Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ultra Color Bold. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ultra Color Bold. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2014

Szminka (a raczej próbka x4) Ultra Color Bold Avon | PREZENTACJA

Hej:)

Tydzień mnie nie było, zrobiłam sobie mały urlop, który i tak przechorowałam:/ Jednak dziś wracam do Was z prezentacją próbek szminki Ultra Color Bold od Avonu. Tylko prezentacją, ponieważ chcę te szminki jeszcze ponosić, lepiej się z nimi zapoznać, aby ich recenzja była jak najbardziej rzetelna. 

Wybór kolorów tej serii bardzo mi się podoba, ale niestety nie jestem pewna jakości szminek, dlatego więc postanowiłam najpierw zamówić próbki. Skusiłam się na 4 kolory:) Wybrałam odcienie, które najbardziej przypadły mi do gustu: jasny koral, jasny róż, czerwień w ciepłym odcieniu oraz w zimniejszym, trochę wpada w ciemny róż:) Popatrzcie na swatche:


 Tak to wygląda w jaśniejszym świetle:
























Swatche przetarte raz wacikiem nasączonym płynem do demakijażu oczu i ust. Szału nie ma. Jak widać, ciemniejsze szminki bardziej "wżarły się" w skórę.

























Poniżej prezentacja szminek na ustach i pierwsze wrażenia:)

Bright Nectar










Niestety podkreśla suche skórki. Kolorek jest bajeczny, ale chyba ciężko mi będzie zrobić recenzję tej próbki. Trudno ją rozsmarować na ustach, maże się niemiłosiernie. Może będę ją nosić w domu podczas wolnego dnia, bo raczej w świat z nią nie pójdę:/ 

Peony Pop










Śliczny lalkowaty róż:) Jeśli chodzi o aplikację to wygląda to lepiej niż w przypadku poprzedniego odcienia. Mimo wszystko suche skórki nadal trochę widoczne, ale chyba wypróbuję ją do pracy, zobaczymy, jak się będzie nosić:)

Red Extreme




















(wybaczcie mi niedokładnie pomalowane usta)


Z tym odcieniem zdecydowanie lepiej się pracowało. Miałam wrażenie, że maluję usta szminką o przyjemnej, kremowej konsystencji. Suchych skórek nie widać:)

Berry Bold























Kolor tej szminki najbardziej mnie intrygował. Jest to ciemna czerwień, która wpada jakby w róż... Efekt jest super:) Myślę, że w tym kolorze jest mi korzystniej, co myślicie?? Co do konsystencji sprawa ma się bardzo podobnie, jak w przypadku odcienia Red Extreme.

Tak się prezentuje cała czwórka. Niedługo przyjdzie czas na recenzję;)

Do zobaczenia w kolejnym poście! :)

Czytaj dalej
Obsługiwane przez usługę Blogger.