2021

Ulubieńcy Roku - Najlepsze kosmetyki 2020

 

A więc 2021, Moi Drodzy. Przemęczyliśmy ten niefortunny 2020, mam nadzieję jednak, że nie był on dla Was bardzo zły, że doświadczyliście dobrych momentów. Dla mnie był to rok transformacji i pracy nad sobą, w 2021 rok wchodzę z nadzieją i większą siłą wewnętrzną. I z nowymi kosmetycznym ulubieńcami! :) Bez przedłużania - zapraszam do zapoznania się z moją listą ulubieńców roku 2020:)

PS. Tradycyjnie pod niektórymi produktami (lub w środku recenzji) dodałam specjalne rotatory (banery) z odnośnikami do porównywarki cenowej, dzięki której zobaczycie, gdzie najtaniej kupicie dany produkt. W banerze, oprócz opisywanego przeze mnie kosmetyku umieściłam jeszcze takie, które polecam z danej firmy lub tej samej serii:) Jeśli nie widzicie rotatorów - wstrzymajcie bądź wyłączcie wtyczkę AdBlock na tej stronie:)


ULUBIEŃCY 2020 - NAJLEPSZE KOSMETYKI


PIELĘGNACJA TWARZY

 

Cica-krem regenerujący i Żel-olejek do demakijażu, seria Orient, TOŁPA

W ubiegłym roku moją pielęgnacją zawładnęła firma Tołpa i mogę z ręką na sercu stwierdzić, że w tym momencie to moja ulubiona firma kosmetyczna. Chyba każdy kosmetyk, który stosowałam świetnie mi się sprawdził. Do tej pory moimi tołpowymi perełkami był rewelacyjny peeling 3 enzymy, maseczka z węglem aktywnym i maska-peeling hydroenzymatyczny w niebiesko-białej saszetce (który btw ostatnio kupiłam ponownie i znów tonę w zachwytach). W 2020 do zacnego kanonu moich hitów dołączyły kolejne dwa produkty: żel-olejek do demakijażu oraz Cica-krem regenerujący - obydwa kosmetyki pochodzą z serii Orient i ich przewodnim składnikiem jest wyciąg z wąkroty azjatyckiej.

Cica-krem Tołpa


Krem regenerujący okazał się świetnym produktem odżywczym na zimę, pomógł mi tez bardzo w czasie kuracji retinolem niwelując skutki uboczne w postaci odwodnienia i podrażnienia skóry. Muszę też przyznać, że skutecznie radzi sobie ze swędzeniem! Świetnie łagodzi zaczerwienienia i jest takim jakby opatrunkiem dla nadwyrężonej cery. Używałam go na noc - konsystencja jest bogata, ale nie tłusta.


Żel-olejek do demakijażu Tołpa


Żel-olejek jest znacznie rzadszy w konsystencji niż inne olejki do demakijażu, które stosowałam. Myślę, że można ten produkt określić bardziej żelem niż olejkiem. Jednak w akcji zachowuje się tak jak typowy olejek hydrofilowy do zmywania makijażu - najpierw rozprowadzamy go na sucho, delikatnie zaczyna się pienić, rozpuszcza skutecznie makijaż (także tusz do rzęs), a potem emulgujemy go zwilżonymi dłońmi i zamienia się wtedy w typowy żel myjący, który zmywamy wodą. Pamiętam pod jak dużym byłam wrażeniem, kiedy domył praktycznie cały makijaż - bez użycia płynu micelarnego, wacików, czy innych preparatów. Wydaje się być też dość wydajny, nie potrzeba dużej ilości do zmycia makijażu. W tym momencie zużywam drugą butelkę (pierwszą kupiłam pod koniec maja), ale ciężko określić bardzo dokładnie wydajność, bo nie maluję się ostatnio zbyt często - pracuję w domu.


Odbudowujące serum przeciwzmarszczkowe Bakuchiol BioRetinol Effect, BIELENDA

Serum bakuchiol, Bielenda


Pamiętam, jaka byłam zachwycona, gdy to serum wpadło mi w ręce w drogerii i przeczytałam jego skład - to bomba odżywcza! Główny składnik serum, którym szczyci się cała linia to bakuchiol, tzw. roślinny retinol, o którym napisałam już artykuł: 

Czytaj na blogu: BAKUCHIOL - ROŚLINNY RETINOL. WŁAŚCIWOŚCI BAKUCHIOLU, RÓŻNICE MIĘDZY RETINOLEM A BAKUCHIOLEM. PRZYKŁADOWE KOSMETYKI Z BAKUCHIOLEM.

Oprócz niego w składzie znajdziemy skwalan, kwas hialuronowy i ceramid NP, które skutecznie uzupełniają ubytki w warstwie hydrolipidowej skóry (a o to mi głównie chodziło), silnie odżywcze oleje: arganowy, z awokado, tsubaki, z orzechów brazylijskich, sacha inchi, oliwa z oliwek, przeciwzapalne beta-sitosterol, pantenol, alantoina, wit. B3, a wszystko to na hydrolacie różanym! Zachwyty nie ustały w momencie aplikacji - w trakcie stosowania cały czas utwierdzałam się w tym, że to jedno z najlepszych serum, jakie kiedykolwiek stosowałam! Spełnił moje oczekiwania w 100% (nawilżenie, odżywienie i odbudowa przy kuracji retinolem oraz w czasie zimy), mam wielką ochotę wrócić do niego i wypróbować dodatkowo kremy z tej serii:)


Krem przeciwzmarszczkowy na dzień łagodzący rumień Red Off, POLLENA EVA

Jest to krem przeznaczony dla cer płytko unaczynionych, z trądzikiem różowatym, zawiera zielony pigment. W składzie mamy m.in. trokserutynę, ekstrakty z kasztanowca i mięty meksykańskiej, które wzmacniają naczynka krwionośne oraz kwas hialuronowy i mocznik, które zatrzymują wodę w naskórku. I tutaj się i ja zatrzymam, bo pokochałam ten krem właśnie za to, jak świetnie nawilża skórę! Jest wygładzający, skóra jest miękka i świetnie nawilżona, sam krem jest lekki i świetnie nadaje się pod makijaż mineralny. 

Krem na dzień Red Off, Pollena Eva


Co do niwelowania rumienia - średnio się sprawdził w tym temacie, ale nie oczekuję wiele od zwykłych kremów w tym temacie (tutaj dobrze podziała serum z wyższą zawartością wit. C czy arbutyny na przykład). Mogę tylko stwierdzić, że lekko wyrównuje koloryt cery. Ale to nie zmienia faktu, że mam zamiar wypróbować jeszcze krem na noc i piankę do mycia:)


PIELĘGNACJA CIAŁA

 

Krem do ciała, The Rituals of Sakura, RITUALS

Rituals Krem do ciała


Jak myślę o dobrym balsamie do ciała, to mam na myśli tylko Rituals. Chyba jeszcze nie spotkałam tak rewelacyjnego i bogatego produktu do smarowania skóry na ciele! Określenie idealnym dla tego kremu jest słowo PORZĄDNY i WYSOKIEJ JAKOŚCI, co odnosi się do silnie odżywczego i nawilżającego działania, do bogatej konsystencji, trwałości efektu (gładka i miękka skóra) i przepięknego zapachu. Używam go też jako kremu do rąk - sprawdza się idealnie. 



PIELĘGNACJA WŁOSÓW

 

Odżywcza maska do włosów 4w1, Protein+ Shea Butter, GLISS KUR

Jedna z najlepszych masek do włosów w moim życiu, serio! Mam włosy średnioporowate, często się puszą na końcach, ta maska skutecznie to niwelowała. Oprócz wygładzania sprawiała, że włosy były miękkie, sypkie i ładnie błyszczały. Na pewno do niej jeszcze wrócę lub wypróbuję inne z tej serii!

Maska Gliss Kur Protein+ Shea Butter



Olejek z czarnuszki, BIOELIXIRE

Olejek z czarnuszki Biolelixire

Nad tym olejkiem już się rozpływałam, zarówno na blogu, jak i na Instagramie i nie mogło go nie zabraknąć w ulubieńcach roku 2020:) Tutaj znów wypływa problem puszenia się włosów, a także ich rozczesywania po myciu - po zastosowaniu olejku z czarnuszki problemy znikają, a nawet rozdwojone końcówki wyglądają na jakby trochę zdrowsze. Zobaczcie tylko, jak świetnie poradził sobie z puchem po nieudanym kręceniu włosów: 




PAZNOKCIE

 

Baza nylonowa Revital Base, NEONAIL

Revital Base NeoNail

Tak, NeoNail to moja ulubiona firma, jeśli chodzi o lakiery hybrydowe, tym razem zostałam ponownie pozytywnie zaskoczona, kiedy wypróbowałam bazy nylonowej w odcieniu Rosy Blush. Baza ta jest idealna do zniszczonych, przepiłowanych paznokci ze względu na obecność włókien nylonowych, które wypełniają mikrouszkodzenia w płytce. Dodatek witaminy E i wapnia także odbudowuje strukturę płytki. 

Revital Base NeoNail

W tej bazie podoba mi się głównie to, że świetnie się z nią pracuje - jest gęsta, jak żel samopoziomujący i można za jej pomocą z łatwością wybudować krzywą C. Odcień Rosy Blush jest idealny do frencha czy babyboomera lub innych zdobień bez podkładu z koloru. Można go też nosić samodzielnie - manicure z sama bazą wygląda naturalnie i świeżo:) Z chęcią wypróbuję też inne odcienie:)


Lakier hybrydowy Light Lilac 303, HIHYBRID

W 2020 roku odkryłam markę HiHybrid i przepadłam! Co prawda nie są one tak idealne w konsystencji jak NeoNail (w mojej opinii), są nieco rzadsze, ale pracuje się z nimi bardzo dobrze:) Tutaj na mój wybór, oprócz dobrych opinii, miała także cena i bardzo się cieszę, że się skusiłam na te lakiery. Moim najulubieńszym kolorem z całej mojej kolekcji lakierów (nie tylko HH) został w zeszłym roku liliowy 303 Light Lilac - jest tak piękny, ze mogłabym go nosić codziennie:) Zresztą zobaczcie sami:

Light Lilac 303 HiHybrid



I tak prezentuje się moja lista ulubionych kosmetyków 2020 roku:) A jakie kosmetyki zostały Waszymi perełkami w ubiegłym roku? Podzielcie się koniecznie w komentarzu!


______________________________________________


BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
INSTAGRAM - KLIK
Czytaj dalej

poniedziałek, 23 listopada 2020

Subiektywny Przegląd Nowości - Kosmetyki naturalne | Jesień 2020

Kochani, zapraszam Was serdecznie na kolejny SPN, czyli Subiektywny Przegląd Nowości – tym razem pod lupę weźmiemy kosmetyki naturalne, które pojawiły się na rynku w ostatnich miesiącach. Wybrałam najbardziej interesujące produkty, które, moim zdaniem, mają szansę stać się bestsellerami w najbliższym czasie. 

 

Kosmetyki naturalne – nowości na jesień 2020

 

SENELLE

Liftingująca maska do twarzy z efektem Glow to głośna kosmetyczna nowość z ostatniego miesiąca – mam wrażenie, że gdzie bym nie spojrzała na Instagramie, to tam była właśnie maska od Senelle. Przyznam szczerze, że mam wielką ochotę ją wypróbować ze względu na bogactwo przeróżnych, ciekawych składników aktywnych. Mamy tu modny ostatnio bakuchiol, kofeinę, hialuronian sodu, beta glucan z owsa (bardzo lubimy), skwalan z trzciny cukrowej (też bardzo lubimy), olej meadowfoam, masło cupuacu, a także liftingujący Tens’UP™, który „daje efekt przeciwmarszczkowy podobny do retinolu”, Gatuline In-Tense™ - ekstrakt z akmelii, który działa wygładzająco i odnawiająco i także przeciwzmarszczkowy ekstrakt z kwiatu Kangaroo Paw, czyli SKINectura. Blasku skórze dodaje drobna mika. Sami widzicie, że skład jest naprawdę bogaty, a i tak nie wymieniłam chyba wszystkich składników.


 Screen pochodzi ze strony: https://senelle.pl/produkt/liftingujaca-maska-do-twarzy/

Producent, oprócz liftingu i rozświetlenia, obiecuje także efekt wygładzenia oraz nawilżenie i odżywienie skóry. Myślę, że ta maska pod tym względem sprawdzi się świetnie – mamy tu w końcu tak wspaniałe składniki jak hialuronian sodu, rewelacyjny, bardzo potrzebny skórze skwalan czy beta-glukan, który sam w sobie jest tak wspaniały (stymuluje odnowę kolagenu, utrzymuje nawilżenie, łagodzi podrażnienia, napina i uelastycznia skórę, naprawia uszkodzenia powstałe po ekspozycji na słońce), że chyba zasługuje na osobny wpis na blogu. Maski można użyć rano lub wieczorem – położyć na 15 minut. Jestem bardzo ciekawa, czy nadaje się jako samodzielny kosmetyk pod makijaż, na zasadzie – nakładam maskę na 15min, zmywam/zbieram nadmiar i nie potrzebuję już kremu.

Od razu mówię – cena nie jest niska. Za 65 ml maseczki zapłacicie 139 zł. Niestety teraz mnie na nią nie stać, ale zapisuję ją na mojej liście chciejstw. Jeśli się okaże, że maska faktycznie od razu poprawia wygląd i kondycję skóry to myślę, że będzie w pełni warta tej ceny. Poza tym Senelle wypuściło też nawilżająco – regenerujący krem do rąk z m.in. masłem shea, olejem awokado, mąką owsianą – myślę, że to będzie świetny produkt do dłoni na zimę. I podobno pachnie mango!

Screen pochodzi ze strony: https://senelle.pl/produkt/nawilzajaco-regenerujacy-krem-do-rak/
 

W ogóle marce Senelle też muszę poświęcić wpis na blogu – chyba wszystkie produkty, który od nich miałam, sprawdziły się u mnie świetnie. Szczególnie polecam olejek do demakijażu (który, jak dla mnie, jest najlepszym olejkiem hydrofilnym) i krem optymalizujący pod oczy!

 

Kwasy NAGO, FITOMED

Zazwyczaj jak słyszę „kwasy”, to moje uszy wędrują w górę, jak pieskowi, który słyszy, że jego pan właśnie wraca do domu:) Nie inaczej nas było tym razem – Fitomed ostatnio pokusił nas swoimi nowościami: kwasami migdałowym 10%, mlekowym 10% i laktobionowym 8%. Cała seria nazywa się NAGO i to dość pomysłowa nazwa sugerująca prosty skład produktu. Z kwasami trzeba uważać, także od razu podeszłam do sprawy sceptycznie, ale uspokoiłam się, gdy zobaczyłam wyjaśnienia producenta dotyczące zastosowania kwasów, na co zwrócić uwagę, czego się wystrzegać itd. Ponadto to nie są mega wysokie stężenia, więc przy zastosowaniu zaleceń nie zrobimy sobie nimi krzywdy. Nie potrzeba do nich nawet neutralizatora:) 

                                              Screen pochodzi ze strony: https://sklep.fitomed.pl/pl/c/NOWOSCI/87

 

Sama mam ochotę na wersję laktobionową, która świetnie się sprawdzi przy skórze wrażliwej, naczyniowej czy z trądzikiem różowatym i nawet przy kuracji retinolem, którą obecnie przechodzę – kwas laktobionowy nie ma tak małej cząsteczki, jak inne kwasy, dlatego nie przedostaje się z taką łatwością przez naskórek i nie ma takiego potencjału drażniącego. Z kolei kwas migdałowy dobrze sprawdzi się u osób z zatkanymi porami, trądzikiem, wrażliwą cerą, mieszaną, kwas mlekowy – skóra dojrzała, przebarwienia, cera tłusta, matowa, poszarzała, gruby naskórek. Za 30g zapłacicie 39zł.

Wśród nowości pojawił się także skwalan z trzciny cukrowej i wchodzi on skład produktów z serii NAGO. Wykazuje on bardzo dobre powinowactwo do łoju skórnego, odbudowuje i regeneruje podrażnioną skórę, ma też działanie przeciwzapalne  antybakteryjne.

 

BIOUP

Bioup także poszalał z nowymi produktami w ostatnim czasie. Zacznę może od nowego skwalanu  Blue Tansy o przepięknej, akwamarynowej barwie, który zawdzięcza olejkowi eterycznemu o tej samej nazwie. Olejek ten pochodzi z wrotyczu marokańskiego (zwanego niebieskim rumiankiem), jest bogaty w azuleny, które nadają mu niebieską barwę, najwięcej jest tu chamazulenu, który działa przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczo, łagodząco i antyoksydacyjnie. To będzie hit na zaburzony mikrobiom, w wyniku którego często pojawiają się problemy z trądzikiem z dużym stanem zapalnym! Genialny pomysł, żeby połączyć  skwalan z tym olejkiem, choć przestrzegam właścicieli bardzo wrażliwych cer – olejki eteryczne czasem potrafią uczulić, lepiej jest więc zrobić test na żuchwie, jeśli nic się nie stanie, to wtedy aplikować na całą twarz.

Cena 29zł za 15ml. Kupiłabym to nawet z powodu samego koloru, żebym mogła się na niego patrzeć.

                                      Screen pochodzi ze strony: https://bioup.pl/produkt/skwalan-blue-tansy-niebieski-olejek-przeciwzapalny/

 

Najnowsza nowość od Bioup to aktywne serum z witaminą C 8% No Age – jest to serum olejowe ze stabilną witaminą C w postaci tetrahexydecyl ascorbate. Ze składu wynika, że to tropikalna bomba witaminowa:) Mamy tu olej z papai, guawy, winogronowy, z dzikiego arbuza Kalahari, z marakuji, olejek eteryczny z cytryny i skwalan. Aż mi ślinka pociekła :) Jeśli to pachnie jak ich serum Mango Energy to… BIERE :D Cena? 72zł/15ml, 124/30zł – nie jest to tania impreza, więc na razie się nie zdecyduję, ale wędruje na listę życzeń. Ekhm… Czy jest na sali Święty Mikołaj?

                                  Screen pochodzi ze strony: https://bioup.pl/produkt/aktywne-serum-z-witamina-c-8-no-age-mlodosc-i-blask/

 

ANWEN

Ja wiem, kupuję oczami i pewnie większość z Was też tak ma, ale jak można byłoby przejść obojętnie obok nowych produktów Anwen? Zobaczcie tylko jak to słodko wygląda!

                            Screen pochodzi ze strony: https://sklepanwen.pl/kolekcja/frontpage/pump-it-up-mgielka-unoszaca-wlosy-u-nasady
 

Ok, przejdźmy może do działania tych kosmetyków. Mgiełka Pump It Up (donciunoł pamperap!) ma unosić włosy u nasady i nie jest to lakier. Oczywiście mój wewnętrzny sceptyk od razu się uruchomił i stwierdził, że nie ma szans, jednak opinie są całkiem dobre. Jest to dla mnie mega ciekawa nowość, miałam wiele mgiełek, które miały podnieść włosy u nasady, ale niestety nie działały. Jedyną rzeczą, która się u mnie sprawdza to lakier i to też na kilka godzin.

                                               Screen pochodzi ze strony: https://sklepanwen.pl/kolekcja/frontpage/pinalokada-mgielka
 

Druga nowość to mgiełka do reanimacji fal i loków Pina LOKada – może się przydać osobom z kręconymi włosami lub tym, którzy próbowali reanimować swój skręt. Mi włosy kręcą się po deszczu, zawsze chciałam mieć je kręcone (mam raczej proste, średnioporowate), ale jak dla mnie reaktywacja loków to dużo zachodu, więc się w to nie bawię i kręcę prostownicą. Myślę więc, że nie kupię tej mgiełki, bo jakoś nie wierzę, żeby ona sama miała mi pomóc (nie jestem włosomaniaczką:)), ale może przyda się Wam? :)

 

SZMARAGDWE ŻUKI

Ten produkt już jakiś czas jest na rynku, ale myślę, że świetnie odpowiada temu, co jest teraz modne i czego szukają klientki – tak, bakuchiol:) To taki roślinny odpowiednik retinolu, ale nie ma takiego potencjału drażniącego. Super na trądzik, przebarwienia, zmarszczki. Jeśli chcecie czegoś więcej się o nim dowiedzieć, zapraszam na wpis o bakuchiolu, link poniżej.

 

Czytaj na blogu: Bakuchiol - roślinny retinol. Właściwości bakuchiolu, różnice między retinolem a bakuchiolem. Przykładowe kosmetyki z bakuchiolem.

 

Booster z 1% bakuchiolem to takie olejowe serum na bazie skwalanu, oleju z pestek jabłek, z malin, dodatkowo w składzie łagodzący bisabolol, witamina E i olejki eteryczne nadające naturalny zapach – ego zapachu jestem bardzo ciekawa, próbowałam kiedyś kosmetyków od Szmaragdowych Żuków i pamiętam, że przepięknie pachniały olejkami eterycznymi:) Wydaje mi się, że to fajna alternatywa dla tłustych kremów (oczywiście pamiętamy wtedy o „podkładzie” na bazie wody, np. serum, kwas hialuronowy lub lżejszy krem). Prosty skład bardzo na plus. Cena to 115zł za 15ml – dużo, ale jest szansa, że jest produkt wart swojej ceny.

                                                                  Screen pochodzi ze strony: https://szmaragdowezuki.pl/bakuchiol-booster

 

 

To by było na tyle, jeśli chodzi o nowości na jesień 2020. Nadchodzi koniec listopada, więc może coś ceikawego się jeszcze do końca jesieni pojawi - jeśli tak, to edytuję post. Koniecznie napiszcie, co Was zaciekawiło:) A może Wy znaleźliście ostatnio jakieś ciekawe nowości kosmetyczne? Dajcie znać:)

PS. Przepraszam za niewyraźne zdjęcia - są to screeny, a ja pracuję chwilowo na starym komputerze:)

 

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
INSTAGRAM - KLIK
Czytaj dalej

czwartek, 5 listopada 2020

Mikrobiom - kosmetyki z probiotykami, chroniące florę bakteryjną skóry - cz. 2

 Źródło: Obraz dungthuyvunguyen z Pixabay
 
 
 

Część 1: MIKROBIOM – CO TO JEST? CZYM SIĘ OBJAWIA ZABURZONY MIKROBIOM? JAK ODBUDOWAĆ FLORĘ BAKTERYJNĄ SKÓRY? – CZ.1


W ostatnich miesiącach zaczęło się pojawiać coraz więcej produktów, które wspierają obronną funkcję mikrobiomu. Świetne jest to, że nie są to pojedyncze kosmetyki, ale całe gamy produktów, nie musimy więc dobierać kosmetyków z różnych firm lub zamawiać z różnych sklepów internetowych i płacić kilkakrotnie za przesyłkę (osobiście mnie to bardzo denerwuje). Tutaj króluje firma Alkemie ze swoją serią Microbiome, ale także Tołpa (bardziej oczyszczanie i tonizacja). Poniżej przedstawiam przykładowe kosmetyki odbudowujące mikrobiom i usprawniającejego pracę. Starałam się kierować zawartością probiotyków i prebiotyków (choć nie wszystkie je posiadają), które bezpośrednio wpływają na stan mikrobiomu, ale także  substancji kojących i regenerujących, a także delikatnymi formułami w przypadku produktów do oczyszczania. Kosmetyki, które tu wymieniam, w większości mają naturalne składy, są tu różne półki cenowe, więc każdy powinien coś znaleźć dla siebie.

 

Kosmetyki z probiotykami, kosmetyki chroniące mikrobiom


Mycie i demakijaż: 


  • Ekstremalnie łagodna pianka do mycia i demakijażu Foa-m my god!, seria Microbiome, ALKEMIE: delikatne środki powierzchniowo czynne, biokompleks 7 ziół dobrany na podstawie medycyny chińskiej (w tym wyciąg z centella asiatica – tygrysia trawa), pochodna kwasu L-glutaminowego i przeciwutleniacz ze skrobi grzybów – zmiękcza i nawilża; pianka Alkemie, mimo swojej wysokiej ceny, była jednym z częściej sprzedających się i chwalonych przez klientów kosmetykiem do mycia skóry w drogerii, w której ostatnio pracowałam.    Cena: 95zł

  • Probiotyczny żel do mycia twarzy i ciała Holy Harmony, seria Microbiome, ALKEMIE: bioaktywny komplks 7 ziół, probiotyki i prebiotyki ( w tym Lactobacillus – pałeczki kwasu mlekowego), łagodzący uczucie swędzenia i ściągnięcia skóry ektrakt z pieprzu tasmańskiego. Cena: 45zł

  • Łagodny żel micelarny do mycia twarzy i oczu, seria physio.mikrobiom, TOŁPA: probiotyk Bifida Ferment Lysate, torf tołpa® , ochodna mocznika, hialuronian sodu, gliceryna. Cena: ok. 28zł (195ml)

  • Oczyszczający olejek do demakijażu, SENELLE: oleje z nasion żurawiny, z rokitnika, z awokado, ze słodkich migdałów, jojoba, kompleks Oléoactif® Pomegranate. To najlepszy olejek hydrofilny (zmywalny wodą – tylko takie polecam) do demakijażu, jaki stosowałam. Cena: 59zł

  • Hydrofilowy olejek myjący do twarzy, BIOUP: olej słonecznikowy, z pestek moreli, winogronowy, skwalan z trzciny cukrowej, naturalny emulgator z kokosa i gliceryny; jest praktycznie tak samo dobry jak ten z Senelle, nawet zapach mi się bardziej podoba (cytrusowy), ale Senelle jest ciut gęstszy i to jego wybrałam na mojego faworyta, gdyby nie to, oba olejki znalazłyby się na pierwszym miejscu. Cena: 34zł/50ml, 69zł/150ml

  • Żel-olejek do demakijażu, seria Pure Trends, TOŁPA: torf tołpa®, ekstrakt z centella asiatica, nawilżający ekstrakt z lotosu, gliceryna; bardzo fajny – bardziej żel niż olejek w konsystencji, ale używam go jak olejku hydrofilnego, świetnie zmywa makijaż, dobrze rozpuszcza tusz do rzęs, nie ściąga skóra, nie podrażnia. Cena: ok. 18zł

  • Emulsja do mycia i demakijażu twarzy 2 w 1 Easy Going, BE THE SKY GIRL: delikatny środek myjący z kokosa, olej słonecznikowy, naturalne ekstrakty z oliwy; emulsja przypomina mleczko, bardzo łagodna dla skóry, nie podrażniająca, idealna dla cer wrażliwych, naczyniowych, suchych i nadreaktywnych. Cena: 49zł

  • Pianka do mycia twarzy, EOLAB: na bazie wody morskiej z łagodnymi detergentami; super pianka w fajnej cenie, bardzo wydajna i delikatna, nie powoduje podrażnień, nie szczypie w oczy, są trzy rodzaje: nawilżająca, oczyszczająca i odmładzająca, mają sporo fajnych składników aktywnych dobranych do rodzaju skóry. Cena: 18-25zł


Tonizacja: 


  • Tonik-serum 2 w 1, seria physio.mikrobiom, TOŁPA: torf tołpa®, probiotyk – Repair Complex CLRTM PF, pochodna mocznika; polecam zazwyczaj toniki w atomizerze, jednak w tym przypadku nie używamy wacika, a wklepujemy produkt opuszkami palców – dokładnie tak, jak esencję czy serum. Bardzo fajny pomysł:) Cena: ok. 28zł

  • Postbiotyczny tonik łagodzący Don’t react, seria Microbiome, ALKEMIE: Equibiome™ - ekstrakt z młodych korzeni łopianu o właściwościach postbiotycznych, wspiera w naturalny sposób pracę mikrobiomu skóry, hydrolat z konopii, niacynamid, ekstrakt z pieprzu tasmańskiego. Do codziennego stosowania, przydatny w przypadku cer naczynkowych, nadreaktywnych, wrażliwych. Cena: 79zł

  • Tonik-mgiełka S.O.S. mikrobiomowy, seria Medical anti-iritate, BANDI: kompleks mikrobiomowy, bioferment z kukurydzy, trehaloza 3% (rewelacyjny składnik, bardzo skutecznie nawilżający, warto go poszukiwać w kosmetykach). Cena: 29zł


Serum i esencje:


  • Esencja Galactomyces 95 Tone Balancing Essence, COSRX: ekstrakt ze sfermentowanych drożdży, przywracający skórze równowagę, niacynamid, kwas hialuronowy, pantenol, alantoina, betaina; esencja, która przywróciła moją odwodnioną, swędzącą skórę do równowagi, recenzja gdzieś powyżej. Cena: ok. 80-90zł

  • Esencja Fermentation Essence, BENTON: zawiera dokładnie ten sam ferment, co esencja powyżej, dodatkowo betaina, pantenol, alantoina, ekstrakt z aloesu, hialuronian sodu, ceramid NP, sh-oligopeptyd 1, wyciąg z porostu alpejskiego (kwas usninowy), ekstrakt z pieprzu syczuańskiego… Jak widzicie skład jest bogatszy niż w przypadku CosRx i to będzie kolejna esencja z fermentami, której spróbuję. Cena: ok. 129zł

  • S.O.S. Serum wyciszające Liquid Shield, seria Microbiome, ALKEMIE: kompleks probiotyków i prebiotyków, skwalan, bioaktywny kompleks 7 ziół, kojący i przeciwzapalny wyciąg z komórek macierzystych zielonej marchwi, „złota alga” – immunologiczny filtr UV, olej tsubaki i jeszcze kilka innym świetnych dobrodziejstw. Marce Alkemie trzeba przyznać, że wykorzystuje w swoich produktach innowacyjne składniki, które ciężko znaleźć gdzieś indziej, dlatego uważam, że ta firma powinna wypłynąć na szersze wody, naprawdę warto się nią zainteresować. Cena: 149zł


Kremy: 


  • 24-godzinny krem równoważący Perfect Balance, ALKEMIE: prebiotyki i probiotyki, oligosacharydy, skwalan, olej ryżowy i sezamowy (naturalny filtr UV), syrop kukurydziany, wyciąg z pieprzu tasmańskiego (łagodzi), komórki macierzyste z zielonej marchwi, wit. E; słyszałam opinie, że jest mega łagodzący i skuteczny przy każdym typie cery. Cena: 149zł

  • Mikroorganiczny krem do twarzy, PRIMABIOTIC: probiotyki SCD Essential, glinka kaolinowa (reguluje wydzielanie łoju, oczyszcza), ekstrakt z zielonej herbaty (regeneracja, antyoksydacja), łagodzący ekstrakt z nagietka; lekko matujący, nadaje się pod makijaż, cera trądzikowa, podrażniona. Cena: ok. 60zł

  • Krem na dzień regulujący mikrobiom skóry A-QS Hacker Day Cream, ARKANA: bogaty w witaminy wyciąg z owoców Noni, glinka, puder ryżowy z kiełków ryżu, masło shea, hialuronian sodu; cera trądzikowa, tłusta. Cena: 128zł

  • Colostrigen R Krem intensywnie regenerujący, GENACTIV: nie zawiera probiotyków, ale silnie regeneruje skórę podrażnioną po zabiegach, trądzikową, atopową, łuszczycową; zawiera colostrum bovinum – mleko klaczy (tzw. siara, pozyskiwana od klaczy w ciągu pierwszych godzin po porodzie – najbardziej bogata w składniki odżywcze). Cena: ok. 40-45zł

  • Kuracja S.O.S. intensywnie kojąca, BANDI: kompleks mikrobiomowy, fitoceramidy, skwalan, emolienty.  Cena: 69zł

  • Prebiotyczne kremy 30+ lub 40+, AA: tylko prebiotyki, fajne składy, dostępne wersje na dzień i na noc, ciekawa wydaje się wersja odżywczo-kojąca 30+ na noc z olejem z konopii. Cena: ok. 27zł

  • Odżywczy krem regenerujący na dzień/ Odżywczy krem-olejek na noc, seria Lipidro, TOŁPA: nie ma tu probiotyków, są to kremy emolientowe, bogate, silnie regenerujące i odżywcze – bardziej dla cer suchych, podrażnionych. Cena: ok. 40zł/szt


Peelingi (tylko enzymatyczne): 


  • Anti Rouge Peeling kwasowy na naczynka, BANDI: zawiera 10% kwasu laktobionowego (PHA), który można stosować w przypadku wrażliwych i naczyniowych cer, kwas ten ma większą cząsteczkę, nie ma takiego potencjału drażniącego jak kwasy AHA i BHA. Cena: ok. 55zł

  • Peeling 3 enzymy, seria Sebio, TOŁPA: papaina, bromelaina i keratynaza, czyli potrójne działanie złuszczające, peeling bardziej dla cer mieszanych, tłustych, trądzikowych, ale przy mojej naczynkowej też się sprawdził, może lekko szczypać – jak dla mnie najlepszy peeling enzymatyczny ever, ale mam zamiar jeszcze wypróbować ten z Bandi. Cena: ok. 25-30zł


Maski: 


  • Maska intensywnie nawilżająca, KOI: probiotyki, niacynamid, alantoina, oleje roślinne. Cena: 135zł

  • Probiotic Multi-Mineral Repair Mask Regenerująca maska probiotyczna z minerałami, NOURISH: drożdże probiotyczne, oleje roślinne (np. macadamia, jojoba), woda rożana; cera ze stanami zapalnymi, trądzik zwykły i różowaty, cera sucha, podrażniona, wrażliwa. Cena: ok. 133zł

  • Probiotyczna maska jogurtowa, seria Sencica, LIRENE: probiotyki, wąkrota azjatycka, masło shea, olej arganowy. Cena: 25zł

  • 10-minutowa maska ratunkowa Rapid Relief, seria Microbiome, ALKEMIE: probiotyki i prebiotyki, oleje chia i arganowy, wyciąg z pieprzu tasmańskiego, zielonej marchwi, złotej algi; świetna do wyciszenia stanów zapalnych. Cena: 129zł

  • Maseczka Mikrobiom Balans, ZIAJA: maseczki w saszetkach z probiotykiem, dwie wersje: cera wrażliwa i cera tłusta. Cena: 2,50-3zł/szt


Podane ceny są regularne, czasem można znaleźć fajne promocje na stronach internetowych czy w drogeriach i kupić taniej:) Jeżeli pojawi się jakaś nowa seria kosmetyków odbudowujących mikrobiom lub znajdę jeszcze jakieś, to będę na bieżąco aktualizować ten wpis.

Czytaj dalej
Obsługiwane przez usługę Blogger.