piątek, 6 marca 2020

Najciekawsze nowości Rossmann - marzec, kwiecień 2020

Niektórzy z Was wiedzą, niektórzy jeszcze nie, ale czuję się w obowiązku poinformować Was o wspaniałych nowościach. które drogeria Rossmann zamierza wprowadzić do swojej oferty. Wśród nich znajdą się głównie... kosmetyki naturalne! Jeśli chcecie wiedzieć, jakie nowości wprowadzi Rossmann na marzec i kwiecień, to zapraszam do czytania dalej:)



Rossmann - nowości Marzec, Kwiecień 2020


Revolution Pro

Na rossmannowskich półkach dostępne już są kosmetyki do makijażu marki Revolution Pro - to zdaje się Ci od Makeup Revolution, jeśli nie, to mnie poprawcie:) Znajdziemy tu dwie palety do konturowania w dwóch wariantach kolorystycznych (jedna chłodniejsza, druga cieplejsza), trzy kolory szminek, korektory. Ponadto pojawiły się również nowe palety cieni do powiek sygnowane nazwiskiem Natalii Siwiec. Z tego, co widziałam na mediach społecznościowych palety mają trochę więcej "odważniejszych" odcieni.


Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce


Garnier Fructis, szampony i odżywki

Do popularnych masek do włosów Garniera dołączają także szampony i odżywki. Serie pozostają takie same, czyli regenerująca Papaya Hair Food, nawilżająca Aloe Hair Food, wygładzająca Macadamia Hair Food oraz odżywcza Banana Hair Food. To są szampony z SLS, więc jeśli szukacie czegoś trochę bardziej oczyszczającego to może warto się z nimi zapoznać:)

Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce


Bielenda

W ofercie Bielendy szykują się nowe fluidy mineralne z serii Make-up Akademie z sokiem z truskawki. Pamiętam ich świetny i tani podkład matujący - super alternatywa dla drogich podkładów! Liczę na to, że i te fluidy okażą się strzałem w dziesiątkę!

Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce

Ponadto pojawią się też miętowe produkty do stóp - zmiękczający krem-maska na silne zrogowacenia i preparat na uporczywe zrogowacenia i pękające pięty. Myślę, że to świetna opcja na lato:) I mam nadzieję, że będą chłodziły!

Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce



Faceboom

Czy to przypadkiem nie jest jakaś siostrzana marka BodyBoom? Wygląda na to, że tak:) Tym razem postawiono na kosmetyki do twarzy i oferta prezentuje się bardzo zachęcająco:)

Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce

W ofercie znajdują się takie kosmetyki jak: woda micelarna do demakijażu, oczyszczająca pianka do mycia twarzy, krem matująco-detoksykujący, krem nawilżająco-kojący, puder enzymatyczny do oczyszczania twarzy, peeling gruboziarnisty i maseczka gumowa peel-off. I wszystko z całkiem spoko składem! Przyznam szczerze, że zaciekawiły mnie puder enzymatyczny i maseczka. Być może skuszę się też na piankę do mycia. A Wy?:)




Gift of Nature

Pierwsze widzę, jeśli chodzi o tę firmę. Zwróciłam na nią uwagę, bo... urzekły mnie nazwy produktów! Na przykład mocno zainteresował mnie prebiotyczny krem do twarzy do cery, pięknej, choć naczynkowej - jakie to słodkie! Co mamy w ofercie poza tym? 

- seria do cery pięknej, choć naczynkowej (krem, serum ,pianka do mycia)
- seria do cery pięknej, choć wrażliwej (krem, serum, mgiełka tonizująca, kremowa emulsja do mycia, łagodzący krem do rąk i paznokci)
- seria do cery pięknej, choć mieszanej (krem, tonizująca mgiełka i normalizujący żel do mycia)
- seria do cery pięknej, choć suchej (krem, tonizująca mgiełka, kremowa emulsja do mycia, krem do rąk i paznokci)
- seria do włosów pięknych, choć suchych (szampon, odżywka)
- seria do włosów pięknych, choć przetłuszczających się (szampon, odżywka)
- seria do włosów pięknych, choć cienkich i delikatnych (szampon, odżywka)


Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce


Większość składów jest całkiem, całkiem, wiec myślę, że naprawdę warto się nimi zainteresować:)



Miya

Marka znana, szczególnie osobom pasjonującym się kosmetyką naturalną. Sama mam od nich dwie maseczki i chwalę je sobie:) Podobno świetne są też mgiełki do twarzy, a swego czasu triumfy w social media święciło serum My Power Elixir. Miya wypuściła też na rynek całkiem bardzo ciekawe nowości... :)


Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce

Oprócz dotychczas znanych nam kosmetyków tej marki na półkach Rossmanna znajdziemy: naturalny peeling all-in-one twarz, szyja, dekolt; serum z prebiotykami do cery problematycznej; tonik rozświetlający z kwasem glikolowym 5%;  naturalny peeling enzymatyczny; serum z witaminą C i serum z kompleksem anty-aging. Już zacieram ręce!:)

Kliknij w baner poniżej i sprawdź, gdzie jest najtaniej!





Nivea

Jedna z najbardziej popularnych marek kosmetycznych świata zaproponuje nam w kwietniu nowe, odświeżające żele pod prysznic o przepysznych zapachach! Malina i Borówka z mlekiem migdałowym, Arbuz i Mięta z mlekiem kokosowym oraz Morela i Mango z mlekiem ryżowym :)

Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce


Ślinka pociekła? Mi tak:) Na który zapach się zdecydujecie?:)



Nyx

Zaskoczeni? Bo ja tak! Kompletnie nie spodziewałam się tej marki w Rossmannie:) Oferta będzie bardzo bogata - w sumie wejdzie do drogerii ponad 360 kosmetyków Nyxa! Podkłady, pudry, korektory, pomadki... Będzie w czym wybierać:)

Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce



Venus

Seria Nature niebawem wzbogaci się o dwa nowe produkty, będą nimi skoncentrowane oleje fermentowane oraz olej z orzechów Sacha Inchi.

Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce


W składzie pierwszego produktu znajdzie się oliwa z oliwek, olej canola, olej słonecznikowy, lukrecja oraz bioferment z różeńca. Lubię wszelkie fermenty, więc olej ten wydaje mi się dość interesujący:) Olej Sacha Inchi z kolei przeznaczony będzie głównie dla cer suchych, podrażnionych i zaczerwienionych.




Vianek

Kosmetyki Vianka są nam raczej dobrze znane, do tej pory można było je znaleźć w Hebe czy Drogerii Natura i bardzo się cieszę, że pojawią się także w Rossmanie:) 


Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce


Póki co, na stronie drogerii widnieją kosmetyki do twarzy z serii nawilżającej, normalizującej, odżywczej i dla cery naczynkowej. Kto wie, może niedługo Rossmann skusi się na inne produkty tej firmy?:)




Yope

Yope to ulubione kosmetyki myjące wielu z Was:) W ofercie znajdziemy, żele pod prysznic, balsamy, produkty dla dzieci i do włosów. Ja bardzo lubiłam używać mydła kuchennego Mineralne - nie wysuszał mojej skóry i wiem, że również chwalicie za to te produkty:)


Screeny pochodzą ze strony: https://www.rossmann.pl/nowosci/juz-wkrotce


Pojawią się także nowe zapachy mydeł, żeli pod prysznic i balsamów do ciała Yope! Najbardziej przemawia do mnie Mandarynka Malina, a do Was?:)

Kliknij w baner poniżej i sprawdź, gdzie jest najtaniej!






Jak Wam się podobają nowości w Rossmannie na marzec i kwiecień 2020? Przyznam szczerze, że ja jestem pozytywnie zaskoczona i z chęcią wybiorę się na zakupy!:) Dajcie znać, co Was szczególnie zainteresowało:)



Buziaki,
Maddie Ann:)

____________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK
INSTAGRAM - KLIK


Czytaj dalej

czwartek, 5 marca 2020

Kosmetyczne hity lutego 2020 - Sensum Mare, NeoNail, Khadi

Drugi miesiąc roku za nami, a więc przyszedł czas na kosmetycznych ulubieńców lutego:) W tym miesiącu nie wypróbowałam wielu nowych kosmetyków, raczej kończę stosowanie tych, które zaczęłam jakieś 2-3 miesiące temu. Ale te rzeczy to prawdziwe perełki, więc serdecznie Was zapraszam do dalszej lektury:)

PS. Pod każdym produktem dodałam specjalne rotatory (banery) z odnośnikami do porównywarki cenowej, dzięki której zobaczycie, gdzie najtaniej kupicie dany produkt. W banerze, oprócz opisywanego przeze mnie kosmetyku umieściłam jeszcze po dwa, które polecam z danej firmy:) Jeśli nie widzicie rotatorów - wstrzymajcie bądź wyłączcie wtyczkę AdBlock na tej stronie:)





Ulubieńcy lutego 2020


Krem i serum do twarzy, seria Algorich, Sensum Mare

Sensum Mare to dla mnie ostatnio jedna z najciekawszych i najskuteczniejszych firm kosmetycznych. Działanie kosmetyków tej firmy opiera się głównie na algach, a moja skóra bardzo lubi algi:) Poza tym mamy tu wiele innych rewelacyjnych składników, ale o tym za chwilkę...



Sensum Mare posiada w swojej ofercie dwie linie - Algolight i Algorich. Jak można wywnioskować po nazwie, pierwsza z nich jest lekka, przeznaczona dla skóry mieszanej i tłustej, druga, bogatsza w konsystencji - dla cery suchej. Mimo, że mam cerę mieszaną to zdecydowałam się na serię Algorich, ponieważ potrzebowałam czegoś bardziej treściwego na zimę - wtedy moja skóra lubi się przesuszać. Krem faktycznie jest bogaty, przypomina masełko, choć niedawno firma chyba zmieniła formułę na nieco lżejszą, ale równie mocno nawilżającą. Mimo, że krem jest bardzo treściwy, to wchłania się świetnie! Skóra w ogóle nie jest tłusta, nie błyszczy się. Kremu używałam na noc, ale myślę, że posiadacze suchej skóry mogą z powodzeniem stosować krem na dzień. Co do serum - mleczna, bardzo delikatna i szybko wchłaniająca się konsystencja wzmacniała jeszcze bardziej uczucie nawilżenia. Oprócz nawilżenia i gładkości kosmetyki zapewniły mi coś jeszcze - to były pierwsze w moim życiu kosmetyki, które ujędrniały moją skórę. To prawdziwe i naprawdę działające kosmetyki przeciwzmarszczkowe! Poza tym Sensum Mare oferuje genialny, nawilżający Algotonic, który stał się jednym z moich naulubieńszych toników:)

Krem Algorich ma aż 27 składników aktywnych! Oprócz 7 różnych rodzajów alg, mamy w składzie także masło shea, olej kokosowy (nie zapchał), ekstrakt z perły, kwiatu gardenii, mocznik, kwas hialuronowy i wit. B3. Bogactwo:)

Cena: 129zł - krem, 139zł - serum
Gdzie kupić: strona producenta, Cosibella.pl, Novaya.eu

Kliknij w baner poniżej i zobacz, gdzie jest najtaniej!





Olejowa wcierka stymulująca wzrost włosów, Khadi

Od jakiegoś czasu stosuję różne wcierki do skóry głowy, żeby pobudzić włosy do wzrostu, zagęścić je i ograniczyć wypadanie. Po wcierce Banfi i wcierce Szafran i Cynamon od Sattvy przyszedł czas na test oleju Khadi.

Screen pochodzi ze strony: https://www.khadi.pl/olejek-stymulujacy-wzrost-wlosow-khadi-100-ml

Olejowa formuła, o dziwo, sprawdza się u mnie świetnie, mimo, że mam przetłuszczające się u nasady włosy. Nakładam go na co najmniej pół godziny przed umyciem i bardzo ważne jest to, żeby zmywać olej odpowiednim szamponem - niestety naturalne szampony bez SLS nie zdają egzaminu, nie domywają do końca oleju ze skalpu. Olej stosowałam około półtora miesiąca i jestem zachwycona efektami. Nie dość, że poradził sobie ze wzmożonym, jesiennym wypadaniem włosów, to na głowie pojawiło się bardzo dużo nowych włosków! Bardzo mi się podoba też to, że ten olej nie pachnie brzydko - miła, ziołowo-miętowa woń umiała stosowanie:) Olej odstawiłam na czas zimy, ale w marcu do niego wracam:)

Cena: ok. 50zł
Gdzie kupić: Novaya.eu

Kliknij w baner poniżej i zobacz, gdzie jest najtaniej!





Lakiery hybrydowe Sweet Coquette i Cashmere Rose, NeoNail

Już wiecie, że kocham NeoNail i to są kolejne dwa przykłady mojej miłości - przepiękny, lekko zgaszony róż oraz najpiękniejszy fiolet na świecie! Wiem, że to nie będą jedyne butelki tych kolorów w mojej kolekcji:)



Sweet Coquette jest często wybierany przez moje paznokciowe klientki! Poniżej z wtartym zielonym pyłkiem od Neess:) Co do Cashmere Rose - wróżę mu świetlaną przyszłość i popularność wśród druhen lub pań młodych:) Pokochałam go nie tylko za kolor, ale także za to, jak pięknie prezentuje się z posypaną syrenką! Stylizacja z tym kolorem już niedługo na blogu!



Kliknij w baner poniżej i zobacz, gdzie jest najtaniej!






Podzielcie się swoimi ulubieńcami lutego w komentarzu!



Buziaki,
Maddie Ann:)

____________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK
INSTAGRAM - KLIK


Czytaj dalej

czwartek, 20 lutego 2020

NeoNail Be Authentic - lakier hybrydowy z nowej kolekcji Crystal Spirit - zdjęcia na paznokciach. Zdobienie wiosenne.

Wiele razy już o tym pisałam, ale podkreślę to ponownie - NeoNail to dla mnie jedna z najlepszych firm, jeśli chodzi o lakiery hybrydowe. Podoba mi się ich konsystencja - jest odpowiednio gęsta (nie lubię rzadkich lakierów, bo rozlewają się i zalewają skórki), przeważnie wystarczą dwie warstwy, żeby pokryć paznokieć, poza tym cenię ich bogatą gamę kolorystyczną. Ostatnio skusiłam się na lakier z nowej kolekcji Crystal Spirit i jestem mega zadowolona z koloru, jaki z samego lakieru.



Be Authentic, bo taką nazwę nosi kupiony przeze mnie lakier, to połączenie jasnego beżu z delikatną nutą szarości. Jest to kolor typu nude, aczkolwiek wydaje się być trochę jaśniejszy niż typowe odcienie tej kategorii. Jeśli lubicie jasne, niekrzykliwe lakiery, to będzie to coś dla Was:) Poniżej zdjęcie koloru lakieru prosto z buteleczki, w naturalnym świetle.



Wybaczcie niedociągnięcia przy skórkach, ale to jest prawa ręka pomalowana lewą (jestem praworęczna), więc nie jest idealnie:)



Kolor ten to świetne tło dla przeróżnych zdobień! Postanowiłam więc przygotować coś wiosennego i wymalowałam na każdym palcu trochę kwiatków i kropeczek. Inspirację podejrzałam na Pinterest:)



Zielony i czerwony kolor zdobień to także produkty NeoNail - lakiery Turquoise oraz Sexy Red:) Wspomogłam się też różowym od Chiodo i żółto-zielonym od Indigo. Kropeczki zrobione pastami SemiArt od Semilaca.



Co do jakości samego lakieru - mam wrażenie, że jest ona ciut lepsza niż w przypadku innych moich lakierów tej firmy (choć i one są świetne). Cena lakierów wzrosła (wcześniej 29,90, teraz 34zł), szkoda, ale ja widzę różnicę na plus i jestem w stanie za to dopłacić. Mam do dziś beżowy odcień Sponge Cake i czasem muszę dać trzy cienkie warstwy, aby uzyskać pełne krycie i szczerze mówiąc spodziewałam się tego samego przy Be Authentic (jasne kolory czasem mają to do siebie, że trzeba czasem jedną warstwę dołożyć), ale nic takiego nie miało miejsca - wystarczyły dwie warstwy i krycie było pełne. Poza tym mam wrażenie, że pracuje się z nim jeszcze lepiej, niż z poprzednimi ich lakierami, Be Authentic, jest jakby minimalnie gęstszy, przez to nie rozpływa się na boki i dopóki go sama nie rozłożę, to stoi w miejscu. Jednocześnie nie ma żadnych grudek i nie warzy się . Cudo! Będę kupować więcej:)

Kliknij i sprawdź, gdzie najtaniej!






Czy miałyście do czynienia z lakierami NeoNail? Jakie lakiery hybrydowe lubicie i polecacie?:)



Buziaki,
Maddie Ann:)

____________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK
INSTAGRAM - KLIK


Czytaj dalej

niedziela, 16 lutego 2020

Kosmetyczne hity stycznia 2020 - Organic Life, Rituals, Benton, Alkemie, Ziaja, Aloesove | Moja opinia

Testy kosmetyków, które ostatnio nabyłam/zdobyłam wypadły dość dobrze. I z tego względu chciałabym dziś podzielić się z Wami moimi kosmetycznymi ulubieńcami stycznia 2020 :) Są tu też takie kosmetyki, o których nigdy nie pisałam, ale bardzo zasługują na swoje miejsce na moim blogu - przeważnie są to produkty, które testowałam w zeszłym roku i myślę, że kupiłabym je ponownie.

PS. Pod każdym produktem dodałam specjalne rotatory (banery) z odnośnikami do porównywarki cenowej, dzięki której zobaczycie, gdzie najtaniej kupicie dany produkt. W banerze, oprócz opisywanego przeze mnie kosmetyku umieściłam jeszcze po dwa, które polecam z danej firmy:) Jeśli nie widzicie rotatorów - wstrzymajcie bądź wyłączcie wtyczkę AdBlock na tej stronie:)




Fitoregulator Oczar wirginijski, Organic Life


Fitoregulatory od Organic Life to po prostu regenerujące kremy do twarzy ze skoncentrowaną zawartością głównego składnika odżywczego, w tym przypadku oczaru wirginijskiego (są jeszcze fitoregulatory z bylicą boże drzewko, arniką, kasztanowcem czy nagietkiem - zależy od typu cery i ewentualnie problemu skórnego). Jak wiele z Was wie - oczar świetnie wzmacnia rozszerzone naczynka krwionośne i łagodzi zaczerwienienia.



Produkty te są określane przez producenta jako dermokosmetyki. To bardzo dobre wyjście dla tych z Was, które kochają kosmetyki naturalne - skład jest naprawdę bardzo dobry! Oprócz wyciągu z oczaru mamy tu również m.in. olej macadamia, masło shea, kakaowe, wit. A i E oraz glicerynę i pantenol. Konsystencja kremu jest lekka, ale jak na taką delikatną strukturę to krem bardzo dobrze nawilża. Głównym plusem jest to, że faktycznie koi i regeneruje, a czerwone plamki są mniej widoczne. Używam go raczej na dzień - nadaje się pod makijaż mineralny, ale myślę, że gdy zaczną się upały i moja skóra będzie potrzebowała lżejszej konsystencji także na noc, to użyję go też w wieczornej pielęgnacji.



Cena: ok. 30-35zł
Gdzie kupić: na stronie producenta, Drogeria Novaya

Kliknij w baner poniżej i zobacz, gdzie jest najtaniej!



Krem pod oczy Fermentation Eye Cream, Benton

Benton to koreańska marka z bardzo dobrymi składami. Jego głównym składnikiem jest sfermentowany filtrat z drożdży, który jest dla mnie jak do tej pory najlepszym składnikiem kosmetyków. Ostatnio rozpisywałam się na jego temat przy okazji recenzji esencji Galactomyces Tone Balancing Essence od CosRx - jeśli jesteście ciekawi, co takiego robi ten składnik, to zapraszam na posta:


Oto pełny skład kremu pod oczy: 

Galactomyces Ferment Filtrate, Bifida Ferment Lysate, Butylene Glycol, Caprylic /Capric Triglyceride, Glycerin, Cetostearyl Alcohol, Cetyl Ethylhexanoate, Water, Macadamia Temifolia Seed Oil, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Pentylene Glycol, rh-Oligopeptide-1, Ceramide NP, Sodium Hyaluronate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Adenosine, Allantoin, Althaea Rosea Root Extract, Betaine, Panthenol, Beta-Glucan, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Arginine, Zanthoxylum Piperitum Fruit Extract, Pulsatilla Koreana Extract, Usnea Barbata (Lichen) Extract, Sorbitan Stearate.

Jak na kosmetyk koreański, skład jest niezły. Oprócz drożdży mamy też olej macadamia, kwas hialuronowy, ceramidy, rh-oligopeptyd, ekstrakt z aloesu i prawoślazu, betaina, beta-glucan.... same dobroci:) 



Ujęła mnie gęsta konsystencja tego kremu - lubię takie treściwe formuły, ale nie jest to krem, który zostawia tłustą warstwę na skórze. Wchłania się całkowicie, skóra jest rewelacyjnie nawilżona, mega gładka i ujędrniona. Mam wrażenie, że odkąd stosuję ten krem, to moje zmarszczki pod oczami tak jakby... mniej mi przeszkadzają? Ciężko to opisać, ale wydaje mi się, że przez to, że skóra jest doskonale nawilżona i odżywiona to te zmarszczki są mniej widoczne:) Jak dla mnie to do tej pory zdecydowanie najlepszy krem pod oczy, jakiego miałam okazję używać.

Ponadto Benton ma też rewelacyjną esencję z filtratem z drożdży i mnóstwem innych naturalnych ekstraktów i olejów roślinnych, czaję się na nią odkąd skończyłam esencję z CosRx:)

Cena: ok. 130zł
Gdzie kupić: skin79-sklep.pl, novaya.eu (na stronie i stacjonarnie w Warszawie), być może pojawia się też w Hebe

Kliknij w baner poniżej i zobacz, gdzie jest najtaniej!



Serum z potrójną witaminą C Wake Up Shot, Alkemie


Firma Alkemie przekonała mnie swoim nowoczesnym podejściem do kosmetyki naturalnej. uwielbiam ich składy, a dobre opinie produktów tej marki kuszą do zakupów. Pierwszym moim kosmetykiem tej firmy jest serum z potrójną witaminą C - jak wiecie zmagam się z naczynkami, poza tym witamina C to świetny antyoksydant i substancja przeciwzmarszczkowa. 



W składzie mamy witaminę C w formie wyciągu ze śliwki kakadu (najbogatsze źródło wit. C), ekstraktu z aceroli (drugie najbogatsze źródło tej witaminy) oraz dobrze przyswajalną witaminę C w formie AA2G. Ponadto w serum są jeszcze trzy bardzo dobre dla skóry oleje: tsubaki, annato i słonecznikowy, a także wit. E.


Serum ma konsystencję kremową - i to bardzo mi się spodobało. W porównaniu do rewelacyjnego serum z wit. C i alfa-arbutyną od The Ordinary, wchłania się bardzo szybko (The Ordinary ma bardziej lepką, lekko oleistą formułę). Myślę, że dla niektórych typów cer (głównie tłustysch i mieszanych z przewagą skóry tłustej) serum może stanowić świetną bazę pod makijaż. Dla mnie, posiadaczki cery mieszanej w stronę suchą, było to trochę za mało i kładłam jeszcze na to krem, tym bardziej, że serum stosowałam na noc. Serum to strzał w dziesiątkę dla cer naczynkowych, które zmagają się z zaczerwienieniami. Po użyciu na noc, rano nie widać czerwonych plam praktycznie w ogóle. Ponadto świetnie wyrównuje koloryt cer, rozjaśnia ją. Zdarzało mi się nawet zapominać o podkładzie, bo skóra wyglądała tak, jakbym go już nałożyła:) I ten boski zapach - taki cytrusowy, cytrynowo-pomarańczowy:)

Z tej firmy interesuje mnie chyba każdy kosmetyk, ale najbardziej nastawiam się na kupno kremu pod oczy - miałam przyjemność go wypróbować i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Porównałabym go do kremu od Bentona póki co, głównie za swoją treściwszą konsystencję, czuć było, że ujędrnia skórę. Poza tym Alkemie ma w ofercie podobno rewelacyjną maskę-peeling 2w1 z  m.in. ekstraktami z żurawiny i witaminą C... Jak zobaczyłam ten bogaty skład to oszalałam z zachwytu! To będzie świetny produkt na zmęczoną i poszarzałą skórę po zimie:) (Obydwa produkty na rotatorze poniżej!)

Cena: ok. 145zł
Gdzie kupić: alkemie.com, novaya.eu (na stronie i stacjonarnie w Warszawie)

Kliknij w baner poniżej i zobacz, gdzie jest najtaniej!


Regenerujący żel aloesowy do twarzy, ciała i włosów, Aloesove


To najlepszy aloes, jakiego używałam! Przede wszystkim czuję, że nawilża i wygładza moją skórę - porównałabym odczucie po zastosowaniu tego produktu do odczucia po użyciu dobrej koreańskiej esencji. Używam pod krem na dzień, koniecznie trzeba go nałożyć, ponieważ aloes jest humektantem i może dać uczucie ściągnięcia skóry, jeśli go nie zabezpieczymy.


Skład jest rewelacyjny i niech Was nie zwiedzie obecność ekstraktu z aloesu na piątym miejscu w składzie - w przypadku aloesu ze Skin 79 lub Holika Holika na pierwszym miejscu mamy nie ekstrakt, a sok z aloesu, czyli tak naprawdę woda plus ekstrakt. Tego soku jest 99%, ale nie jest powiedziane, ile jest wody, a ile ekstraktu. Tak naprawdę może być go tylko 1%. w żelu Aloesove jest go minimum 20%.

Poza tym w składzie mamy też glicerynę, pantenol, ekstrakt z miłorzębu japońskiego, a także olejek rozmarynowy i lawendowy (świetne na włosy!)

Cena: ok. 28zł (250ml)
Gdzie kupić: w większości drogerii internetowych i stacjonarnych

Kliknij w baner poniżej i zobacz, gdzie jest najtaniej!



Tonik do twarzy Jeju, Ziaja


Przyznam szczerze, że kupiłam ten tonik ze względu na zapach, ale zachwycił mnie także efekt jaki daje na skórze - przede wszystkim nie ściąga jej i daje uczucie nawilżenia. Nic w sumie dziwnego, skóro w składzie znajduje się mleczan sodu i betaina (na drugim i trzecim miejscu!), którą są świetnymi nawilżaczami. 


Mamy tutaj też ekstrakt z kory topoli osikowej (salicylany, dobre na stany zapalne i zatkane pory), wodę z czystka - rewelacja przy trądziku i tłustej skórze oraz olej z kamelii japońskiej.


Cena: ok. 9zł
Gdzie kupić: ziaja.com, sklepy firmowe Ziaja, można też spotkać w niektórych popularnych drogeriach.

Kliknij w baner poniżej i zobacz, gdzie jest najtaniej!



Krem do ciała Magic Touch Body Cream, The Rituals of Sakura, Rituals


Jak to cudo pachnie! Przepiękna woń kwiatów wiśni i mleka ryżowego to coś, co spokojnie może mi zastąpić perfumy:) Oprócz pięknego zapachu ten krem przekonał mnie swoją kremową, aksamitną konsystencją i tym, że bardzo dobrze się wchłania i zostawia skórę mega gładką i pachnącą. Mogę powiedzieć, że odkryłam słowo "aksamitny" na nowo, bo właśnie taki daje efekt:) 


Skład świetny, a w nim, oprócz ekstraktu z ryżu i wiśni mamy też wyciąg z Centella Asiatica, czyli wąkroty azjatyckiej oraz koenzym Q10:

Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Propylheptyl Caprylate, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Undecane, Tridecane, Oryza Sativa (Rice) Extract, Centella Asiatica Extract, Prunus Avium (Sweet Cherry Fruit) Extract, Allantoin, Ubiquinone, Tocopheryl Acetate, Glyceryl Stearate, Ceteareth-20, Ceteareth-12, Cetyl Palmitate, Isohexadecane, Propylene Glycol, Sodium Polyacrylate, Tocopherol, Caprylyl Glycol, Butylene Glycol, Sodium Metabisulfite

Krem otrzymałam w zestawie prezentowym razem z pianką pod prysznic i peelingiem do ciała, oczywiście z tej samej serii:) Już nie mogę się doczekać, aż ich wypróbuję!:)

Cena: 25zł/70ml, 79zł/220ml
Gdzie kupić: rituals.com, Sephora

Kliknij w baner poniżej i zobacz, gdzie jest najtaniej!



Jak Wam się podobają moi ulubieńcy stycznia 2020? Może znaleźliście coś ciekawego dla siebie? Dajcie znać w komentarzu:)



Buziaki,
Maddie Ann:)

____________________________________________

BĄDŹ ZE MNĄ NA BIEŻĄCO!
FACEBOOK - KLIK
BLOGLOVIN - KLIK
TWITTER - KLIK
INSTAGRAM - KLIK


Czytaj dalej
Obsługiwane przez usługę Blogger.